sobota, 21 stycznia 2017 r.

Lublin

Dostanie 177 tys. zł za 16 miesięcy aresztu

Dodano: 11 grudnia 2012, 14:15
Autor: er

Robert W. domagał się 600 tys. zł zadośćuczynienia i 76 tys. zł odszkodowania (Maciej Kaczanowski)
Robert W. domagał się 600 tys. zł zadośćuczynienia i 76 tys. zł odszkodowania (Maciej Kaczanowski)

10 tys. zł za każdy miesiąc spędzony w areszcie zasądził we wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie Robertowi W., który niesłusznie trafił za kratki w sprawie dotyczącej zabójstwa Pawła Marzędy z Lubartowa. Mężczyzna otrzyma w sumie blisko 177 tys. zł.

- 160 tys. zł to zadośćuczynienie za krzywdy związane z pobytem przez 16 miesięcy w areszcie, 16,9 tys. zł odszkodowanie za straty materialne – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Paweł Marzęda został zabity latem 2007 roku w warsztacie samochodowym pod Lubartowem. Zabójca zakopał jego zwłoki w lesie. Kilka dni później pokazał to miejsce policji. Na przesłuchaniu obciążył dwóch swoich kolegów Roberta W. i Pawła G. Obaj trafili do aresztu na półtora roku. Wyszli w grudniu 2008 roku. Prokuratura umorzyła śledztwo.

Robert W. domagał się 600 tys. zł zadośćuczynienia i 76 tys. zł odszkodowania. Zanim został aresztowany uczył się w szkole policealnej, rodzice płacili mu za pomaganie w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Sąd doszedł do wniosku, że Robert W. udokumentował stratę 16,9 tys. zł. (m.in. utracone dochody). Przyznał mu też 160 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdy moralne związane z niesłusznym aresztowaniem. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Paweł G. domaga się 5 mln zł. Jego sprawa jeszcze się nie zakończyła.
Czytaj więcej o:
Gość
nollet91
mecenas
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 grudnia 2012 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
amen
Rozwiń
nollet91
nollet91 (12 grudnia 2012 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sędzia dalej jest sędzią, prokurator prokuratorem, nadal mogą zamykać do wiezienia kogo dusza zamarzy! Odszkodowanie powinno być, co najmniej 10 razy wieksze, powinien je płacić sędzia razem z prokuratorem, ze swojego prywatnego mienia zdobytego drogą korupcji! Wszyscy prokuratorzy, którzy nie przestrzegają prawa- a wszyscy i bez wyjątku z tzw wymiaru sprawiedliwości go nie przestrzegają! Powinni natychmiast po uniewinnieniu skazanej przez nich ofiary,zostać raz i na zwasze pozbawieni prawa wykonywania zawodu , pozbawieni prawa do pobierania renty, lub emerytury. Nikt w tym kraju, żaden prokurator, nie przestrzega prawa! Kodeks Postępowania Karnego artykuł 4 cytuję. "[size="3"]Organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego" Jaki śmieć w randze prokuratora przestrzega ten artykuł? Jaki smieć prokuratorski badał okolicznosci przemawiające za oskarżonym? Żaden skorumpowany sędzia, nigdy nie odrzucił aktu oskarzenia, w którym nie ma nawet zdania o okolicznosciach przemawiającyh na korzysć oskarżonego! To kim , jak nie menelem, jest taki sędzia!? Kim? Dla mnie taki sędzia, taki prokurator, to kryminalisci w togach, to menele, rynsztok społeczny wystrojony w togi. Trudno meić zaufanie do śmeicia w todze śedziego, czy prokuratora, to tylko smieć, wyłącznie śmieć![/size]
Rozwiń
mecenas
mecenas (12 grudnia 2012 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Robert' timestamp='1355297243' post='708167']
Facet miał "szczęście", że go oskarżyli o zabójstwo i znaleziono sprawcę. W innym wypadku gówno by zobaczył, a nie kasę. W przepisach jest tzw. "regres", który pozwala Skarbowi Państwa żądać zwrotu kasy od takiego sędziego, który kazał zamknąć niewinnego. Ale ani razu z tego nie skorzystano! Dlaczego? Dlatego, że większość sędziów to osoby zdemoralizowane, umoczone i skorumpowane.
[/quote]Wszyscy sędziowie wywodzą się ze starego komunistyczno-konfidenckiego systemu,nikt nigdy nie zrobił tam żadnego przewietrzania i mamy teraz to co mamy,osądzają ci sami co wsadzali do paki działaczy SOLIDARNOŚCI i wcześniej,a komorowski dba o to aby im włos z głowy nie spadł.
Rozwiń
Aleks
Aleks (12 grudnia 2012 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie jest pomyłka Sądu. Zasada jest taka: wsadzamy niewinnego, wypuszczamy, nasi koledzy prawnicy doradzają mu jak wyrwać odszkodowanie, przyznajemy ogromne kwoty i dzielimy: on dostaje 10-20% i cieszy się, my dzielimy się resztą. Płaci skarb państwa czyli wszyscy. To przykład działania złotej zasady Rydzyka: "dzięki dużej ilości głupców nieliczni mogą żyć w dostatku".
Rozwiń
Robert
Robert (12 grudnia 2012 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Facet miał "szczęście", że go oskarżyli o zabójstwo i znaleziono sprawcę. W innym wypadku gówno by zobaczył, a nie kasę. W przepisach jest tzw. "regres", który pozwala Skarbowi Państwa żądać zwrotu kasy od takiego sędziego, który kazał zamknąć niewinnego. Ale ani razu z tego nie skorzystano! Dlaczego? Dlatego, że większość sędziów to osoby zdemoralizowane, umoczone i skorumpowane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24