środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy ze szkoły ginęła żywność? Warunki do kradzieży były doskonałe

Autor: Dominik Smaga

Kompletny bałagan wykazała kontrola Ratusza w Szkole Podstawowej nr 14. W placówce brakowało m.in. jakiegokolwiek nadzoru nad działalnością stołówki i używaną tam żywnością.

Do podstawówki przy al. Warszawskiej kontrolerzy wkroczyli po informacji od byłego pracownika placówki.

Powiadomił Ratusz, że ze szkolnej kuchni regularnie wynoszone są produkty spożywcze. Dowodem miały być m.in. nagrania z monitoringu, na którym widać było ludzi wchodzących do szkoły z pustymi torbami i wychodzące z pełnymi.

To jednak za mało, by stwierdzić, że dochodziło do kradzieży. Tak daleko idących zarzutów nie potwierdziła też kontrola z Ratusza.

– Nie stwierdziliśmy przestępstwa – mówi Anna Morow, dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli w Urzędzie Miasta.

Przyznaje jednak, że w szkole panował tak wielki bałagan, a nadzór nad kuchnią był tak dziurawy, że warunki do kradzieży były doskonałe. To, czy faktycznie ze szkoły ginęła żywność może wyjaśnić prokuratura i policja, a magistrat rozważa już powiadomienie organów ścigania.

Zdaniem kontrolerów ewentualnym kradzieżom sprzyjała nierzetelnie prowadzona ewidencja w szkolnym magazynie. Nie było norm żywieniowych. Nikt nie ustalił gramatury poszczególnych posiłków, więc nie było wiadomo, ile produktów należy wziąć z magazynu na dany dzień.

Jak czytamy w aktach kontroli "skutkowało to m.in. nadwyżką wydanych z magazynu produktów (…), przy czym niewykorzystane produkty nie zostały zaewidencjonowane jako zwrot do magazynu, co nie daje gwarancji, że faktycznie wykorzystano je do sporządzania obiadów w szkole”.

Szkoła nie dokumentowała też liczby wydawanych w danym dniu posiłków, wpłaty gotówki za obiady nie były na bieżąco ujmowane w raporcie kasowym, a przyjmującemu je intendentowi nie powierzono odpowiedzialności materialnej za tę gotówkę.

To nie jedyne nieprawidłowości. Zastrzeżenia budziły też trzy przetargi na dostawę żywności do szkoły. Ogłoszenie o pierwszym z nich nie było zamieszczone na internetowych stronach szkoły, dlatego zawarte umowy powinny zostać unieważnione.

W innym przetargu znalazły się nazwy konkretnych produktów, m.in. marki oleju, przypraw, ściśle określone batoniki. Uwag do przetargów było jeszcze więcej. Nie lepiej było z wyborem przewoźnika mającego dowozić dzieci w roku szkolnym 2011/12.

Okazało się, że dwie z trzech ofert nosiły daty wcześniejsze od tej, która znajdowała się na piśmie szkoły z prośbą o przedstawienie tychże ofert. Kontrolerzy mieli też zastrzeżenia do zawieranych przez szkołę umów najmu pomieszczeń i sposobu ich rozliczania.
Czytaj więcej o:
cyncynat
lolo
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

cyncynat
cyncynat (15 października 2013 o 15:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy ktoś może potwierdzić informcję, że z okazji DN pani księgowa otrzymała wczoraj od dyrektora pieniężną nagrodę?

Rozwiń
lolo
lolo (15 października 2013 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a w jednej ze szkół zginęła ciężarówka z wędzonym boczkiem. Intendent, który porwał ładunek nawet się ostrzeliwał podczas pościgu :lol:

Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2013 o 09:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 
Virtualna polska wprowadziła ciekawą usługę - GLOCAL!
 
Już teraz możesz zlokalizować inną osobę. Wejdź na tą stronę:  

http://fw.pl/gps

Wystarczy, że podasz jej numer telefonu, a otrzymasz informację o jej dokładnej lokalizacji i zobaczysz dokładnie na mapie gdzie teraz jest! 
 
Rozwiń
user
user (15 października 2013 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nagranie z miejskiego monitoringu brutalnego zabójstwa studenta zobaczcie na retrix.pl/monitoring Zastanawiam się jak takie nagranie mogło wyciec z sieci?

Rozwiń
Ann
Ann (15 października 2013 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A w innych? Może by tak też sprawdzić. E nie, jak coś wylizie to pójdziemy. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!