piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy nowa elektrownia w Lublinie może zagrażać domom

Dodano: 4 lipca 2013, 17:12
Autor: Dominik Smaga

Elektrownia miałaby powstać na jazie znajdującym się na wysokości nieistniejącej już cukrowni (Macie
Elektrownia miałaby powstać na jazie znajdującym się na wysokości nieistniejącej już cukrowni (Macie

Miejscy urzędnicy dostali polecenie, by znów zająć się wnioskiem o zgodę na budowę elektrowni na Bystrzycy. Wcześniej już raz odmawiali, obawiając się o domy stojące blisko rzeki.

Mała Elektrownia Wodna miałaby powstać na jazie znajdującym się na wysokości nieistniejącej już cukrowni. O zgodę na budowę stara się lubelska spółka Hydrowatt. Od Ratusza chce uzyskać tzw. pozwolenie wodnoprawne na spiętrzenie rzeki ważne przez 20 lat. W sierpniu zeszłego roku miasto odmówiło jego wydania.

– Naszym zdaniem inwestor nie był w stanie udowodnić, że przy wysokim stanie wód nie będzie zagrożenia dla zabudowań znajdujących się przy ul. Wapiennej i Dzierżawnej – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

– Już bez tej elektrowni jest źle – komentuje Małgorzata Matfiejczuk, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Za Cukrownią. – Domy są zalewane, a podczas roztopów niektórzy mają w domu wodę po kostki. To już teraz, a co by było, gdyby powstała elektrownia?

– Jak może zagrażać mieszkańcom obiekt, który nie zagrażał im przez 30 lat funkcjonowania, gdy piętrzył wodę na potrzeby cukrowni? – pyta Dariusz Przebirowski, wspólnik spółki Hydrowatt.

Urząd uznał, że w dokumentacji brakuje niezawodnych zabezpieczeń terenów przyległych do rzeki, w tym ogródków działkowych i terenów zabudowanych. I że spiętrzenie rzeki spowodowałoby zatopienie śluz odprowadzających do rzeki wodę z systemu rowów odwadniających ten teren.

Od tej odmowy spółka Hydrowatt odwołała się do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. A ten uchylił decyzję prezydenta Lublina i nakazał ponownie rozpatrzyć wniosek inwestora. – Zaistniała ewidentna potrzeba uzupełnienia postępowania – uznał Leszek Bagiński, dyrektor RZGW w Warszawie.

Teraz miasto od nowa rozpoczyna procedurę. – Wystąpiliśmy do inwestora o przedstawienie dokumentów potwierdzających, że spiętrzenie wody nie zagrozi mieszkańcom. Jeśli tego nie udowodni, nie wydamy pozwolenia, bo bezpieczeństwo mieszkańców jest ważniejsze. Chcemy m.in. wiedzieć, na jaką wysokość piętrzona będzie woda, a do tej pory tego nie wiemy – informuje Krzyżanowska.

– Nie chcemy piętrzyć wody wyżej, niż przez 30 lat robiła to cukrownia – odpowiada Przebirowski.

Mieszkańcy dzielnicy są nieugięci. – My nie zmieniamy zdania, jesteśmy przeciwni tej elektrowni – stwierdza Matfiejczuk.
Czytaj więcej o:
on
on
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

on
on (1 lutego 2014 o 23:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

baranie nie mów na kogoś że jest baranem tylko pojedź nad 

Zalew Zemborzycki i pomyśl (jeśli potrafisz ?) dlaczego istniejąca elektrownia wodna nie działa ? Podpowiem Ci , na pewno na 100% nie z powodu popsucia się.

Rozwiń
on
on (1 lutego 2014 o 23:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja nie rozumiem dlaczego miasto w ogóle przejmuje się ludźmi którzy osiedlili się na terenach zalewowych. To wręcz skandal że w lublinie panuje jeszcze średniowiecze, trzeba mocno stawiać na alt. źródła energii, zwłaszcza wodną.... budować i tyle.
Nawet jeżeli byłbym mieszkańcem tego terenu popierał bym budowę. To nie problem zabezpieczyć działkę przed wodą.. wystarczy trochę pomyślunku i chęci i na prawdę nie dużym nakładem można to zrobić.
Nie może być tak, że przez jakiś baranów, (bo nie ma żadnego sensownego argumentu przeciw) ma być blokowany rozwój lublina.

dom na palach ? 

Rozwiń
Gość
Gość (23 listopada 2013 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe..ale sama nie wiem.

Heh znalazłam tu przed chwilą stronę na której można sprawdzić w jakim miejscu aktualnie znajduje się dana osoba, wystarczy podać jej nr telefonu :D

Sprawdziliście? http://latwy.pl/lokalizuj
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale jest zarąbiste :D

Rozwiń
Gość
Gość (23 listopada 2013 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

fajtulapy z ratusza ruszcie dusze i dajcie zgode na elektrownie to dostaniemy pozniej odszkodowania.(kto wyrazi zgode,ten placi-nie ten kto zalal )

Rozwiń
mundek
mundek (23 listopada 2013 o 00:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

fajtulapy z ratusza ruszcie dusze i dajcie zgode na elektrownie to dostaniemy pozniej odszkodowania za zalane domy

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!