poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Demolka na Koryznowej. Wybijali kijami szyby

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2010, 12:41
Autor: (bn)

Dwaj nastolatkowie tłukli grubymi kijami szyby wystawowe sklepów i drzwi klatek schodowych na ul. Koryznowej w Lublinie. Nie darowali też stojącemu na parkingu volkswagenowi.

Dwaj młodzieńcy demolkę urządzili sobie w sobotę nad ranem. Tłukli kijami co popadło. Mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Koryznowej w Lublinie zawiadomili policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zobaczyli m.in. poobijane drzwi w klatkach schodowych bloku.

Sprawców jednak nie było, dlatego policjanci ruszyli w ich poszukiwaniu. Niedaleko zobaczyli zdemolowanego volkswagena (miał wybitą szybę i złamane lusterko) oraz potłuczonych sześć szyb w oknach wystawowych sklepów.

Zastali również wandali, którzy w rękach mieli kije. Zatrzymani okazali się dwoma nastolatkami z Lublina. Obydwaj byli pijani (jeden miał 2,2 promile alkoholu) i wcześniej notowani. Przyznali się do winy.

Dzisiaj dziarscy młodzieńcy usłyszeli przed sądem zarzuty. Oskarżono ich o zniszczenie mienia o łącznej wartości ok. 6,5 tys. zł. Obaj dobrowolnie poddali się karze 10 miesięcy pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 3 lata.

– Naprawią też szkody i zapłacą grzywnę – mówi Anna Smarzak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
~gosc~
nie kubię
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 marca 2010 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gosc~ napisał:
Hm, w sobotę ich złapano i już stanęli przed sądem? To u nas wymiar (nie)sprawiedliwości pracuje teraz w weekendy? No, chyba że "dobrowolnie" poddali się karze na komendzie policji, ale z tego co wszyscy wiemy to policja nie jest chyba od ferowania wyroków.
Ciekawe, czy po "grzecznym" przyznaniu się do winy odzyskali te swoje bejsbole?


Tez sie zdziwilem, ale zapytalem sie znajomego mieszkanca Koryznowej, ktory z racji wykonywanego zawodu zna temat oraz tych ludzi z imienia i z nazwiska
.
Sprawcy poddali sie tzw. samoukaraniu. Tzn. zostali zatrzymani przez Policje, wytrzezwieli i zostali postawieni przed obliczem prokuratora. Tam zlozyli wniosek o samoukaranie. Sad zaakceptowal ich wniosek i... po krzyku. Podobno wieczorem juz byli wolni i mieli juz wyrok.

Jest to najszybszy sposob na wymierzenie sprawiedliwosci. Gdyby Ci sie nie przyznali, albo prokurator lub sad by sie nie zgodzil na samoukaranie, to sprawa by sie wlokla miesiacami i latami a wyszloby suma-sumarum dokladnie na to samo.

Nie zmienia to jednak faktu, ze artykul zostal napisany "na predce" i dla czytelnikow nie znajacych powyzszych procedur wydal on sie nierzetelny.
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (1 marca 2010 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hm, w sobotę ich złapano i już stanęli przed sądem? To u nas wymiar (nie)sprawiedliwości pracuje teraz w weekendy? No, chyba że "dobrowolnie" poddali się karze na komendzie policji, ale z tego co wszyscy wiemy to policja nie jest chyba od ferowania wyroków.
Ciekawe, czy po "grzecznym" przyznaniu się do winy odzyskali te swoje bejsbole?
Rozwiń
nie kubię
nie kubię (1 marca 2010 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo mi d..a ze śmiechu odpadnie a kto ich zmusi i z czego zapłacą za szkody?
Rozwiń
pablo
pablo (1 marca 2010 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pewnie zule/bandyci z pekinu albo z "dwojek". od razu pod sciane, bez sadu i do piachu a jeszcze lepiej scierwo na smitnik wyrzucic!
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2010 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzisiaj dziarscy młodzieńcy usłyszeli przed sądem zarzuty. Oskarżono ich o zniszczenie mienia o łącznej wartości ok. 6,5 tys. zł. Obaj dobrowolnie poddali się karze 10 miesięcy pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 3 lata.

– Naprawią też szkody i zapłacą grzywnę – mówi Anna Smarzak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublini

CHYBA DOTARŁO DO NICH !

Gownia-r-s-k-a FANTAZJA

Może ich to czegoś nauczy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!