piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Deptak może sięgnąć ul. 3 Maja. Marszałek zostaje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lutego 2010, 20:32
Autor: DOMINIK SMAGA

Mniej więcej za miesiąc może być ogłoszony długo oczekiwany przetarg na projekt przebudowy pl. Litewskiego. Magistrat ma zielone światło od konserwatora zabytków. Jeszcze w tym roku przedłużony może być deptak.

Konserwator zabytków zatwierdził właśnie ustalony przez miasto spis tego co wolno, a czego nie wolno zmieniać na placu. Spisu będą musieli się trzymać wszyscy architekci startujący w konkursie. To ostatni dokument od konserwatora, którego potrzebuje Ratusz by ogłosić konkurs.

– Ogłosimy go za miesiąc, jeśli nie będzie na nas czekała żadna przykra niespodzianka – zapowiada Jacek Gurbiel, dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa w Urzędzie Miasta.

Taka niespodzianka już raz opóźniła konkurs. Był nią protest spółki Prime Properties, która nie zgadzała się, by koncepcja przebudowy pl. Litewskiego określała też sposób zagospodarowania należącego do spółki placyku przed pedetem. Firma odwołała się do ministra kultury, a ten przyznał jej rację.

W nowych wytycznych o placyku nie ma ani słowa. To nie jedyna zmiana. Druga dotyczy pomnika Józefa Piłsudskiego. Wcześniejszy spis wytycznych mówił, że architekci mogą przewidzieć, że pomnik ten w przyszłości zniknie z placu i zostanie przeniesiony w inne miejsce. Teraz już nie mogą. – Bo tego miejsca możemy nigdy nie znaleźć – wyjaśnia Gurbiel.

Nadal aktualny jest za to zapis, że pomnik Piłsudskiego podobnie jak wszystkie inne – poza pomnikiem Unii Lubelskiej – można dowolnie przesuwać w obrębie placu.

Jeśli właściciele sąsiednich nieruchomości nie oprotestują decyzji – a nie robili tego wcześniej – to nie będzie przeszkód, by ogłosić konkurs.

Kiedy będą wyniki? Ratusz da architektom dwa miesiące na prace nad projektami, a sąd konkursowy będzie oceniać przez dwa, trzy tygodnie.

Jeszcze w tym roku deptak może być przedłużony do ul. 3 Maja. To właśnie przebudowa dróg ma być pierwszym z kilku etapów, na które podzielone zostaną roboty. Później przyjdzie czas na ścieżki, a na końcu na zieleń.

Kalendarz robót zależy od tego, czy zwycięski projekt będzie przewidywać (co może, lecz nie musi) stworzenie podziemnego obiektu na środku placu i od tego, czy miasto znajdzie inwestora, który ów obiekt zbuduje.

– Tu jest kilka możliwości do rozważenia: partnerstwo publiczno-pywatne, budowa obiektu przez samo miasto lub przez samego inwestora – mówi Stanisław Fic, zastępca prezydenta.

Koszty prac szacowane są na 35 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gosc~
Gość
cacasta krysia
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gosc~
~gosc~ (25 lutego 2010 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lsd napisał:
Straszydło postawione be zezwolenia na centralnym placu miasta -to tylko możliwe w kraju postsowieckim. Poczytajcie sobie o tym gościu siedzącym na koniu . Prawda sobie a mity sobie.


No cóż, jak widać niektórzy ciągle tęsknią z łezką w oku za sowieckim sołdatem...
Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2010 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lsd napisał:
Straszydło postawione be zezwolenia na centralnym placu miasta -to tylko możliwe w kraju postsowieckim. Poczytajcie sobie o tym gościu siedzącym na koniu . Prawda sobie a mity sobie.

Co według ciebie jest prawdą a co mitem?
Rozwiń
cacasta krysia
cacasta krysia (25 lutego 2010 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest to dobry ruch, o ile miasto wykona kolejne posunięcia takie jak:
- budowa parkingów w okolicach okalających ścisłe centrum - jak np. parking w Poznaniu na ul. Św. Michała 43,
- drastyczne ograniczenie liczby aut w centrum, może przemówi to do rozsądku leniom mającym niecały kilometr do pracy,
- zwiększenie liczby kursów autobusów, zwłaszcza linii prowadzących z odległych dzielnic, np. nr 40,
- poprawa infrastruktury MPK - nowe autobusy, wyświetlacze z czasem przyjazdu na przystankach, klimatyzacja w autobusach,
- budowa ścieżek rowerowych i miejsc do parkowania rowerów
itp.

parking pod placem litewskim - czemu nie?? ile przy okazji budowy odkryto by może śladów minionych epok....
Rozwiń
lsd
lsd (25 lutego 2010 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straszydło postawione be zezwolenia na centralnym placu miasta -to tylko możliwe w kraju postsowieckim. Poczytajcie sobie o tym gościu siedzącym na koniu . Prawda sobie a mity sobie.
Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2010 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mikra napisał:
. I ścieżki rowerowe, którymi można by dojechać w konkretne miejsca.

Najlepiej zadaszone i z podgrzewaną nawierzchnią oraz z pochylniami do restauracji na piętrach aby można było swobodnie wjechać rowerem?
Wyjmij pompkę i pier***nij się w łeb. Tylko mocno!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!