środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Doktor od lewych recept

Dodano: 17 maja 2002, 22:17
Autor: Ewa Stępień

Tylko w styczniu i lutym miał sfałszować 140 recept, wykorzystując nazwiska dwóch kombatantów. To nie pierwsze fałszerstwo, jakie ma na swoim koncie lekarz z Kraśnika.

Takich jak on jest wielu - co dwudziesta recepta w naszym regionie jest sfałszowanaFałszerstwo ujawniła kontrola recept realizowanych w lubelskich aptekach, którą Lubelska Regionalna Kasa Chorych przeprowadziła w marcu tego roku. - Recepty wystawione przez lekarza z Kraśnika opiewały na duże kwoty, dlatego wzbudziły podejrzenia - mówi Mirosław Kołodziej, dyrektor Departamentu Statystyki i Organizacji Udzielania Świadczeń w LRKCh. - Ponieważ doktor już kiedyś fałszował recepty, postanowiliśmy sprawdzić go dokładniej. Wykryliśmy, że teraz, jako pracownik jednej z przychodni, sfałszował 140 druków na 6,5 tys. zł.
Recepty były wystawione na nazwiska dwóch kombatantów, którym leki przysługują bezpłatnie. Głównie na leki uspokajające, psychotropowe, antybiotyki i anaboliki. Lekarz wyjaśniał, że skradziono mu bloczek recept opatrzonych jego pieczątką. LRKCh zawiadomiła jednak policję w Kraśniku. - Badamy sprawę. Zamieszanych jest w nią kilku lekarzy - potwierdził starszy aspirant Krzysztof Latos, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kraśniku.
To nie pierwsze fałszerstwo lekarza. W 2000 roku, kiedy miał prywatny gabinet, został oskarżony o sfałszowanie recept na anaboliki na kwotę 83 tys. zł. Sterydy miały być wykorzystywane przez ćwiczących w siłowniach. Sprawa trafiła do sądu w Chełmie. Lada dzień zapadnie wyrok.
W 2001 r. lekarz zrezygnował z prywatnej praktyki i stał się jednym ze współwłaścicieli niepublicznego ZOZ w Kraśniku. Znowu kontrola LRKCh. I znowu nieprawidłowości. Ośrodkowi zarzucono fałszowanie dokumentacji medycznej oraz deklaracji pacjentów o wyborze tejże przychodni. Kolejne doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa trafiło na policję. Sprawa jest wyjaśniana.
Dziennik odnalazł lekarza. Teraz pracuje w innym niepublicznym ZOZ w Kraśniku. Wczoraj był na urlopie. Rozmawialiśmy z właścicielką spółki, w której jest zatrudniony. - Pracuje u mnie od stycznia tego roku - powiedziała. - Recept już nie fałszuje. Mnie nie interesuje jego życie prywatne, tylko to, czy jest dobrym lekarzem. A takim jest.
- Kasa chorych wykryła przecież, że w tym roku sfałszował 140 kolejnych recept? - zadaliśmy pytanie, po czym usłyszeliśmy trzask odkładanej słuchawki.
Ostatnio LRKCh wykryła przypadki fałszowania recept także w innych miastach regionu. Kasa podejrzewa, że w Chełmie 3 lekarzy sfałszowało około 200 recept, a w Zamościu i Hrubieszowie dwóch lekarzy - każdy po kilkadziesiąt. Policja sprawdza, czy sprawy te są powiązane z lekarzem z Kraśnika. Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że sprawą zajęły się też Wydział Przestępczości Gospodarczej i Wydział Przestępczości Zorganizowanej KWP w Lublinie. •



Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!