sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Cudowne rozmnożenie majątku Palikota

Dodano: 8 kwietnia 2008, 19:33
Autor: Rafał Panas

Jeśli wierzyć oświadczeniu majątkowemu posła, to jego majątek wzrósł przez 10 miesięcy o 56 mln zł. I to dzięki firmom, którym nie szły interesy.

Była żona posła Maria Nowińska twierdzi, że tuż przed rozwodem w 2005 roku Palikot wyprowadził część ich wspólnego majątku ze spółki Jabłonna m.in. do JP Family Foundation, ulokowanej na karaibskiej wyspie Curacao.

Jej zdaniem po to, by w dokumentach rozwodowych znacznie zaniżyć wartość majątku do podziału.

Czy rzeczywiście? Dotarliśmy do dokumentów sprawy rozwodowej Palikotów. We wniosku o podział majątku, oszacowanym zgodnie przez obie strony, dzisiejszemu posłowi PO przypadły m.in. akcje spółki Jabłonna wycenione na 13,7 mln zł oraz spółki Żołądkowa za 20 mln zł. Tymczasem 10 miesięcy później w poselskim oświadczeniu majątkowym Palikot wycenił te same akcje na 50 mln zł (Jabłonna) i 40 mln zł (Żołądkowa). Różnica jest ogromna - wynosi aż 56 mln zł.

- Wartość akcji może w ciągu kilku miesięcy wzrosnąć o kilka czy kilkanaście procent - mówi w krótkiej rozmowie telefonicznej Palikot.

- Podczas rozwodu strony mogą w przybliżeniu oszacować wartość majątku. Później może się okazać, że np. akcje są warte sporo więcej - dodaje adwokat posła mec. Janusz Łomża.

Sprawdziliśmy. Dla obu firm rok 2005 był słaby. Jabłonna, a przez nią Palikot, była wówczas głównym akcjonariuszem Polmosu Lublin. Na początku roku producent wódki zadebiutował na warszawskiej giełdzie, ale później wpadł w tarapaty.

Utopił pieniądze w przegranej walce o przejęcie Polmosu Białystok, a w dodatku lubelski alkohol nie zawojował rynku. Zysk firmy za 2005/2006 wyniósł 880 tys. zł i był o prawie 100 procent niższy niż w poprzednim roku.

Podobnie z Żołądkową. Ta firma Palikota była głównym udziałowcem wydawcy Tygodnika Ozon. Gazeta sprzedawała się słabo i w sierpniu 2006 roku tytuł zbankrutował. Co ciekawe, w sądowym rejestrze nie ma wymaganych prawem sprawozdań finansowych Żołądkowej za 2005 i 2006 rok.

Jak to się stało, że majątek Palikota rósł, choć interesy mu nie wychodziły? Na odpowiedź posła czekamy już od piątku. Bez skutku.

W sprawie o ponowny podział majątku byłą żonę Palikota reprezentuje były wicepremier Roman Giertych. Ustaliliśmy, że lubelski sąd - na wniosek Nowińskiej - postanowił m.in. wystąpić do sądu na wyspie Curacao z pytaniem, kto jest właścicielem JP Family Foundation. Palikot twierdzi, że nie ma z nią nic wspólnego.

Palikot wycenia dziś swój majątek na 30-35 mln zł. I zapewnia, że z b. żoną podzielił się uczciwie: dostała 30 mln zł w gotówce, nieruchomościach i dziełach sztuki. Tymczasem Nowińska żąda jeszcze 40 mln zł.
Czytaj więcej o:
as
Gastarbeiter
Gastarbeiter
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

as
as (10 kwietnia 2008 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jaki zawód wykonuje szanowna ex- żoneczka ? Ten kto wie, nie dziwi się jej pazerności i braku ambicji, żeby tak samemu do czegoś dojść, a nie tylko dzięki rodzinie !
Rozwiń
Gastarbeiter
Gastarbeiter (9 kwietnia 2008 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Belfer napisał:
Skomplikowałeś dziennikarzu sprawę wg. mnie bardzo prostą. Z niewiedzy czy specjalnie ?
1.Porównujesz wartość szacunkową uznaną za zgodną przez obydwu małżonkow w 2005 roku.
2.Nastepnie podajesz że ta wartość majatku Palikota wzrosła wg. oświadczenia Palikota znacznie ale w 2008 roku.
3. Od 2005 roku do 2008 roku minęło 3 lata, a nie kilkanaście miesiecy jak wyliczyłeś !!!
4. Palikot podał wartość posiadanego majątku wg. swego uznania, tzn. on tak sądzi i ma do tego prawo.
5.Jeżeli pan chce odkupić ten majatek od palikota a on chce panu sprzedać to możecie sie kupczyć, ale co to publikę obchodzi. Targi kupna i sprzedarzy to tylko interes dwoch stron.
6. Urzad Skarbowy jest zadowolony z zeznania palikota bo w przypadku sprzedaży majatku po niższej niz deklarowana obecnie cenie może mu dolożyć domiar jeżeli zglosi nizszy podatek.
Panie dziennikarzu z matematyki dwója. Matury by Pan u mnie nie zdał. Proszę się podciągnąć. Naród zna się na rachunkach i nie jest głupi jak Pan.
Ktoś Pana podpuścił. podejrzewam że "duży" mecenas byłej żony Palikota.


Relatywizm nie jedno ma imie-wlasnie ktos ubiera go w szaty matematyki i logiki;p
Rozwiń
Gastarbeiter
Gastarbeiter (9 kwietnia 2008 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wejdzie abolicja i bedzie po "wibratorach" - tyle w tym dobrego, ze niektorzy emigranci poczuja sie lepiej.
Niektorzy czyli Ci ktorzy dadza sie zlapac na lep "dobrodusznosci" wadzy bo zaprawieni wiedza, ze to wszystko pic na wode bo podwojne opodatkownie juz nie istnieje wiec nie ma z czego zwalniac;)
Rozwiń
rafalpanas
rafalpanas (9 kwietnia 2008 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Belfer napisał:
Skomplikowałeś dziennikarzu sprawę wg. mnie bardzo prostą. Z niewiedzy czy specjalnie ?
1.Porównujesz wartość szacunkową uznaną za zgodną przez obydwu małżonkow w 2005 roku.
2.Nastepnie podajesz że ta wartość majatku Palikota wzrosła wg. oświadczenia Palikota znacznie ale w 2008 roku.
3. Od 2005 roku do 2008 roku minęło 3 lata, a nie kilkanaście miesiecy jak wyliczyłeś !!!
4. Palikot podał wartość posiadanego majątku wg. swego uznania, tzn. on tak sądzi i ma do tego prawo.
5.Jeżeli pan chce odkupić ten majatek od palikota a on chce panu sprzedać to możecie sie kupczyć, ale co to publikę obchodzi. Targi kupna i sprzedarzy to tylko interes dwoch stron.
6. Urzad Skarbowy jest zadowolony z zeznania palikota bo w przypadku sprzedaży majatku po niższej niz deklarowana obecnie cenie może mu dolożyć domiar jeżeli zglosi nizszy podatek.
Panie dziennikarzu z matematyki dwója. Matury by Pan u mnie nie zdał. Proszę się podciągnąć. Naród zna się na rachunkach i nie jest głupi jak Pan.
Ktoś Pana podpuścił. podejrzewam że "duży" mecenas byłej żony Palikota.


Bez obrazy, ale w tekście jest jasno: majątek rozrósł się w 10 miesięcy, a nie w trzy lata. Nie wiem skąd u pana ten rok 2008...Zresztą posłowie jeszcze nie składali oświadczenia majątkowego za 2008.

Przypominam też, że wpisywanie przez posłów nieprawdziwych/ niepełnych informacji do oświadczenia majątkowego jest karane. To tak na marginesie punktu nr 3.

Pozdrawiam Rafał Panas
Rozwiń
rafal panas
rafal panas (9 kwietnia 2008 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Belfer napisał:
Skomplikowałeś dziennikarzu sprawę wg. mnie bardzo prostą. Z niewiedzy czy specjalnie ?
1.Porównujesz wartość szacunkową uznaną za zgodną przez obydwu małżonkow w 2005 roku.
2.Nastepnie podajesz że ta wartość majatku Palikota wzrosła wg. oświadczenia Palikota znacznie ale w 2008 roku.
3. Od 2005 roku do 2008 roku minęło 3 lata, a nie kilkanaście miesiecy jak wyliczyłeś !!!
4. Palikot podał wartość posiadanego majątku wg. swego uznania, tzn. on tak sądzi i ma do tego prawo.
5.Jeżeli pan chce odkupić ten majatek od palikota a on chce panu sprzedać to możecie sie kupczyć, ale co to publikę obchodzi. Targi kupna i sprzedarzy to tylko interes dwoch stron.
6. Urzad Skarbowy jest zadowolony z zeznania palikota bo w przypadku sprzedaży majatku po niższej niz deklarowana obecnie cenie może mu dolożyć domiar jeżeli zglosi nizszy podatek.
Panie dziennikarzu z matematyki dwója. Matury by Pan u mnie nie zdał. Proszę się podciągnąć. Naród zna się na rachunkach i nie jest głupi jak Pan.
Ktoś Pana podpuścił. podejrzewam że "duży" mecenas byłej żony Palikota.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!