piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Debata o Lublinie w 2020 r.

  Edytuj ten wpis
Autor: (drs)

O tym, jak za 11 lat może wyglądać Lublin dyskutowali w poniedziałek eksperci, których felietony z wizjami przyszłości zostały wcześniej zebrane i w postaci książki wydane nakładem Wydawnictwa WSPA.

– Aby odzyskać Lublin dla mieszkańców i mieszkańców dla Lublina powinniśmy myśleć o mieście jako o markowym produkcie, który sprzedajemy na rynek wewnętrzny mieszkańcom i na rynek zewnętrzny, czyli poza miasto – mówi prof. Jan Pomorski, były prorektor UMCS. Jako jeden z pomysłów na promocję Lublina podaje skierowanie akcji lubelskiego lotniska na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych.

Fachowcy głowili się, jak nasze miasto może zbić kapitał na swoim położeniu. – Lublin jest dominującym miastem w dużym regionie Polski i tego miejsca nikt Lublinowi nie zabierze – mówi prof. Maciej Bałtowski, ekonomista z UMCS. Twierdzi, że nasze miasto musi ściągać do siebie mieszkańców okolicznych gmin.

– Warszawa wysysa nas, my wysysamy kogoś. Musimy dbać o swój interes – dodaje podkreślając, że Lublin musi być lokomotywą rozwoju regionu. – Na razie stoi na bocznicy i nie jest lokomotywą – uważa prof. Andrzej Miszczuk, lublinianin, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

Twierdzi, że to nie lotnisko jest najważniejsze, ale drogi. – Obawiam się, że ruch na lotnisku nie będzie tak duży jak wszyscy mówią. Tym bardziej, ze obok jest lotnisko w Warszawie, które oferuje szerszy wachlarz usług – mówi Miszczuk.

I zwraca uwagę na to, że Rzeszów lotnisko już ma, a autostrada, która do tego miasta dotrze jest już w budowie, że Białystok został ujęty w planie modernizacji linii kolejowej. A Lublin na razie nie ma ani dobrych dróg, ani dobrej kolei, ani lotniska.

– Czy studenci będą przylatywali samolotami do Lublina, czy będą do nas przyjeżdżali? – pyta Stanisław Michałowski, prorektor ds. studenckich UMCS prosząc, by nie przeceniać roli lotniska. Jego zdaniem jest większy problem. To niż demograficzny. Michałowski podaje, że według statystyk w 2020 r. w Lublinie będzie o połowę mniej ludzi w wieku "studenckim”, co może być zagrożeniem dla akademickiego charakteru miasta.

Rewolucyjną zmianę dla mieszkańców proponuje za to prezydent miasta. Chce stworzyć wokół śródmieścia obiecywane od wielu lat parkingi, zaś w ścisłym centrum komunikacja miejska byłaby darmowa.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
student
zly
~gość~
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

student
student (7 października 2009 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chyba Michałowski to prorektor UMCS i też profesor na tyle wysiłku to autor mógłby sie wysilićpisząc artykuł
Rozwiń
zly
zly (6 października 2009 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
drogi i kolej! lublin to odizolowana wyspa. W lublinie wyremontowali jeden wiadukt przez wakacje, na slasku buduja kilkanascie jezeli nie kilkadziesiat!
od wladz trzeba zaczac wymagac. pytanie tylko jak - organizowac demonstracje?
Rozwiń
~gość~
~gość~ (6 października 2009 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cała ta debata przypomina promocję "bestsellera" z gatunku science-fiction:

"...eksperci, których felietony z wizjami przyszłości zostały wcześniej zebrane i w postaci książki wydane nakładem Wydawnictwa WSPA."

Lotnisko w Lublinie to pomysł równie chybiony jak np. kosmodrom w Puławach. Kto bęzie przylatywał samolotem do podupadłego, zabiedzonego miasta, w którym najpierw kolejne rządy położyły na łopatki cały przemysł, teraz "miejscy włodarze" lekką rączką wykreślają niemal wszystkie ważne miejskie inwestycje, a wszystko dzieje się pod szumnym hasłem "miasta inspiracji". Śmiech ogarnia i rozpacz, że Lublin żyje jedynie inspiracjami, podczas gdy inne miasta (również na wschodzie Polski) potrafią z powodzeniem wychodzić z dołka.
W Lublinie od zawsze pokutowało "oglądanie się" na warszawkę i oczekiwanie, że coś tam z pańskiego stołu kapnie. Z drugiej strony panował tutaj zawsze strach przed tym "co w warszawce powiedzą" na takie czy inne pomysły. Nic się niestety w tej mierze nie zmieniło, bo i zmienić się nie mogło. Lublin położony jest zbyt blisko stolicy, która traktuje to miasto jako zaplecze taniej siły roboczej, rezerwuar niedouczonych magistrów - innymi słowy jako strefę buforową.

Lublinianie - porzućcie wszelką nadzieję...!!!
Rozwiń
log
log (6 października 2009 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ufffff...... to przytłacza ... te same twarze te same dyskusję te same wnioski ...... awangarda się znalazła, elita... śmiech na sali ....
Rozwiń
KLEORW2
KLEORW2 (5 października 2009 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JEDYNĄ MĄDRĄ WYPOWIEDŹ UDZIELIŁ PROF. MISZCZUK:"LUBLIN BEZ DRÓG UMIERA,PODOBNIE BEZ DOBRYCH POŁACZEŃ KOLEJOWYCH ZE STOLICĄ"..DODAM,ZĘ LOTNISKO MOŻNA SE DO D...WSADZIĆ!!LUBLIN:MIASTO ARMII STUDENTÓW, NIEUDOLNYCH WŁADZ, BEZROBOCIA,ŻYCIŃSKIEGO BARONA W PURPURZE I TYLE!!ZERO POMYSŁÓW,ZERO CHĘCI DECYDENTÓW I NIEUDOLNOŚĆ PORAŻA!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!