środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Doktorant UMCS Przyjacielem Euro 2012

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 kwietnia 2011, 18:06

Marcin Czyż dostał tytuł Przyjaciela Euro 2012. (Wojciech Nieśpiałowski)
Marcin Czyż dostał tytuł Przyjaciela Euro 2012. (Wojciech Nieśpiałowski)

Ma 34 lata i pisze właśnie doktorat. Napisał też najlepszą pracę literacką w konkursie organizatorów Euro 2012 pod nazwą „Kibicujemy Naszej Reprezentacji – Razem Tworzymy Przyszłość”. Dzięki temu został jednym z przyjaciół tej imprezy.

To Marcin Czyż, który pochodzi z Tarnobrzega, ale od paru lat jest związany z Lublinem. Ukończył tu Polsko-Ukraińskie Kolegium Uniwersytetów, a teraz pisze pracę doktorską na Wydziale Filozofii i Socjologii UMCS, pod kierunkiem dr. hab. Andrzeja Ostrowskiego.

– Na informację o konkursie natrafiłem w prasie – mówi Marcin Czyż. – Postanowiłem wziąć w nim udział. Swój wiersz oparłem na postaci ukraińskiego pisarza Jurija Andruchowycza – dodaje.

Czyż nie zainteresował się konkursem przypadkiem. Jest nie tylko kibicem piłkarskim, ale też byłym piłkarzem. Grał w Siarce Tarnobrzeg. A jego pierwszym trenerem był Jacek Zieliński, były szkoleniowiec Lecha Poznań, obecnie Polonii Warszawa.

– Z sentymentu kibicuję drużynom, które akurat prowadzi. A z zespołów zagranicznych Barcelonie. W Siarce grałem razem z Tomaszem Kiełbowiczem, Mariuszem Kukiełką i Sylwestrem Janowskim. To były fajne czasy. Zdobyliśmy nawet wicemistrzostwo Polski juniorów – wspomina 34-latek.

Teraz jest jednym ze stu przyjaciół turnieju Euro 2012. Pięćdziesięciu z nich to Vip-y, jak aktor Jerzy Stuhr, czy prezydent Lech Wałęsa. Reszta to właśnie uczestnicy różnych konkursów. – W dniu ogłaszania wyników zaproszono nas do programu „Kawa czy herbata” w TVP. Wystąpiliśmy tam razem z Jerzy Stuhrem. Teraz naszym głównym zadaniem jest promowanie mistrzostw w swoim regionie. Dlatego chcę zorganizować w Lublinie spotkanie trójki laureatów konkursu i zaprosić na nie jakiegoś ViP-a – zapowiada Czyż.

Na jakie profity mogą liczyć przyjaciele Euro 2012? Tego laureat nie chce zdradzić tłumacząc się specjalną klauzulą umowy z organizatorami. Ale nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że o bilety na mecze turnieju nie musi się martwić.

Nagrodzona praca Marcina Czyża

Perła Chmielowa/Lwiwskie micne

w ‘78 gdy Jurij Andruchowycz
lewitował w jednym z akademików Lwowa
ja jednoroczny leżałem w niemowlęcym łóżeczku
w pobliżu odbiornika telewizyjnego emitującego
XI Finały Mistrzostw Świata

Argentina’ 78
cztery lata po sukcesie Orłów Górskiego
cztery lata przed tym gdy opustoszały ulice
Polska pokonała Francje 3:2 na mistrzostwach
Espania’ 82
chłopaki z Bu – Ba – Bu rozpoczynali rozgrzewkę

Mexico’ 86
wybuchła elektrownia i karnawałowe wiersze
ja już wiedziałem co chce robić w życiu
kopać piłkę w stylu boski Diego Armando
Biało Czerwoni spędzili szesnaście lat na krajowym podwórku
w literaturze ukraińskiej wypowiedziane zostało magiczne Bu – Ba- Bu

Italia’ 90
dla mnie to wiek odkrywania na obozach sportowych
możliwości trzynastoletniego ciała
tymczasem szło nowe i trzeszczało imperium związkowe
poznałem sąsiadkę o imieniu Ukraina

USA’ 94
wszystko to przed: World Champion Soccer
Bu – Ba – Bu stawało się ciałem akademickim
Prokurator Podskarbi Patriarcha i Ave Chrysler
wylądowali w Literaturze na świecie
Chrysler Imperial eksplodował w ’92 na deskach Opery we Lwowie

France’ 98
W ’98 rozpoczęły się sukcesy trójkolorowych
Zidane i koledzy stawali się galaktyczni
Irwanec dramatyzował Neborak przechodził w Neborock
Andruchowycz pojechał do Monachium i Wenecji
nasze jedenastki spotkały się w drodze do azjatyckiego mundialu

Korea i Japonia’ 02
Andriej z Milanu stał się znakiem jakości Ukrainy
Nigeryjczyk z Polonii Warszawa stał się Warszawiakiem i Polakiem
my spotkaliśmy się w maju tego roku
w meczu otwarcia XVII Mistrzostw Świata
Korea pokonała Polskę


Siedem Finałów Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej
to dwadzieścia osiem lat mojego życia

Co będzie dalej?
Być może Ukraina i Polska będą wspólnymi
organizatorkami Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012?
Lecz jest to tak samo prawdopodobne
a nawet pewne jak
to, że ten wiersz się kiedyś skończy

24.02.2005
Maliner z Lublina
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
hubert
HALO
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hubert
hubert (26 kwietnia 2012 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='HALO' timestamp='1335468111' post='625574']
Zabrakło kilku informacji. Maliner bił żonę. Spowodował niepełnosprawność swojego dziecka. Zostawił swoje dziecko.
[/quote]


A to drań!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
HALO
HALO (26 kwietnia 2012 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zabrakło kilku informacji. Maliner bił żonę. Spowodował niepełnosprawność swojego dziecka. Zostawił swoje dziecko.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!