środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Dla "zabawy” rzucał kotem w autobusie. Zwierzę udało się uratować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 listopada 2013, 18:45

Mężczyzna przyznał się do winy.  (Kadr z nagrania monitoringu)
Mężczyzna przyznał się do winy. (Kadr z nagrania monitoringu)

Nastolatek z Lublina odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem. Chłopak rzucał kotem w autobusie komunikacji miejskiej. Czworonoga udało się uratować, a jego oprawca niebawem usłyszy wyrok.

Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął już do Sądu Okręgowego w Lublinie. Drastyczne wydarzenia miały miejsce w czerwcu, przy ulicy Nadbystrzyckiej w Lublinie 19-letni Jan S. wspólnie ze znajomym wiózł autobusem dwa małe koty. Jednym z nich rzucał w autobusie. Na przystanku wystawił też zwierzaka za drzwi i zaczął nim wymachiwać.

Później próbował oddać zwierzęta obcym osobom. Zareagował jeden z przechodniów. Zabrał koty oprawcom. Czworonogi trafiły do weterynarza, a później pod opiekę fundacji "Felis”, pomagającej bezdomnym zwierzętom.

– Na szczęście kociaki był w dobrej kondycji – mówi Katarzyna Drelich, prezes fundacji. – Dla obu udało nam się znaleźć nowe domy: jeden został w Lublinie, a drugi trafił do Warszawy. Oprawca nie zrobił im większej krzywdy.

Wybryki nastolatka zarejestrowała kamera monitoringu w autobusie.

– Na podstawie nagrania policjanci ustalili tożsamość sprawcy – mówi Andrzej Fijołek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

Nastolatek został zatrzymany w październiku. Jak tłumaczył, feralnego dnia był pijany i niewiele pamięta. Koty miał dostać od kolegi. Wiózł je jako prezent dla przyjaciółki. Tłumaczył, że nie chciał zrobić kotom krzywdy, a jedynie się nimi bawił.

Mężczyzna przyznał się do winy.

– Dobrowolnie poddał się karze roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata – mówi Katarzyna Czekaj, zastępca Prokuratora Rejonowego Lublin Południe.

Nastolatek będzie musiał również zapłacić grzywnę. Pozostanie pod dozorem policji. W fundacji "Felis” przyznają, że przypadki podobnego bestialstwa zdarzają się bardzo rzadko.

– Kary za znęcanie się nad zwierzętami są u nas niskie – dodaje. – Mam jednak nadzieję, że kara dla 19-latka da innym do myślenia. Przypadków skandalicznego traktowania zwierząt jest wciąż dużo.

Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do dwóch lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
oba
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oba
oba (13 listopada 2013 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Śmieć nie człowiek.

Pamiętam tą bulwersującą sprawę. To że ten gość jest kretynem to jasne, ale dziwi również mały wyrok

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!