środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Studenci UMCS czekali całą noc na egzamin ustny. "Zabrakło kreatywności i empatii"

Dodano: 23 lutego 2016, 06:51

Wydział Politologii UMCS. W oczekiwaniu na ustną poprawkę egzaminu
Wydział Politologii UMCS. W oczekiwaniu na ustną poprawkę egzaminu

Kilkudziesięciu studentów spędziło noc z niedzieli na poniedziałek przed Wydziałem Politologii UMCS w oczekiwaniu na ustną poprawkę egzaminu. Ostatecznie odbędzie się ona w formie pisemnej. – Pani doktor zabrakło trochę kreatywności – przyznaje prodziekan wydziału

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W niedzielę tuż przed północą otrzymaliśmy informację od jednego ze studentów, że na wydziale właśnie tworzy się kolejka na poniedziałkowe poranne konsultacje u dr Moniki Szkarłat. Miała się podczas nich odbyć ustna poprawka egzaminu z ochrony własności intelektualnej, który na trzecim roku mają studenci stosunków międzynarodowych oraz bezpieczeństwa narodowego. Rano przed gabinetem zastaliśmy kilkadziesiąt osób.

– Byłem tu w niedzielę o 20, wpisałem się na listę i wróciłem do domu. Po 4 rano dla pewności przyszedłem jednak z powrotem, bo nie wszyscy akceptują listę. Z tego, co widziałem, to było na niej 98 osób – mówi jeden ze studentów.

– Nie oszukujmy się, koczowanie przez całą noc to przesada. Wydział był zamknięty, więc trzeba było czekać na zewnątrz, głównie w samochodach – dodaje inna studentka.

Studenci o zaistniałej sytuacji poinformowali władze dziekańskie. – Przyznali, że mieli wyznaczone też wcześniejsze terminy poprawki, ale nie zostało ustalone, kto kiedy ma zdawać. Dlatego chcieli mieć jak najwięcej czasu na naukę i większość z nich przyszła ostatniego dnia – mówi prof. Iwona Hofman, prodziekan ds. studenckich.

Pisemny egzamin w pierwszym terminie odbył się 5 lutego. Nie zdało go ok. 60–70 osób. Przez trzy kolejne poniedziałki miały one możliwość poprawienia oceny w formie ustnej.

– Uznałam, że taka forma będzie korzystniejsza, bo podczas rozmowy ze studentem można go naprowadzić na jakąś myśl i coś z niego „wyciągnąć”. Mój błąd mógł polegać na tym, że dopuściłam do tego, żeby niektórzy przychodzili po dwa–trzy razy, przez co w ostatnim terminie pojawiło się tak dużo osób. Nie opanowałam tego, ale przy tylu osobach trudno jest zapamiętać każdego z twarzy – przyznaje dr Monika Szkarłat.

Ostatecznie ustalono, że egzamin poprawkowy odbędzie się w formie pisemnej. – Pani doktor jest osobą solidnie prowadzącą zajęcia i przygotowaną merytorycznie. Uczy na bardzo wysokim poziomie, ale i jest bardzo wymagającą. W tej sytuacji zabrakło jej trochę kreatywności i empatii. Przy tak dużej liczbie studentów, którzy nie zdali egzaminu, można było od razu zarządzić pisemną poprawkę – mówi prof. Marek Pietraś, prodziekan ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą i bezpośredni przełożony dr Szkarłat.

Na UMCS działa pełnomocnik ds. studenckich. – Ale trafia do niego niewiele tego typu spraw, zaledwie dwie–trzy w ciągu roku. Jeśli zdarzają się skargi związane z przebiegiem egzaminów bądź zaliczeń, to zazwyczaj są one rozpatrywane bezpośrednio na wydziałach, tak jak było w tym przypadku – mówi Aneta Adamska, rzecznik prasowy uczelni.

Czytaj więcej o: Lublin egzamin Monika Szkarłat
wdq3w
crx
Gość
(135) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wdq3w
wdq3w (27 lutego 2016 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale też ludzie z pierwszego roku ;) zrozumcie ,że problem był przez cały semestr. Ludzie przychodzili do niej 3 godziny wcześniej a i tak mogli się nie dostać..niestety w czasie sesji on się powiększył . Jeżeli ktoś tak o chciał sobie płacić za warunek to spoko ..ale my woleliśmy zawalczyć chociaż trochę w swojej sprawie . Wiec pisanie jacy to my jesteśmy żałosną garstką rozpieszczonych i rozwydrzonych bachorów jest dosyć śmieszne ..bo widać jak bardzo nie znacie szczegółów całego zajścia i jak niesprawiedliwie nas oceniacie .

Wszędzie tak jest. Ludzie nie znają sprawy bo media podają tylko najlepsze kawałki a każdy odrazu ocenia. Ale cóż tak to już jest niestety. 

Rozwiń
crx
crx (26 lutego 2016 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nic nowego. Ja studiowałem na Polibudzie. U jednego w wykładowców normą były poprawki w Wigilię czy Boże Narodzenie i inne tego typu wolne dni. Jakość części kadry na uczelniach jest żenująca.

I tych szanuj najbardziej ,którzy nie idą szeroką drogą gawiedzi , a wąską drogą rozumu !!! Ja tez miałem takich profesorów, bardzo surowych !!! Gdy miałem te 20-cia kilka lat szczerze ich nienawidziłem ,ale dziś dla mnie to są najwięksi mędrcy !!!

Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2016 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprzedałem Szkarłat Wojownika za kilka złotych. Znałem prof. dr. hab. Pietrasia. Nie zdał u mnie dwóch egzaminów, a tylko dwa, każdy z innego przedmiotu. Egz.1. Jakie są szanse, aby Polska miała prawo do patentów? Motał, motał i otrzymał dwójeczkę. Egz.2. Jakie ma szanse na naukową publikację POLAK-amator, który rozwalił kilka otwartych problemów światowych, w tym jeden z ekonomii? Motał, motał, i dostał dwójeczkę. Był bardzo sympatyczny. Na pewno nie był mściwy. Wtedy nie piłem. Mogłem się nie raz nejbać z profesorem. Faktem jest, że profesor miał wspaniałe klepicho. Nigdy nie był pijany i zawsze przemieszczał się pieszo. Kiedy otrzymam od Was odpowiedzi? Nie jesteście dla mnie 'Baranami', lecz przestraszonymi homo sapiens z brakami w genach. Jeśli nie otrzymam odpowiedzi, to pytań więcej nie powtórzę. Życzę sukcesów.
Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2016 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Studjujta studjujta a pózni walizki pakujta i na zachód do roboty,bo tu raczy nic nie znajdzieta.
Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2016 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Autor tego tekstu to koleżka jednego z tych koczujących baranów?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (135)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!