czwartek, 21 września 2017 r.

Lublin

Dlaczego ceny masła idą w górę? Kostka już nawet za 10 zł. "Będzie drożej"

Dodano: 17 lipca 2017, 21:06

Branża mleczarska nie ma złudzeń, że ceny masła jeszcze wzrosną. Jest praktycznie pewne, że ceny detaliczne w najbliższych tygodniach poszybują w górę, a niewykluczone, że w niektórych krajach zabraknie masła na Święta Bożego Narodzenia – ocenia Marcin Lipka, główny analityk cinkciarz.pl<br />
Branża mleczarska nie ma złudzeń, że ceny masła jeszcze wzrosną. Jest praktycznie pewne, że ceny detaliczne w najbliższych tygodniach poszybują w górę, a niewykluczone, że w niektórych krajach zabraknie masła na Święta Bożego Narodzenia – ocenia Marcin Lipka, główny analityk cinkciarz.pl

Niemal dwukrotnie w porównaniu z 2016 rokiem wzrosła cena masła na europejskich rynkach. W niektórych sklepach w Lublinie za 300 gramową kostkę masła osełkowego trzeba zapłacić już nawet 10 zł. Powód? Rośnie popyt na tłuszcz mleczny, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie

– Po podwyżce cena w naszym sklepie firmowym wynosi 4,99 zł – podaje Zofia Popławska, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Bychawie. – W ciągu ostatnich dwóch miesięcy tych podwyżek mieliśmy może trzy po 20 groszy na kostce. I dodaje: – Myślę, że zapotrzebowanie jest większe, gdyż większość zakładów produkuje śmietanę i nie wyrabiają masła.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego przez ostatni rok cena detaliczna masła wzrosła o blisko 30 proc. Wzrost cen wyraźnie widać na półkach. W jednym ze sklepów w centrum Lublina za 300 g masła osełkowego trzeba było wczoraj zapłacić 10,70 zł, natomiast masło extra z Bychawy (200g) kosztowało 6,40 zł.

Prezes OSM Bychawa obawia się jednak o to, że jeśli ceny wciąż będą rosły, konsumenci w końcu zrezygnują z kupowania masła, wybierając margaryny i inne – jak to określa – „smarowidła”. – Wiemy, że producenci, którzy piekli np. ciasta i kupowali od nas masło, starają się już sprowadzać je z zagranicy, bo chcą kupować taniej – przyznaje Popławska.

Skąd te skokowe podwyżki? – Od kilku miesięcy rośnie popyt na tłuszcz mleczny. Jest to ogólnoświatowy trend, wynikający przede wszystkim z rosnącej świadomości konsumentów o jego wartościach odżywczych i zdrowotnych – komentuje sytuację na rynku Krzysztof Bortacki, kierownik Działu Handlu i Marketingu OSM Krasnystaw. – Jednocześnie obserwujemy stale rosnącą cenę tegoż tłuszczu na światowych rynkach do niespotykanych od lat poziomów. Pozostaje pytanie, na jakim poziomie ukształtuje się ostatecznie cena masła i czy będzie to poziom akceptowalny przez konsumentów. Jeśli jednak zwracamy coraz bardziej uwagę na to, co jemy i zdajemy sobie sprawę z tego, że spożywanie masła ułatwia przyswajanie witamin, rozpuszczalnych w tłuszczu mlecznym takich jak A, D czy E, to właśnie ta rosnąca świadomość nakręca tę koniunkturę.

– Teraz cena masła spadła do 24-24,5 za kilogram – mówi Rafał Stachura, prezes Lubelskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka. – Spowodowane jest to tym, że główni importerzy masła, czyli Włochy, Francja, Hiszpania zmniejszają zapotrzebowanie i ilość przetwarzanych produktów ze względu na urlopy. Ponadto latem spożywa się mniej tłuszczu w porównaniu do miesięcy zimowych, tak więc konsument w sklepie też kupi mniej masła. Także mniejsze zapotrzebowanie mają zakłady czekoladowe.

Czytaj więcej o: zakupy masło artykuły spożywcze
Użytkownik niezarejestrowany
Kropka
Użytkownik niezarejestrowany
(58) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 dni temu o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdura, gdyby tak było jak w artykule, ceny rosłyby stopniowo, a nie z dnia na dzień. Nie lubię teorii spiskowych ale to czuć układem monopolowym na kilometr.
Rozwiń
Kropka
Kropka (20 lipca 2017 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już takiego nie ma, najtańsze ok. 6.50
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2017 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mietek... A wiesz, że to właśnie w Anglii, tym Twoim raju, masła zabraknie do końca roku???? Wtedy mogą Ci je dawać nawet za darmo
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2017 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak, rosnąca świadomość konsumentów spowodowała w ciągu pół roku 30% wzrost cen produktu, który nie jest żadną nowością, innowacją, i na który popyt ma niewielkie wahania sezonowe... uważacie ludzi za idiotów? skończy się to tym co zawsze czyli polskie zakłady i rolnicy dostaną po tyłkach, bo sieci będą tańsze masło importować
Rozwiń
Gość
Gość (20 lipca 2017 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja się nie dziwię. Za Gierka w mojej okolicy każdy miał od 2-3 krów oddawał mleko opłacało się. Dzisiaj wszystko leży odłogiem krówki znikły nic się nie opłaca w dodatku unijne obwarowania. Skąd ma się brać mleko na masło. W mleczarniach przerabia się masło z importu. Ten kraj jest zniszczony całkowicie przemysł i rolnictwo. Rolników małych nie ma a szkoda a duże gospodarstwa to na pewno nie hodowla i o co ten lament. Na ten stan rzeczy jaki mamy pracowało się latami. Mamy to co mamy i nie płakać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (58)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!