poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dominikanie chcą przebudować skwer

Dodano: 30 marca 2008, 20:02
Autor: Dominik Smaga

Po Bramie Trynitarskiej to najpiękniejszy punkt widokowy w Lublinie. Przeor oo. dominikanów chce odrestaurować plac przy Teatrze Andersena.

- Dokumentacja gotowa, pozwolenia są, kosztorysy też, tylko pieniędzy nie ma - o. Robert Głubisz, przeor lubelskich dominikanów, pokazuje skoroszyt pełen planów. Jeśli znajdą się pieniądze, skwer przy Teatrze Andersena zmieni się nie do poznania.

Pierwsza część placu zaraz za wejściem przez bramę od ul. Jezuickiej zostanie podniesiona do wysokości teatralnych schodów. W miejscu, gdzie teraz jest rozdeptany trawnik, przeor chce zrekonstruować dawne mury obronne Lublina. Druga część placu znajdowałaby się niżej.

- Chcielibyśmy wyłożyć ją granitowymi płytami - mówi o. Głubisz. - Posadzilibyśmy też drzewka, które miałyby efektowną iluminację - dodaje przeor. Plany zakładają podświetlenie drzew od dołu.

Na placu mają też pojawić się ławeczki. Będą ustawione wzdłuż murku, który zostanie podwyższony. Dominikanie rozważają też ustawienie w tym miejscu stylowego, metalowego ogrodzenia.

Odnowiony plac mógłby stać się miejscem kameralnych imprez. Mieszkańcy mogliby zostawiać samochody na ul. Podwale i stamtąd wejść na plac po schodkach.

Na zrealizowanie tych planów potrzeba miliona złotych. - Nie mamy takich pieniędzy. Nie mam też dużych szans na dofinansowanie z Unii, bo na dziedzictwo kulturowe są tylko 3 miliony euro na całe województwo - rozkłada ręce o. Głubisz. - Większe fundusze na rewitalizację Starego Miasta mają pojawić się jesienią, ale trochę szkoda czekać z remontem kolejny rok.

Jeśli dominikanom nie uda się zdobyć pieniędzy od Unii Europejskiej, będą prosić o pomoc władze Lublina.

A już 8 kwietnia ten zakątek Lublina będzie miał własną nazwę: Taras im. Jerzego Giedroycia. Inicjatywa wyszła z lubelskich środowisk naukowych. Na razie będzie to nazwa nieformalna, bo oficjalną może nadać jedynie Rada Miasta w drodze uchwały.
Czytaj więcej o:
Gość
Noe
zarys
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 kwietnia 2008 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze, brakuje takich miejsc. trzeba poszukać przywatnych sponsorów. najbliższa okazja 08.04.2008r. podczas zaplanowanych na oplacu uroczystośći
Rozwiń
Noe
Noe (31 marca 2008 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby to miało miejsce w Czechach to nie byłoby problemu ze środkami .Tam nie ma własności kościelnej ,obiekty religijnego kultu są własnością państwa czyli wszystkich obywateli .W Polsce jest inaczej państwo dofinansowuje remonty obiektów ale nie jest ich właścicielem.
Rozwiń
zarys
zarys (31 marca 2008 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podoba mi się co o. Robert zrobił z bazylią Dominikanów, widać że człowiek jest dobrym organizatorem i bardzo mi się podobają ostatnio przeprowadzone remonty, z tym że akurat plac chodź oczywiście brzydki nie jest najważniejszy; nadal duża część pomieszczeń wymaga remontu a pęknięcia w kościele też czekają.
PS Czemu aż milion złotych na remont placu, trochę dużo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!