niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Czarnoskóry Chrystus

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 listopada 2006, 13:31

Na ekrany amerykańskich kin wszedł film o ostatnich 48 godzinach z życia Jezusa. W "Kolorze krzyża” Chrystus jest czarny. Na wieść o tym, że Jezus będzie ukrzyżowany, Maria pyta Józefa: "Myślisz, że robią to, bo jest czarny?".

Film "Kolor krzyża” (Color of the Cross) zaczyna się przed ostatnią wieczerzą, kończy na krzyżu. Chodzi o fakt, że Jezus oraz jego matka są czarni. Czarny jest Józef, a nawet Judasz. To już drugi, po "Synie człowieczym” Marka Dornforda-May film, w którym Jezusa gra czarnoskóry aktor. Jean Claude LaMarre, Haitańczyk z pochodzenia, jest scenarzystą i reżyserem filmu.
Twierdzi, że swój film oparł na przesłankach filozoficznych, które wskazują na to, że Jezus miał afrykańskich przodków.
- Istnieją przesłanki, że Adam i Ewa pojawili się na Ziemi w którymś z krajów dzisiejszej Afryki. Ale moim zdaniem kolor skóry wykształcił się po stworzeniu człowieka na skutek uwarunkowań geograficznych i klimatycznych - mówi ks. Michał Rusecki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
- Nasz film nie ma na celu dzielenia chrześcijan, ale chce poszerzyć ich perspektywę - mówi LaMarre. I dodaje: Będziemy zabiegali o papieskie błogosławieństwo dla tego filmu.
Najbardziej kontrowersyjne jest w "Kolorze krzyża” to, że śmierć Jezusa mogła być spowodowana rasistowskimi uprzedzeniami.
Gdy Maria dowie się, że jej syn ma być ukrzyżowany, zapyta Józefa: Myślisz, że robią to, bo jest czarny?
W kinach "Kolor krzyża” znajdzie się w listopadzie. Kiedy zobaczymy film w Polsce, nie wiadomo.
Wiadomo, że już podzielił Polaków.
Choć nie powinien. Na ostatnich Dniach Papieskich nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk przypomniał, że "dla Jana Pawła II każdy człowiek był osobą niepowtarzalną i papież widział w każdym człowieku zwieńczenie dzieła stwórczego Boga. Kochał każdego człowieka, niezależnie od tego, do jakiej partii czy grupy etnicznej należał oraz jaki miał kolor skóry”.
A tymczasem reżyserowi filmu grożono śmiercią na długo przed premierą.
- Musiałbym być ślepy, żeby sądzić, że nie wywołam kontrowersji - mówi reżyser. Ponoć groźby ze strony skinheadów zaczęły się już podczas kręcenia zdjęć, a reżyser i główny aktor nigdzie nie chodzili sami. 
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!