czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Do Ełku tylko z budzikiem

Dodano: 5 sierpnia 2007, 17:27
Autor: DOMINIK SMAGA

Chociaż w nocnym pociągu nie ma wagonu pierwszej klasy, który dojeżdżałby bezpośrednio do Ełku, to bilet na takie miejsce można kupić bez problemu.

Trudniej jest z tego biletu skorzystać.
Sezonowy pociąg na Hel odjeżdża z lubelskiego Dworca Głównego codziennie o godz. 22.47. Część wagonów przyjeżdża z Rzeszowa. Reszta dołączana jest w Lublinie. W tym roku lokomotywa ciągnie też dwa wagony do Ełku, ale są to jedynie miejsca w drugiej klasie. Mimo to w dworcowej kasie można bez problemu kupić bilet na pierwszą klasę. Tymczasem w całym składzie pociągu jest tylko jedna "jedynka”, która z Rzeszowa jedzie nad Bałtyk.
Pasażer, który uprze się, że chce jechać na Mazury pierwszą klasą musi wsiąść do... wagonu jadącego na Hel. - I tuż przed Iławą trzeba przejść na krótko do wagonu drugiej klasy jadącego na Mazury - wyjaśnia Zofia Dziewulska z Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP. To właśnie w Iławie rozłączane są obie grupy wagonów. Dalej jadą już osobno: część nad morze, a część na Mazury. - W Iławie dołączane są wagony z Wrocławia, wśród nich jest pierwsza klasa. I pasażerowie mogą dalej kontynuować jazdę w tej klasie - zapewnia Dziewulska.
Gorsza od samej przesiadki jest jej godzina. Pociąg przyjeżdża do Iławy o 4.42. Dlatego nad mazurskie jeziora najlepiej jechać z budzikiem. Bo kto Iławę prześpi zamiast na Mazury, pojedzie w stronę Helu.
Kolej tłumaczy, że nie może doczepić bezpośredniej "jedynki” do Ełku. - Ogranicza nas masa pociągu. Dlatego do Ełku mogą jechać z Lublina tylko dwa wagony. Gdybyśmy wpięli wagon pierwszej klasy w skład, to tylko w miejsce "dwójki”, przez co w pociągu na Mazury byłoby około 30 miejsc mniej - mówi Dziewulska.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!