poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Demografia zwalnia nauczycieli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2013, 17:57

 (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)

Nawet kilkuset pedagogów w naszym województwie dotkną w tym roku cięcia etatów i zwolnienia – alarmuje Związek Nauczycielstwa Polskiego. W samym Lublinie z pracą pożegna się 70 osób.

Pracę stracili już wszyscy nauczyciele z podstawówki w Kępie (gm. Borzechów). 21 sierpnia szkoła oficjalnie przestanie istnieć.

– Nie da się jej uratować, tak jak miejsc pracy 17 osób – mówi dyrektor Elżbieta Mocarska. Tylko jednej zatrudnionej tu osobie udało się znaleźć pracę na terenie gminy. Szkoła została zlikwidowana m.in. ze względu na zbyt małą liczbę dzieci uczących się w klasach 1–6. – Było ich tylko 34 – dodaje Mocarska. W całym regionie do końca roku ma zostać zlikwidowanych 15 szkół.

Niż demograficzny i reforma szkół średnich, która spowodowała, że nie dla wszystkich nauczycieli wystarcza godzin, wpłynęły na sytuację w szkołach w całej Polsce.

– Jest bardzo źle. W województwie lubelskim pracę straci kilkaset osób. Wielu nauczycielom pracodawcy ograniczą etaty – mówi Janusz Różycki, prezes zarządu Okręgu Lubelskiego ZNP. Np. w samym powiecie łukowskim z pracą pożegna się 50 osób, w podlubelskim Garbowie 16, w Dęblinie oraz Zakrzewiu (gm. Zakrzew) po kilka osób.

Jak mówią związkowcy, redukcje dotkną nauczycieli zarówno na wsiach, jak i w miastach.

– Do tej pory ze szkół wpłynęło około 70 wniosków o rozwiązanie umowy o pracę z nauczycielami z Lublina. Redukcje etatów i ich ograniczenia dotkną w różnym stopniu wszystkie szkoły w mieście – ostrzega Celina Stasiak, szefowa ZNP w Lublinie. – Większość zwalnianych jest w wieku umożliwiającym przejście na wcześniejszą emeryturę. Niestety, nie wszyscy.

Z badań przeprowadzonych w szkołach wynika, że liczba uczniów zmniejsza się drastycznie. We wrześniu br. w niektórych placówkach naukę rozpocznie nawet o połowę mniej uczniów, niż w czerwcu opuści szkolne mury, kończąc naukę.

– Winę za to ponosi niż demograficzny. Ucierpią na tym wszystkie szkoły – mówi Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty. – Na wsi uczy się znacznie mniej dzieci. I nawet wtedy, gdy klasa zmniejszy się do kilkunastu osób, to i tak będzie działała. W mieście dzieci zostaną przepisane do innych klas – tłumaczy Babisz.

Ostateczną liczbę nauczycieli, którzy zostaną zwolnieni poznamy 1 września. W tej chwili wciąż trwa nabór do szkół ponadgimnazjalnych i nie wiadomo, jakie placówki wybiorą uczniowie. A to ich liczba będzie miała ostateczny wpływ na etaty.

– Duży problem jest w szkołach na terenie powiatu lubelskiego. Uczniowie wybierają się do szkół w Lublinie, bo te oferują wyższy poziom i dobre kursy – dodaje kurator Babisz.

Ile pracuje nauczyciel

Podczas badań czasu pracy nauczyciele deklarowali, że poświęcają na pracę około 46 godzin tygodniowo (lekcje, przygotowanie do zajęć, sprawdzanie prac klasowych). Tymczasem z Karty Nauczyciela wynika, że powinni pracować maksymalnie 40 godzin. Ponadto wielu nauczycieli zadeklarowało, że na sprawy szkolne poświęca także soboty i niedziele.

Źródło: Instytut Badań Edukacyjnych/SMG/KRC
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
greg
Gość
MARYJAN ARCYBISKUP
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

greg
greg (9 czerwca 2013 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"redaktorze" Zakrzewiu odmienia się tak samo jak np Zalewiu Zemborzyckim. Gratuluję. Trochę mniej komputera, więcej wiedzy. Widać do szkoły było pod górkę.

Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2013 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy nikt naprawdę nie widzi zagrożenia? Dzieci jest coraz mniej. Młodzi wyjeżdżają za pracą z Polski. Kto wam tu zostanie? Kto będzie pracował na wasze emerytury? Dlaczego jest niż? Dlaczego dzieci się nie rodzą? Czy temu są winni nauczyciele - przecież oni tworzą przyszłe kadry inżynierów, lekarzy, naukowców, techników. Nauczyciele pierwsi odczuwają głupią politykę państwa. Potem odczujecie to wy na własnej skórze. Zatem, cieszcie się, że jest niż i zwalniają nauczycieli. Wy będziecie następni.

Rozwiń
MARYJAN ARCYBISKUP
MARYJAN ARCYBISKUP (8 czerwca 2013 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe czy zostaną DOBRZY nauczyciele czy tzw. pupilki dyrektorów?

obaj znamy zycie, kto bardziej liże w kakao, ten zostanie... pozostaje jeszcze kolesiostwo partyjne i układy rodzinne... niestetyu to norma w naszym kraju

Rozwiń
nikita
nikita (8 czerwca 2013 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niż to jedno, ale podejście nauczycieli do pracy to kolejny temat. Przygotowanie do lekcji to może dla młodych, starających się  nauczycieli. Ci ze stażem 20 lat to często nauczyciele przez zasiedzenie.

Nauczanie to zło konieczne, a uczniowie to barany, debile, bezmózgowce, kłapacze niewyuczalni i jeszcze inne ciekawe myśli naszych pedagogów słyszę z nagrań  z lekcji ( te baranki - uczniowie nagrywają).

Nie wiem kogo bardziej szkoda tych nauczanych czy tych uczących.

Pozdrawiam prawdziwych pedagogów bo takich faktycznie szkoda stracić. 

Rozwiń
Stanisław
Stanisław (8 czerwca 2013 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe czy zostaną DOBRZY nauczyciele czy tzw. pupilki dyrektorów?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!