czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy kanapa na okładce wygląda jak penis? Dyskusja radnych

Dodano: 28 lutego 2013, 12:48
Autor: Dominik Smaga

O okładce informatora ZOOM dyskutowali dziś lubelscy radni (Archiwum)
O okładce informatora ZOOM dyskutowali dziś lubelscy radni (Archiwum)

Czy kanapa z okładki informatora "ZOOM” wygląda jak penis? Radni zdecydowali, że nie będzie dziś takiej dyskusji. Ale i tak temat powrócił "tylnymi drzwiami”.

Rzecz dotyczy okładki ostatniego numeru miejskiego informatora kulturalnego "ZOOM”. Jest na niej zdjęcie kanapy ustawionej na krześle. Radnym PiS to zdjęcie skojarzyło się z penisem. – Tego typu przedstawianie sztuki w naszym mieście jest niezrozumiałe dla większości mieszkańców – stwierdzał Sylwester Tułajew, szef klubu PiS. Zażądał od prezydenta informacji, kto odpowiada za dobór grafik na okładkę, co mają one wyrażać, jaki cel mają przynieść i "czy planowana jest zmiana tematu przewodniego serii okładek”.

Dziś Rada Miasta miała wysłuchać informacji prezydenta w sprawie polityki kulturalnej miasta z uwzględnieniem okładek miesięcznika "ZOOM”. Ale większość radnych zdecydowała, że ten punkt zostanie wykreślony z porządku obrad. Z planu sesji wypadł też punkt przeznaczony na zadawanie przez radnych pytań w różnych sprawach. Tym samym w porządku obrad nie pozostał żaden punkt, w którym można by dyskutować o kontrowersyjnych okładkach.

Nie powstrzymało to jednak niektórych radnych przed wywołaniem tematu. Pretekstem stała się dyskusja nad projektem Strategii Rozwoju Miasta do roku 2020. – Co autor miał na myśli? Co jest tematem tej okładki? Czyj to materac i czyje krzesło? Nie chcecie o tym dyskutować? – takie pytania Małgorzata Suchanowska (PiS) kierowała do odpowiedzialnej za kulturę zastępczyni prezydenta, Katarzyny Mieczkowskiej-Czerniak. Nie zważała na apele o trzymanie się tematu debaty. - Pani przyjęła strategię, że pani na tej sali będzie mówiła, co będzie chciała? – strofował Suchanowską przewodniczący Rady Miasta, Piotr Kowalczyk.

– Nie wiem, do kogo należy krzesło i kanapa, ale jeśli pani radna jest tym zainteresowana, możemy ułatwić jej kontakt z artystą – mówi w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim Katarzyna Mieczkowska-Czerniak.

Swoje rady dla zastępczyni prezydenta miał też Dariusz Jezior (PiS), także podczas debaty nad projektem strategii. – Jeżeli mógłbym coś zasugerować, jako starszy kolega, to gdyby pani łaskawie poprosiła o wariantowość okładki "ZOOM-a”, żeby pani dali jakąś widokówkę zabytku, jakiś fresk z katedry, czy kaplicy zamkowej – proponował Jezior i doradzał, żeby spojrzała na te propozycje i wskazała jedną z nich. – Nie planujemy zewnętrznej ingerencji w treść informatora "ZOOM”. Ma on redaktora naczelnego, który ponosi pełną i wyłączną odpowiedzialność za treści i ich wartość artystyczną. "ZOOM” jest częścią Centrum Kultury, które jako instytucja kulturalna ma swoją niezależność gwarantowaną ustawowo – mówi nam Mieczkowsxka-Czerniak.

Dyskusja na temat okładki toczy się nie tylko w Ratuszu. Wczoraj Tułajew rozesłał do mediów pismo sygnowane przez kilku działaczy katolickich: Marka Korycińskiego (Civitas Christiana), Mariana Truskowskiego (stowarzyszenie "Koło Parafialne”), Barbarę Adamczyk (Koło Przyjaciół Radia Maryja) i Jana Poleszaka (Parafialny Oddział Akcji Katolickiej).

- Jako organizacje, którym droga jest chrześcijańska tradycja Lublina upominamy się o powstrzymanie finansowania z kasy miejskiej dzieł i imprez uderzających w dobre obyczaje lub promujących skandalizujące treści – piszą w liście skierowanym do magistratu. Jako przykłady przywołują nie tylko okładkę informatora "ZOOM”, ale też głośną sprawę komiksów na biletach, czy imprezę "Nekromantyczne walentynki” organizowaną przez – tu cytat z listu – "wspierany z kasy miejskiej "Klub Tektura”.

Tektura od razu zareagowała na ten list wysyłając do naszej redakcji oświadczenie: - Tektura” od momentu powstania w 2006 roku nigdy nie korzystała z jakichkolwiek dotacji z pieniędzy publicznych – czytamy w piśmie otrzymanym dziś rano.

Z kolei poseł Ruchu Palikota, Michał Kabaciński skierował do radnego Tułajewa list otwarty. Czytamy w nim m.in. - Ewidentność nawiązania do męskiego przyrodzenia, jaką Pan szczodrze opisuje w liście do mediów jest wprost niebywała! – pisze Kabaciński. - Pana interpretacja fotografii sofy "siedzącej” na krześle w pewnym sensie otwiera nowe ramy interpretacji dzieła, czego serdecznie gratuluję. Może Pan potraktować to, jako wkład własny w analizę ówczesnej twórczości i markowaną własnym nazwiskiem promocję Informatora Kulturalnego "ZOOM”.

Magistrat zaprzecza też zarzutom o brak należytego wsparcia dla środowisk reprezentujących szeroko pojętą kulturę chrześcijańską i wylicza, że inicjatywy tych środowisk dofinansował w ciągu ostatnich dwóch lat kwotą ponad 700 tys. złotych.
Czytaj więcej o:
Anka
darek
pin
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anka
Anka (2 marca 2013 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dowiedziono naukowo, że zboczonym wszystko się kojarzy z intymnymi częściami ciała i nie ma mocnych aby im to wyperswadować. Najlepiej nie zwracać na nich uwagi, bo oni też mają prawo do swoich poglądów. Wszystko jest względne i ludzka psychika nie odbiera rzeczywistości takiej, jaka ona jest, tylko taką jaką wiemy, że ona jest. Jeżeli komuś noga od krzesła kojarzy się z czymś wstydliwym, to jest jego widzenie subiektywne i jego problem, lub jego lekarza osobistego.
Rozwiń
darek
darek (2 marca 2013 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani radna Suchanowska świetnie zapunktowala u wielu Lublinian,tylko ona miała odwagę zadac Mieczkowskiej Czerniak pytanie czyja to kanapa pani prezydent,he he świetne
A ta zaczerwienila się...ciekawie dlaczego?
Rozwiń
pin
pin (1 marca 2013 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I to jest właśnie cały PiS. Zamiast zając się konkretami pierniczą o kanapach, pomnikach, rocznicach.... Mistrzowie tematów zastępczych.
Rozwiń
lex
lex (28 lutego 2013 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ktoś głodny to wszystko mu się kojarzy z chlebem, w tym wypadku z sexem.
Rozwiń
Tamłajew
Tamłajew (28 lutego 2013 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym wszystkim PiSdniętym wszystko kojarzy się z seksem i narządami płciowymi.Obojętnie na co by nie spojrzeli,wszystko zamienia się w fi***y i cip.ki.Proponuję podjąć się leczenia.Może jeszcze coś pomoże.
Ponoć na KULu takich leczą (pedofilów,homoseksualistów i innyk sexofobów)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!