środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dokąd zajedzie MPK

Dodano: 5 marca 2006, 18:57
Autor: Rafał Panas

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne ma tak dużą stratę, że władze Lublina musiały zadecydować, czy firma może w ogóle funkcjonować w obecnym kształcie. Szykują się spore zmiany.

Widzieliśmy opinię niezależnego biegłego, który ocenił najnowsze sprawozdanie finansowe przygotowane przez MPK. „(...) Pogłębiający się deficyt środków, w tym na konieczne zakupy nowoczesnego taboru, może spowodować brak możliwości prowadzenia działalności w obecnym zakresie” – twierdzi specjalista. Faktycznie jest źle. Strata MPK rosła przez ostatnie lata i wynosi w sumie 39,5 mln zł! Władze miasta podjęły strategiczną decyzję.
– Zadecydowaliśmy, że MPK będzie istniało nadal – mówi Ryszard Pasikowski, zastępca prezydenta Lublina. I dodaje, że szefostwo spółki przygotowało plan naprawczy na najbliższe dwa lata.
Na czym polega? Przewoźnik chce odnowić zużyty tabor i planuje kupno 60 trolejbusów i 100 ekologicznych autobusów na gaz – pisaliśmy o tym w piątkowym Dzienniku. Władze miasta i MPK przygotowały wniosek o pieniądze z kasy Unii Europejskiej na rozwój tzw. ściany wschodniej. Ratusz nie chce zdradzić, ile pochłoną zakupy. Z naszych wyliczeń wynika, że 224–240 mln zł. Unia może nam dofinansować do 80 procent. Oczywiście, jeśli wniosek Lublina zostanie dobrze oceniony. Zakupy to nie wszystko.
Wkrótce czeka nas rewolucja – zmienią się trasy przejazdów autobusów i trolejbusów, niektóre linie znikną, inne zostaną wzmocnione dodatkowymi pojazdami. Taki będzie efekt badań prowadzonych przez krakowską firmę. MPK chce zrobić oszczędności – stąd pojazdy napędzane na gaz czy ocieplanie swoich budynków. Wreszcie baza przewoźnika może być przeniesiona z Helenowa (np. na Czechów w okolice ulicy Chodźki), a atrakcyjnie położony teren wydzierżawiony lub sprzedany.
Jednak te działania nie wystarczą, żeby zlikwidować stratę MPK. Dlatego Ratusz obiecał, że miejski przewoźnik ma dostać z kasy miasta w kolejnych latach ponad 13 mln zł (w tym roku będzie to 10,9 mln zł).
– Jeśli te wszystkie zabiegi nie pomogą, zrobimy zmiany organizacyjne, żeby firma działała mniejszym kosztem – zapowiada Pasikowski. Czy to oznacza np. podział MPK na kilka mniejszych spółek? – Rozważamy z kierownictwem firmy różne warianty. Każdy pomysł jest dobry, jeśli rzeczywiście opłaci się – mówi oględnie Pasikowski i dodaje: Na pewno autobusy i trolejbusy będą jeździły, bo mamy obowiązek zapewnić mieszkańcom transport.
MPK czeka „kolejny trudny rok”, jak napisał w sprawozdaniu finansowym prezes firmy Grzegorz Jasiński. Szczególnie że załoga domaga się od niego podwyżek i grozi strajkiem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!