niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Daniel B. przed sądem. Miał wyłudzić ponad 85 tys. zł za wakacyjne wyjazdy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2015, 20:00

Wpłaciłem 1150 zł, a po wielu miesiącach odzyskałem 200 zł - zeznał w czwartek przed sądem student, pokrzywdzony przez Daniela B. Mężczyzna odpowiada za wyłudzenia przy organizowaniu wyjazdów wakacyjnych. Miał zdefraudować ponad 85 tys. zł

Daniel B. prowadził firmę Wakacje Travel. Organizował wyjazdy wakacyjne dla studentów. Sam nie miał do tego uprawnień, więc współpracował z licencjonowanym biurem. Jego ofiarą padli m.in. studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. W sierpniu 2013 mieli wypoczywać w Grecji. Z Lublina wyruszyły trzy autokary. Jeden zawrócił z granicy w Barwinku. Przyczyną był brak płatności za transport.

- Staliśmy tam sześć godzin, bo podobno przelew jeszcze nie doszedł - wyjaśniał w sądzie student, uczestnik pechowego wyjazdu. - Daniel B. zdecydował wreszcie, że wracamy do Lublina. Wcześniej zebrał od nas po 15 euro w ramach kaucji na hotel.

Studenci wymogli na Danielu B., by podpisał oświadczenia, w których zobowiąże się do zwrotu wszystkich pieniędzy w ciągu miesiąca. - Po dziesiątkach telefonów odzyskałem 200 zł - skwitował student.

Według śledczych, organizując wyjazd do Grecji Daniel B. zdefraudował 71 tys. Mężczyzna organizował również wyjazd do Bułgarii. Przy tej okazji miał wyłudzić kolejne 15,7 tys. zł. W sprawie poszkodowanych jest ponad 70 osób.

Proces Daniela B. rozpoczął się w czwartek w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Odczytano więc jego zeznania z prokuratury. Przyznał wówczas, że brał pieniądze od klientów. Nie chciał jednak nikogo oszukać. W przypadku wyjazdu do Grecji miał dopłacić za transport. Przelał pieniądze żonie, która miała uregulować niezbędne rachunki. Był sierpień 2013 r., między małżonkami nie układało się najlepiej.

- W lipcu żona mnie zdradziła, przyłapałem ją z kochankiem - wyjaśniał śledczym Daniel B. - Potem flirtowała z kolegą z pracy. Wtedy w autokarze żona przyznała, że nie ma pieniędzy, które jej przekazałem. Postanowiłem, że autokar wraca do Lublina.

Zdaniem Daniela B. wyjazd do Bułgarii - obóz adaptacyjny studentów KUL nie doszedł do skutku, bo zgłosiło się zbyt mało chętnych. Kilkanaście osób miało wpłacić po 950 zł. Pieniędzy nie odzyskali.

Z zeznań mężczyzny wynika, że małżonka go okradła. Niespełna dwa miesiące po pechowym wyjeździe miała wyrzucić go z domu. Przedsiębiorca zapewniał śledczych, że nie wie, co stało się z pieniędzmi. Przekonywał również, że spłacił część wierzycieli.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin Wakacje Travel daniel b.
żona Daniela
Gość
Jacob
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

żona Daniela
żona Daniela (20 lutego 2015 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem z Panem Danielem na wyjeździe sylwestrowym jakieś 2-3 lata temu i wszystko było ok :D

co do żony to naprawdę niezła laseczka, miód-malina blondyneczka:D nie dziwie sie, że przelewał jej pieniądze w pełnym zaufaniu :D PANIE DANIELU było się z brzydszą ożenić :)

Razem żeście byli ? kto był stroną dominującą ?

Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2015 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A wszystko przez te kobity i sie chłop wpakował.

Rozwiń
Jacob
Jacob (20 lutego 2015 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem z Panem Danielem na wyjeździe sylwestrowym jakieś 2-3 lata temu i wszystko było ok :D

co do żony to naprawdę niezła laseczka, miód-malina blondyneczka:D nie dziwie sie, że przelewał jej pieniądze w pełnym zaufaniu :D PANIE DANIELU było się z brzydszą ożenić :)

Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2015 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie to debile .przeciez wiadomo ze predzej czy pozniej sie wszystko wyda
Rozwiń
marek67887
marek67887 (19 lutego 2015 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

widzieliście to video jak nauczyciel bije ucznia ? : http://my.rs/s48 <-- Gdańsk spada na psy !:( 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!