sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Czarne punkty Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2006, 20:33
Autor: Dominik Smaga

21 zabitych, 436 rannych. To nie jest wiadomość o katastrofie. Ale roczny raport policji o bezpieczeństwie na drogach Lublina. Najtrudniej przejść przez ul. Kunickiego. Najciężej przejechać przez al. Kraśnicką

I tak jest lepiej niż rok temu. Wyraźnie spadła liczba kolizji. Policja zanotowała o 124 stłuczki mniej niż w roku 2004. Najbardziej poprawiło się bezpieczeństwo na Drodze Męczenników Majdanka. A to dzięki nowej sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych. Właśnie na prośbę policji Urząd Miasta zamontował na środku jezdni wysepkę dla pieszych, którzy nie muszą już lawirować między pędzącymi samochodami.
Takie wysepki przydałyby się teraz na ul. Kunickiego. Właśnie ta arteria jest najbardziej niebezpieczna dla piechurów. - Bo to szeroka jezdnia. I ciężko za jednym razem przejść z jednej strony na drugą - mówi podinsp. Andrzej Kołodziej, naczelnik lubelskiej drogówki. - Tym bardziej że kierowcy pędzą tam jak szaleni.
Najgorzej jest koło III komisariatu, gdzie jezdnia lekko zakręca. - Zdarza się nawet, że niektóre auta wypadają z łuku drogi - przyznaje jeden z policjantów drogówki.
Rajdowcy upodobali sobie zwłaszcza al. Kraśnicką. To najbardziej niebezpieczna ulica Lublina. - Pewnie dlatego, że to dwupasmówka. Kierowcy czują się na niej pewnie. I jadą z setką na liczniku - dodaje Kołodziej.
Ale nie wszystko da się wytłumaczyć. Tak, jak wielką liczbę stłuczek na krótkim odcinku między ul. Głęboką a rondem Honorowych Krwiodawców. - Tam nawet nie ma jak się rozpędzić. A przecież bardzo często kierowcy najeżdżają na auta jadące przed nimi. Były nawet ofiary śmiertelne - mówi oficer z drogówki.
Pechowe jest skrzyżowanie ul. Podzamcze, Ruskiej i Lwowskiej. Właśnie tam jest najwięcej stłuczek. Powód? Ten sam od lat. Kierowcy zjeżdżający z ronda na al. Tysiąclecia nie patrzą na znaki i nie ustępują pierwszeństwa. - Bo na rondzie pod zamkiem są światła, które "myślą” za kierowców. A oni wjeżdżają na następne rondo nie patrząc na znaki - mówi Kołodziej. •

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!