Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

1 grudnia 2017 r.
20:29

Człowiek Roku 2017 według kapituły Dziennika: "My nie walczymy, my współpracujemy"

548 20 A A
Krzysztof Jakubowski
Krzysztof Jakubowski (fot. Dorota Awiorko / archiwum)

Rozmowa z Krzysztofem Jakubowskim, prezesem Fundacji Wolności, Człowiekiem Roku 2017 według kapituły Dziennika Wschodniego.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

• Skąd wziął się pomysł stworzenia Fundacji Wolności?

– Ten pomysł długo we mnie dojrzewał. W trakcie studiów działałem w samorządzie studenckim i organizacjach pozarządowych. Zawsze podobała mi się działalność społeczna. Z czasem nabrałem przekonania, że gdybym miał swoją organizację, miałbym większą możliwość działania, nie byłbym zależny od innych. Wpływ na stworzenie fundacji miały też moje doświadczenia z kampanii wyborczej. Pod koniec studiów, w 2010 roku kandydowałem do lubelskiej Rady Miasta. Wtedy utwierdziłem się w przekonaniu, że nie interesuje mnie udział w życiu politycznym. Zrozumiałem jednocześnie, że brakuje instytucji obywatelskich, które m.in. rozliczałyby i weryfikowały działania polityków, samorządowców i urzędników. Tak zrodził się pomysł, żeby powołać organizację pozarządową, która zajmowałaby się sprawami obywatelskimi.

• Zajmujecie się głównie uzyskiwaniem dostępu do informacji publicznej. Można powiedzieć, że przecieraliście szlaki w tym zakresie. Trudno było?

– Zaczynając działalność, dopiero się tego uczyłem. Cztery-pięć lat temu prawo dostępu do informacji publicznej nie było tak powszechne jak dzisiaj. Mieliśmy mało wiedzy i doświadczeń, to dopiero ewoluowało. Ale muszę przyznać, że z perspektywy paru lat nie widzę, aby wiele w tej kwestii się zmieniło. Zauważam za to, że orzecznictwo sądowe w niektórych sprawach powoduje, że pojawiają się pewne precedensy legitymizujące skrywanie i nieujawnianie licznych informacji. Chodzi np. o wypracowane przez sądy stwierdzenie o tzw. dokumentach wewnętrznych.

Wracając do działalności fundacji, cztery lata temu byliśmy kimś, kto testował prawo dostępu do informacji publicznej w Lublinie. Dziś jesteśmy kimś, kto pomaga innym osobom i uczy, jak korzystać z tego prawa.

• Co uważa pan za największy sukces Fundacji Wolności?

– Specyfika naszej działalności jest taka, że nie ma fajerwerków. Ale za sukces uważam to, że wypracowaliśmy sobie zaufanie mieszkańców Lublina. Często zwracają się do nas z prośbami o pomoc, zgłaszają nieprawidłowości i problemy. Nierzadko w takich spawach kontaktują się z nami także sami urzędnicy. Staram się często podkreślać, że nie walczymy z nimi, a współpracujemy. Ale w tej współpracy jest jeszcze wiele do zrobienia. Sukcesem można nazwać to, że udało nam się przekonać do publikacji rejestrów umów prezydenta miasta, marszałka województwa, a ostatnio także wojewodę. To pokazuje, że mamy jakąś siłę przebicia i potrafimy siłą argumentów przekonać do naszych racji.

• Mówi pan o współpracy z urzędnikami. Ale zdarza się wam słyszeć „nie”, kiedy zwracacie się o dostęp do informacji publicznej.

– Takie rzeczy zdarzają się często. Co roku mamy kilkanaście spraw sądowych dotyczących odmowy dostępu do informacji publicznej. Tak było w przypadku Bogdanki i PGE Dystrybucji, które nie ujawniły wysokości zarobków i nagród dla ich władz. Choć sąd administracyjny przyznał nam rację, to spółki złożyły odwołania od wyroków. Odmawiały nam także np. spółki miejskie z Lublina. W tym zakresie mamy jeszcze sporo pracy, bo już od kilku lat staramy się żeby udostępniały swoje sprawozdania finansowe.

• Czy jest coś jeszcze, co do tej pory wam się nie udało?

– Wskazałbym tu kwestię angażowania większej grupy ludzi do naszych działań. Mamy grono wolontariuszy, ale być może powinniśmy popracować nad tym, żeby zachęcać do aktywności więcej osób.

• Zdarza wam się także przegrywać w sądzie…

– W głowie utkwiła mi szczególnie jedna sprawa. W ubiegłym roku, gdy wnioskowaliśmy o udostępnienie wyciągów bankowych z służbowych kart urzędników z Urzędu Miasta, spotkaliśmy się z odmową, choć wcześniej przez dwa lata takie informacje otrzymywaliśmy. Złożyliśmy skargę, ale sąd przyznał rację ratuszowi twierdząc, ze wyciąg bankowy jest prywatnym dokumentem banku i nie może być udostępniony. To był werdykt dla nas niezrozumiały, ale musieliśmy się z tym pogodzić.

• Kiedy fundacja zaczynała działalność, spotykał się pan z zarzutami, że zbiera kapitał polityczny, bo chce startować w wyborach. Coś się pod tym względem zmieniło?

– Przed wyborami samorządowymi dochodziły mnie słuchy, że mam kandydować a to z jednej partii, a to z drugiej, a potem pojawiła się jeszcze trzecia opcja. Teraz też docierają do mnie takie komentarze. Wynika to z nierozumienia tego, czym jest Fundacja Wolności albo z próby oczernienia naszego wizerunku. Moim zdaniem to, że jesteśmy w ten sposób atakowani z różnych stron sceny politycznej, świadczy właśnie o naszej niezależności.

Ostatnio zarzucano nam, że jesteśmy „fundacją ratuszową”. Tych, którzy tak twierdzą, odsyłam na naszą stronę internetową, gdzie zamieszczamy informacje o otrzymywanych przez nas dotacjach i publikujemy wykaz zawieranych przez nas umów. Pod tym względem nie tylko wymagamy od innych, ale też sami staramy się zachowywać przejrzystość.

Do anonimowych komentarzy na temat mojego promowania się ciężko mi jest się odnosić. Ale nie mam aspiracji politycznych. Gdybym miał gdzieś kandydować, to kto zająłby moje miejsce? Według mnie ważniejsze jest np. monitorowanie aktywności radnych i prezydenta, niż samo bycie radnym. Do pełnienia tej funkcji chętnych jest wielu, ale do ich weryfikowania i obiektywnego rozliczania już nie. A to jest bardzo potrzebne.

Komentarze 20

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 20:08
Nie rozumiem tylko w jakim celu chcą (tzn fundacja) być stroną w sprawie prezydenta i jego pracy w spółce? Niektórzy mowią, że dzięki nim Prezydent zyska na czasie.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 17:02
Jaki rok, taki człowiek.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 16:17
Nie wierzę w przypadek. Zaczął bronić włodarza miasta to i nagrody się posypały od lokalnych mediów.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 12:20
Jak widać na zdjęciu obcy są wśród nas. Przydaliby się faceci w czerni.
Avatar
Mieszkańcy Lublina / 2 grudnia 2017 o 12:11
Gratuluje wszystkim pracownikom Fundacji! Pracujcie dalej, może wtedy radni, prezydent i świta przypomni sobie, ze reprezentują mieszkańców a nie tylko pracują zarobkowo czy reprezentują np grupy dorobkiewiczów budowlańców. Dziwna sprawa, ze mając w zanadzrzu ponad 20 prawnikow nie powstała nawet kanwa koncepcji chroniącej najcenniejsze tereny naturalne w północnej części Lublina , ignoruje się chcących rzetelnej i konstruktywnej dyskusji. W zamian w świat z ratusza idą wieści z ust prezydenta "o sprawiedliwym podziale terenu Górek Czechowskich 60 do 40%" czy tez pani  rzecznik "deweloper złożył wniosek o zmianę  przeznaczenia terenów zielonych i rekreacji z niewielkim udziałem usług (w tym tylko 1% udziału mieszkaniowki wielorodzinnej)w wielkie blokowisko na 12000 osób a my (ratusz) MUSIMY mu to umożliwić"... (to, czyli zabudowanie ważnego klina napowietrzajacego i zniszczenie cennej przestrzeni, mającej od lat zostać rezerwatem przyrody)  obrońcy Górek maja mnóstwo rzeczowych argumentów, z których panstwo prawnicy mogą czerpać do woli. Wolą jednak to wszystko ignorować i straszyć wyłącznie ewentualnymi odszkodowaniami miasta jeśli deweloper uda się do sądu. Jednak niezależni prawnicy podkreślają, ze nie zmieniając planu i nie cofając wcześniejszego, zakładającego na małej części usługi a na reszcie rekreację, głównie bez kubatury  o ŻADNYCH odszkodowaniach nie może być mowy. Jak w takiej sytuacji, zwłaszcza pogorszajacego się stanu powietrza i przyrody w mieście mamy ufać w dobra wolę UM ws życia i zdrowia mieszkańców? Prosimy Fundację o pomoc w rozwikłaniu także tej zagadki, zanim obecny skład RM zechce się z nią szybko, bo przed wyborami uporać! 
Gratuluje wszystkim pracownikom Fundacji! Pracujcie dalej, może wtedy radni, prezydent i świta przypomni sobie, ze reprezentują mieszkańców a nie tylko pracują zarobkowo czy reprezentują np grupy dorobkiewiczów budowlańców. Dziwna sprawa, ze mając w zanadzrzu ponad 20 prawnikow nie powstała nawet kanwa koncepcji chroniącej najcenniejsze tereny naturalne w północnej części Lublina , ignoruje się chcących rzetelnej i konstruktywnej dyskusji. W zamian w świat z ratusza idą wieści z ust prezydenta "o sprawiedliwym podziale terenu Górek Czec... rozwiń
Avatar
m / 2 grudnia 2017 o 10:33
trudno do końca pojąć działania fundacji. bo co komu da że ten czy tamten tyle zarabia, tyle dostał nagrody, tyle zarejestrował psów kotów tyle wywiózł śmieci tyle zarejestrował aut. to są dane gusowsko-statystyczne raczej dla pasjonatów. i nie wpływają na życie przeciętnego lublinianina. Poza tym tzw suche dane często nie oddają zupełnie istoty sprawy nawet dlatego że x spraw w biurach urzędach szkołach itd itd są to sprawy gdzie nie ma nakazu tylko możliowość. Ktoś może używać auta wybudować dom przeprowadzić inwestycję usunąć drzewo ale nie musi. Kolejna sprawa był kiedyś tekst o dotacjach na sport zawodowy. Co z tego że np w chojnicach toruniu czy chełmie klub ma mniejszy budżet niż np motor. i był krzyk za dużo kasy za dużo kasy. Tylko że tu wychodzi kolejny raz brak znajomości tematu. Inaczej życie kosztuje w wawie inaczej w chojnicach, inny jest koszt utrzymania organizacji meczy w lublinie czy chełmie, inne są oczekiwania płacowe w hrubieszowie czy poznaniu, czy też kolejna specyfika sportowa. Lubelszyczyzna jest bieda i rolnicza niezurbanizowana, jest mało klubów. Śląsk Małopolska Okolice Wawy to lepsza kasa więcej firm i też klubów. Łatwiej piłkarzowi Wisły iść do Niepołomic czy Skawiny gdzie mieszka w Krakowie i dojezdza na treningi. A piłkarz z Katwic czy nawet Łodzi musi przenieść całe życie osobiste w inne miejsce bo u nas kluby są słabe i nie ma skąd brać zawodników. Koszty rosną. I tu wychodzi kompletny brak merytoryki i znajomości tematu. Nagrody trzynastki w budżetówce też nie są przypadkiem. Ostatnio było pisane że um lublin najgorzej płaci. No to próbuje to rekompensować innymi dodatkami jak firma prywatna. Logiczne każdy człowiek chce zarabiać jak najlepiej koniec kropka czy pracuje w ursusie comarchy lotosie czy um kraśnik. A jak zarabia słabo idzie dalej. Z jedej strony chce się mieć profesjonalistów w firmie państwowej czy prywatnej a z drugiej chce im się płacić na pozimie wykładacza chińskich majtek w markecie.
trudno do końca pojąć działania fundacji. bo co komu da że ten czy tamten tyle zarabia, tyle dostał nagrody, tyle zarejestrował psów kotów tyle wywiózł śmieci tyle zarejestrował aut. to są dane gusowsko-statystyczne raczej dla pasjonatów. i nie wpływają na życie przeciętnego lublinianina. Poza tym tzw suche dane często nie oddają zupełnie istoty sprawy nawet dlatego że x spraw w biurach urzędach szkołach itd itd są to sprawy gdzie nie ma nakazu tylko możliowość. Ktoś może używać auta wybudować dom przeprowadzić inwestycję usunąć drzewo ale n... rozwiń
Avatar
Aldona / 2 grudnia 2017 o 09:50
Jazu jaka seksowna grzyweczka po prostu cudo.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 08:32
A czy jest ok, jeśli np. jakaś fundacja "czepia się" jednego Urzędu - np. UM Lublin, a innego nawet nie tknie, np. UM Ryki, UM Kraśnik? Co się okaże, np. ta fundacja robiła coś razem np. z UM Kraśnik (np. jakieś wnioski pisała) i teraz nie pyta o ważne sprawy dla obywateli....... bo tam "wszystko jest ok"..... i co najciekawsze...jak urząd rządzony przez PIS, to nie ruszany..... oj mały ten człowiek jest.... i prosty..... a lud tego nie kupi....
Avatar
Lolita / 2 grudnia 2017 o 07:55
Ale on piękny
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 07:40
Miroslav Radović?
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 20:08
Nie rozumiem tylko w jakim celu chcą (tzn fundacja) być stroną w sprawie prezydenta i jego pracy w spółce? Niektórzy mowią, że dzięki nim Prezydent zyska na czasie.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 17:02
Jaki rok, taki człowiek.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 16:17
Nie wierzę w przypadek. Zaczął bronić włodarza miasta to i nagrody się posypały od lokalnych mediów.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 12:20
Jak widać na zdjęciu obcy są wśród nas. Przydaliby się faceci w czerni.
Avatar
Mieszkańcy Lublina / 2 grudnia 2017 o 12:11
Gratuluje wszystkim pracownikom Fundacji! Pracujcie dalej, może wtedy radni, prezydent i świta przypomni sobie, ze reprezentują mieszkańców a nie tylko pracują zarobkowo czy reprezentują np grupy dorobkiewiczów budowlańców. Dziwna sprawa, ze mając w zanadzrzu ponad 20 prawnikow nie powstała nawet kanwa koncepcji chroniącej najcenniejsze tereny naturalne w północnej części Lublina , ignoruje się chcących rzetelnej i konstruktywnej dyskusji. W zamian w świat z ratusza idą wieści z ust prezydenta "o sprawiedliwym podziale terenu Górek Czechowskich 60 do 40%" czy tez pani  rzecznik "deweloper złożył wniosek o zmianę  przeznaczenia terenów zielonych i rekreacji z niewielkim udziałem usług (w tym tylko 1% udziału mieszkaniowki wielorodzinnej)w wielkie blokowisko na 12000 osób a my (ratusz) MUSIMY mu to umożliwić"... (to, czyli zabudowanie ważnego klina napowietrzajacego i zniszczenie cennej przestrzeni, mającej od lat zostać rezerwatem przyrody)  obrońcy Górek maja mnóstwo rzeczowych argumentów, z których panstwo prawnicy mogą czerpać do woli. Wolą jednak to wszystko ignorować i straszyć wyłącznie ewentualnymi odszkodowaniami miasta jeśli deweloper uda się do sądu. Jednak niezależni prawnicy podkreślają, ze nie zmieniając planu i nie cofając wcześniejszego, zakładającego na małej części usługi a na reszcie rekreację, głównie bez kubatury  o ŻADNYCH odszkodowaniach nie może być mowy. Jak w takiej sytuacji, zwłaszcza pogorszajacego się stanu powietrza i przyrody w mieście mamy ufać w dobra wolę UM ws życia i zdrowia mieszkańców? Prosimy Fundację o pomoc w rozwikłaniu także tej zagadki, zanim obecny skład RM zechce się z nią szybko, bo przed wyborami uporać! 
Gratuluje wszystkim pracownikom Fundacji! Pracujcie dalej, może wtedy radni, prezydent i świta przypomni sobie, ze reprezentują mieszkańców a nie tylko pracują zarobkowo czy reprezentują np grupy dorobkiewiczów budowlańców. Dziwna sprawa, ze mając w zanadzrzu ponad 20 prawnikow nie powstała nawet kanwa koncepcji chroniącej najcenniejsze tereny naturalne w północnej części Lublina , ignoruje się chcących rzetelnej i konstruktywnej dyskusji. W zamian w świat z ratusza idą wieści z ust prezydenta "o sprawiedliwym podziale terenu Górek Czec... rozwiń
Avatar
m / 2 grudnia 2017 o 10:33
trudno do końca pojąć działania fundacji. bo co komu da że ten czy tamten tyle zarabia, tyle dostał nagrody, tyle zarejestrował psów kotów tyle wywiózł śmieci tyle zarejestrował aut. to są dane gusowsko-statystyczne raczej dla pasjonatów. i nie wpływają na życie przeciętnego lublinianina. Poza tym tzw suche dane często nie oddają zupełnie istoty sprawy nawet dlatego że x spraw w biurach urzędach szkołach itd itd są to sprawy gdzie nie ma nakazu tylko możliowość. Ktoś może używać auta wybudować dom przeprowadzić inwestycję usunąć drzewo ale nie musi. Kolejna sprawa był kiedyś tekst o dotacjach na sport zawodowy. Co z tego że np w chojnicach toruniu czy chełmie klub ma mniejszy budżet niż np motor. i był krzyk za dużo kasy za dużo kasy. Tylko że tu wychodzi kolejny raz brak znajomości tematu. Inaczej życie kosztuje w wawie inaczej w chojnicach, inny jest koszt utrzymania organizacji meczy w lublinie czy chełmie, inne są oczekiwania płacowe w hrubieszowie czy poznaniu, czy też kolejna specyfika sportowa. Lubelszyczyzna jest bieda i rolnicza niezurbanizowana, jest mało klubów. Śląsk Małopolska Okolice Wawy to lepsza kasa więcej firm i też klubów. Łatwiej piłkarzowi Wisły iść do Niepołomic czy Skawiny gdzie mieszka w Krakowie i dojezdza na treningi. A piłkarz z Katwic czy nawet Łodzi musi przenieść całe życie osobiste w inne miejsce bo u nas kluby są słabe i nie ma skąd brać zawodników. Koszty rosną. I tu wychodzi kompletny brak merytoryki i znajomości tematu. Nagrody trzynastki w budżetówce też nie są przypadkiem. Ostatnio było pisane że um lublin najgorzej płaci. No to próbuje to rekompensować innymi dodatkami jak firma prywatna. Logiczne każdy człowiek chce zarabiać jak najlepiej koniec kropka czy pracuje w ursusie comarchy lotosie czy um kraśnik. A jak zarabia słabo idzie dalej. Z jedej strony chce się mieć profesjonalistów w firmie państwowej czy prywatnej a z drugiej chce im się płacić na pozimie wykładacza chińskich majtek w markecie.
trudno do końca pojąć działania fundacji. bo co komu da że ten czy tamten tyle zarabia, tyle dostał nagrody, tyle zarejestrował psów kotów tyle wywiózł śmieci tyle zarejestrował aut. to są dane gusowsko-statystyczne raczej dla pasjonatów. i nie wpływają na życie przeciętnego lublinianina. Poza tym tzw suche dane często nie oddają zupełnie istoty sprawy nawet dlatego że x spraw w biurach urzędach szkołach itd itd są to sprawy gdzie nie ma nakazu tylko możliowość. Ktoś może używać auta wybudować dom przeprowadzić inwestycję usunąć drzewo ale n... rozwiń
Avatar
Aldona / 2 grudnia 2017 o 09:50
Jazu jaka seksowna grzyweczka po prostu cudo.
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 08:32
A czy jest ok, jeśli np. jakaś fundacja "czepia się" jednego Urzędu - np. UM Lublin, a innego nawet nie tknie, np. UM Ryki, UM Kraśnik? Co się okaże, np. ta fundacja robiła coś razem np. z UM Kraśnik (np. jakieś wnioski pisała) i teraz nie pyta o ważne sprawy dla obywateli....... bo tam "wszystko jest ok"..... i co najciekawsze...jak urząd rządzony przez PIS, to nie ruszany..... oj mały ten człowiek jest.... i prosty..... a lud tego nie kupi....
Avatar
Lolita / 2 grudnia 2017 o 07:55
Ale on piękny
Avatar
Gość / 2 grudnia 2017 o 07:40
Miroslav Radović?
Zobacz wszystkie komentarze 20

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Ruiny zamku w Krupem w coraz gorszym stanie. Runęła jedna ze ścian

Ruiny zamku w Krupem w coraz gorszym stanie. Runęła jedna ze ścian 0 0

Runął kawałek ściany, prowadzącej na tzw. balkon zakochanych na zamku w Krupem w gminie Krasnystaw.

Mieszka w Tajlandii. Prowadzi firmę w Anglii. "To, co zarabiałem kiedyś w rok, teraz mogę zarobić w miesiąc"
Magazyn

Mieszka w Tajlandii. Prowadzi firmę w Anglii. "To, co zarabiałem kiedyś w rok, teraz mogę zarobić w miesiąc" 1 3

Jestem Polakiem. Mieszkam w Tajlandii. Prowadzę firmę w Anglii. Mam brokera w Singapurze. Mogę być w dowolnym miejscu, do pracy potrzebny mi jest tylko telefon i komputer. To, co zarabiałem kiedyś w rok, teraz mogę zarobić w miesiąc. A jak mnie kiedyś dziecko zapyta, jak wygląda słoń, to go po prostu zabiorę na plażę i pokażę. A nie tylko na obrazku, bo taty nie stać.

MUNDIAL 2018 Korea – Meksyk 1:2. Idą jak burza

MUNDIAL 2018 Korea – Meksyk 1:2. Idą jak burza 0 0

Javier Hernandez i jego koledzy pokonali Koreę Południową 2:1 i zapewnili sobie awans z grupy F. W drugim dzisiejszym spotkaniu Szwecja zagra z Niemcami

Cerata, aluminiowe sztućce i kwitek w okienku. To tam zajadano się w czasach PRL
Magazyn

Cerata, aluminiowe sztućce i kwitek w okienku. To tam zajadano się w czasach PRL 19 3

Popularne w latach PRL-u były liczne bary mleczne. Nie są one jednak domeną tej epoki. Powstawały jeszcze przed wojną. W 1957 r. otwarto jeden z pierwszych tego typu lokali w mieście – bar „Fabryczny” przy ul. Armii Czerwonej 6 (obecnie Fabryczna)

MUNDIAL 2018 Belgia – Tunezja 5:2. Kanonada w Kaliningradzie

MUNDIAL 2018 Belgia – Tunezja 5:2. Kanonada w Kaliningradzie 2 0

Aż siedem bramek padło w meczu pomiędzy „Czerwonymi Diabłami”, a „Orłami Kartaginy”. Belgia zdeklasowała rywali, a świetne spotkanie w jej barwach rozegrał duet Eden Hazard i Romeu Lukaku

Centrum Nałęczowa etapami w przebudowie. Zabrakło funduszy na rondo

Centrum Nałęczowa etapami w przebudowie. Zabrakło funduszy na rondo 3 1

Nie w dwóch dużych przetargach, ale etapami - tak mają być przeprowadzane zmiany na placu w centrum popularnego miasteczka. Władze Nałęczowa musiały zrezygnować z budowy ronda w tym roku

Samochód na chodniku, pieszy na ulicy. Mieszkańcy narzekają na kierowców

Samochód na chodniku, pieszy na ulicy. Mieszkańcy narzekają na kierowców 10 30

Puławy Mieszkańcy osiedla Norwida narzekają na kierowców, którzy parkują auta na chodnikach, uniemożliwiając bezpieczne poruszanie się po osiedlowej drodze w kierunku Przedszkola nr 7. Spółdzielnia nowych miejsc jednak nie zbuduje. Brakuje miejsca

Młody trener za młodego trenera w Stali Kraśnik

Młody trener za młodego trenera w Stali Kraśnik 28 6

Jeszcze przed zakończeniem sezonu było jasne, że Daniela Szewca w roli trenera Stali Kraśnik zastąpi Jarosław Pacholarz. Już pod okiem nowej miotły niebiesko-żółci rozpoczną przygotowania 5 lipca

Malarstwo Rafała Strenta na KUL-u
23 czerwca 2018, 18:00

Malarstwo Rafała Strenta na KUL-u 2 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Sztuki Sceny Plastycznej KUL (Rynek 8) zaprasza na wernisaż wystawy malarstwa Rafała Sternta. Wydarzenie odbędzie się 23 czerwca o godz. 18.

Przed żużlowcami Speed Car Motoru Lublin najcięższa część sezonu

Przed żużlowcami Speed Car Motoru Lublin najcięższa część sezonu 7 2

W niedzielę o godzinie 16.15 ROW Rybnik podejmie Speed Car Motor w ramach 11. Kolejki Nice 1. Ligi Żużlowej. Lublinianie tym spotkaniem rozpoczynają najtrudniejszą dla siebie część sezonu

Starsi ludzie mu wierzyli. Czy pseudoksiądz poniesie karę?
film

Starsi ludzie mu wierzyli. Czy pseudoksiądz poniesie karę? 0 2

Jego ofiarami byli ludzie starsi, schorowani i bezradni. Pod pozorem niesienia chrześcijańskiej pomocy pozbawiał ich wolności, okradał z dorobku życia. Czy pseudo-ksiądz Marek N. poniesie karę za swoje czyny? - pytają dziennikarze Uwagi TVN

Endless Party w klubie Helium
23 czerwca 2018, 21:00

Endless Party w klubie Helium 1 0

Co Gdzie Kiedy. Helium Club (ul. Hempla 5) zaprasza na imprezę pożegnalną Martina Tone'a. Wydarzenie odbędzie się 23 czerwca o godz. 21.

Świdnik: Plantacja konopi indyjskich na działce, dwie osoby aresztowane

Świdnik: Plantacja konopi indyjskich na działce, dwie osoby aresztowane 6 0

Ponad 60 roślin konopi indyjskich i ponad 170 g suszu roślinnego zabezpieczyli policjanci na działce w Świdniku. Aresztowano dwie osoby

Policjant z Lublina zginął w wypadku na motocyklu

Policjant z Lublina zginął w wypadku na motocyklu 66 23

Sierż. sztab. Marek Wójcik z Lublina zginął w wypadku w miejscowości Radków w woj. dolnośląskim - informuje lubelska policja

Music Mahal - koncert w Graffiti
23 czerwca 2018, 20:00

Music Mahal - koncert w Graffiti 2 0

Co Gdzie Kiedy. W sobotę, 23 czerwca o godz. 20 w klubie Graffiti (al. Piłsudskiego 13) wystąpi formacja Music Mahal. Grupa będzie promować swój debiutancki krążek.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.