środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Dlaczego student zginął

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 kwietnia 2002, 22:47

Na IV piętrze w akademiku "Femina” trwała impreza. Kilka minut przed godz. 22 w poniedziałek Adam N. wypadł z balkonu. Zginął na miejscu. Zaraz potem akademik zamknięto. Policja zatrzymała 3 osoby: 2 Ukraińców i Białorusina.
- Jeszcze ich nie przesłuchaliśmy
- mówi Marian Siejczuk, prokurator rejonowy Lublin- Południe.
Tomek, student historii, wracał do akademika. - Zobaczyłem karetkę, jak podjeżdża pod "Feminę”. Wokół stało trochę ludzi, a ochrona pilnowała ciała. Słyszałem, że szukali jakiegoś blondyna, że dwóch ludzi uciekło do parku.
- Nie mogę nic powiedzieć - wyjaśnia Marta Lakutowicz, kierownik osiedla akademickiego. - Zgodnie z procedurą portier wezwał policję i ochronę.
Między "Feminą” a Akademickim Ośrodkiem Sportowym wczoraj widać było kawałek chodnika zasypany piachem. To krew. - Ciało leżało tuż pod drzewem - opowiada Monika, studentka. - Nie znałam tego chłopaka. Wiem, że do swojego pokoju wprowadził się przed tygodniem. Jej kolega, Stefan, mieszka na IV piętrze. - Jest ciepło i na balkonach ciągle siedzi się przy piwie.
Policja zatrzymała 3 studentów: Białorusina i 2 Ukraińców. - Koledzy tego zabitego krzyczeli coś do nich o mafii, oskarżali, że powiedzieli coś temu chłopakowi i dlatego on skoczył. A ja ich znam. Dwóch z nich to moi znajomi - opowiada Mirek, prawnik. - Z jednym nawet studiowałem. To bardzo porządni, spokojni ludzie. A na takich imprezach wszyscy piją. Wiem, że ten chłopak, przed śmiercią, latał po pokojach i szukał jakiegoś Ukraińca.
Po akademikach krążą różne plotki: że sam wyskoczył, że ktoś mu pomógł... - On niedawno zmienił pokój, przeprowadził się z drugiego piętra. Słabo go znałem - wspomina Marcin, student pedagogiki. - Jak to się stało, to pisałem w pokoju pracę. Usłyszałem jakiś gwar, zamieszanie i wyszedłem.
- Prokurator wszczął śledztwo w tej sprawie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci - mówi Andrzej Wasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Dzisiaj ma zapaść decyzja o przesłuchaniu zatrzymanych. Z policyjnych źródeł dowiedzieliśmy się, że dwóch z nich znajdowało się pod wpływem alkoholu. - Ujęto ich zaraz po zdarzeniu - wyjaśnia Kamil Kowalik, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Firma zajmująca się ochroną akademików odmówiła jakichkolwiek komentarzy. Także Jolanta Komecka, kierownik "Feminy”, nie chciała nic mówić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!