niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Dostaną lotnisko za kamienicę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2005, 22:20
Autor: Jan Kasprzak

Za budynek przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie magistrat dostanie od Banku Pekao SA lotnisko w Świdniku. Pierwsze małe samoloty pasażerskie mają tam wylądować za trzy lata.

Przed kilku laty Bank Pekao SA przejął za długi od Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku ponadstuhektarową płytę lotniska. Potem wycofał się ze spółki mającej uruchomić w tym miejscu port lotniczy. Teraz, aby umożliwić pierwsze prace na pasie startowym w Świdniku, lubelski Ratusz przejmie od banku lotnisko.
Lublin odzyska grunty wymieniając je z bankiem za jedną z kamienic w centrum miasta. Chodzi o budynek, w której mieści się siedziba III Oddziału Banku Pekao SA przy Krakowskim Przedmieściu. Rozmowy w tej sprawie są na finiszu. O szczegółach transakcji akcjonariusze spółki będą rozmawiać z prezydentem Lublina podczas spotkania za tydzień.
- Wniesienie aportem lotniska znacznie przyśpieszy inwestycję - zapowiada Artur Soboń, prezes Rady Nadzorczej spółki Port Lotniczy Lublin. - W pierwszej kolejności zamontujemy na lotnisku podarowane nam i warte ponad 2 mln zł urządzenia nawigacyjne. Nabiorą tempa rozmowy z zagranicznymi inwestorami. Czynimy również starania o umieszczenie inwestycji w strategii rozwoju województwa, co w 2007 roku otworzy nam dostęp do kredytów.
Oprócz 123 hektarów lotniska spółka musi także przejąć 44 hektary od kilkudziesięciu prywatnych właścicieli. Jeżeli w tym roku znajdą się pieniądze na ich wykupienie, to według prognoz pierwsze samoloty wystartują z nowego pasa za trzy lata. Planuje się, że inwestycja będzie kosztować około 90 mln zł. Z tego na pas startowy długości 1540 metrów oraz terminal pasażerski trzeba będzie wydać 60 mln zł.
Prognozuje się, że lotnisko będzie obsługiwać 200 tys. pasażerów rocznie, zaś docelowo - za dwadzieścia lat - nawet pół miliona. Pasażerowie będą latać niewielkimi samolotami tanich linii, zabierającymi na pokład od 30 do 50 pasażerów. Pracę w obrębie portu lotniczego może znaleźć nawet kilkaset osób.
Budowa lotniska budzi protest mieszkańców lubelskiej dzielnicy Felin, która położona jest kilka kilometrów od planowanego pasa startowego. Przeciwko inwestycji występują też ekolodzy. Pod płytą lotniska żyje najliczniejsza w kraju populacja susła perełkowanego.

Konkurencja pod Lubartowem

Drugie lotnisko - znacznie większy Międzynarodowy Port Lotniczy Lublin-Niedźwiada - ma powstać około 40 kilometrów na północ od Lublina w pobliżu Lubartowa. Spółkę utworzyły samorząd województwa i kilkanaście samorządów miast, gmin i powiatów. Na razie jednak nie wykupiono nawet gruntu pod pasy startowe. Pas startowy ma mieć długość 2800 metrów. Na pierwsze prace potrzeba około 400 mln zł. Samoloty mają tu lądować już za trzy lata.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!