wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dom, w którym nie da się mieszkać

Dodano: 4 stycznia 2008, 19:08

Administratorka kamienicy przy ul. Sądowej z dnia na dzień zakręciła w całym budynku gaz. Nie ma ciepłej wody w kranach,...

nie działają kuchenki. Administratorka: To wszystko dla ich dobra.

Gaz został odcięty w czwartek wieczorem. - Zostaliśmy o tym poinformowani kilka godzin wcześniej - mówi pani Anna Rudzińska z parteru. - Nikt nas wcześniej nie uprzedzał. Nikt nie pomyślał o zapewnieniu innego źródła gazu.

- Na dworze 10 stopni mrozu, a my zostaliśmy bez ciepłej wody i szans na zagrzanie czegokolwiek na kuchence - dodaje Magda Rudzińska. - To nie do pomyślenia, żeby w XXI wieku, w centrum Lublina, przyszło tak żyć kilkudziesięciu osobom, w tym także dzieciom.

- Rozumiem, że lokatorzy są zbulwersowani - odpowiada Zofia Głąb, która administruje kamienicą z ramienia właściciela budynku. - Ale tu chodzi o ich życie! Musiałam podjąć taką decyzję, żeby mieszkańcy się nie potruli.

A wszystko przez wyniki przeglądów instalacji gazowej i kominowej, które były robione w kamienicy miesiąc temu. - Wynika z nich, że przewody są w fatalnym stanie, przede wszystkim są nieszczelne - tłumaczy Głąb. - W takiej sytuacji o nieszczęście naprawdę nietrudno.

Teraz przewody kominowe i rury gazowe mają być remontowane. Wykonanie projektów, zdobycie wszystkich pozwoleń, a potem prace budowlane mogą potrwać nawet do końca lata! - Dlaczego nikt nie remontował instalacji latem albo nie poczekał z tym do wiosny? - pytają lokatorzy. - Dlaczego przeglądy były robione dopiero w grudniu, na początku sezonu zimowego?

- Bo niewiele wcześniej zmienił się właściciel kamienicy. I to dopiero on, przy zakupie, zlecił wykonanie inspekcji - wyjaśnia Głąb. - Tylko że kamienica przechodzi z rąk do rąk co kilka miesięcy - podkreśla Izabela Sprawka, z ostatniego piętra. - A my musimy przez to cierpieć.

- W większości mieszkań pleśnieją sufity, gniją okna - wylicza jej mama, Stanisława Sprawka. - Od lat nie możemy się doczekać remontu pieców kaflowych, które lada dzień się rozpadną. Rury już pękają. I nikt się tym nawet nie zainteresuje.
- A czynsz co chwila idzie do góry - dodaje Anna Rudzińska. - Właśnie zostaliśmy poinformowani, że od marca będziemy płacili dwa razy tyle, co do tej pory.

Zdaniem mieszkańców, właściciel w ten sposób chce się ich pozbyć. A kamienicę wynająć jakiemuś bankowi albo pod biura.

- Nic mi na ten temat nie wiadomo - ucina Głąb.
Czytaj więcej o:
PawelNR
LONDYN
Fang
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PawelNR
PawelNR (7 stycznia 2008 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zachowanie pani Głąb to skandal! Nie wyobrażam sobie jak można pozbawić ludzi w zimie ciepłej wody, ogrzewania, możliwości gotowania ciepłych potraw, nie oferując żadnej zastępczej alternatywy! Ludzie sami mają kupować butle, bojlery? Za to że administracja nie postarała się wyremontować instalacji wcześniej? Sprawa zachowania pani Głąb śmierdzi na kilometr
Rozwiń
LONDYN
LONDYN (6 stycznia 2008 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jezeli tym sposobem wlasciciel chce wygonic ludzi z domu to ktos powinien sie tym zainteresowac!!!!!!!!!!wlasciciel powinien dostac w ryj to fakt!!!!!
Rozwiń
Fang
Fang (6 stycznia 2008 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten czynsz za który mają być wykonywane remonty i opłacanie utrzymania to aż 3pln za m2.Jest to naprawdę dużo bo za mieszkanie np.50 m2 trzeba zapłacić aż 150pln.Zgroza,czynsz jest tylko o połowę mniejszy niż cena paczki papierosów dziennie a powinien być w wysokości ceny jednego szluga.
Rozwiń
gelo
gelo (5 stycznia 2008 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WŁAŚCICIELKA POWINNA DOSTAĆ W PAPĘ!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!