czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Drogi: Otworzą ślimak po ponad 20 latach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 listopada 2008, 20:02
Autor: Dominik Smaga

W piątek otwarta dla ruchu zostanie brakująca część węzła drogowego przy tzw. wiadukcie Poniatowskiego w Lublinie.

Jezdnia jest gotowa od blisko dwóch miesięcy, ale Ratusz nie mógł się uporać z formalnościami.

Ślimak umożliwiający wjazd na wiadukt Poniatowskiego w kierunku ul. Popiełuszki kierowcom zmierzającym od strony Warszawy to ostatnia część wielopoziomowego skrzyżowania. Chociaż jezdnia jest już w pełni gotowa do jazdy, od zakończenia budowy nie przejechał tędy ani jeden samochód. - Trochę dziwnie to wygląda, nowy asfalt, wymalowane pasy i biało-czerwona barierka na dole - mówi pan Janusz, mieszkaniec os. Lipińskiego, który codziennie przejeżdża tędy do pracy.

Wszystko dlatego, że współwłaścicielka stojącego przy jezdni budynku mieszkalnego zażądała, by miasto wykupiło od niej udziały w nieruchomości. Tłumaczyła, że po wybudowaniu ślimaka do jej posesji nie ma dojazdu.

- Właściciele twierdzili też, że z powodu drgań budynek zaczyna pękać - wyjaśnia Andrzej Jedziniak, dyrektor Wydziału Geodezji w Urzędzie Miasta.

Magistrat dogadał się z kobietą i odkupił od niej udziały. - Zapłaciliśmy 530 tys. złotych - dodaje Jedziniak. Akt notarialny jest już podpisany. - To, kiedy przejazd zostanie otwarty, zależy już tylko od prowadzącego sprawę Wydziału Inwestycji. To tylko kwestia zdjęcia barierek - informuje Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim magistracie. - Decyzję w tej sprawie miał podjąć prezydent - twierdzi tymczasem Marek Młynarczyk z Wydziału Inwestycji.

- Data jest już ustalona - zapewnia Joanna Kapica z Biura Prasowego Ratusza. - O ile nie wynikną nieprzewidziane okoliczności wjazd będzie otwarty 7 listopada - zapowiada.

Otwarcie brakującego ślimaka będzie oznaczać koniec trwającej ponad 20 lat budowy węzła drogowego na skrzyżowaniu al. Solidarności i al. Smorawińskiego. Inwestycja ruszyła we wrześniu 1987 r. Aż 10 lat minęło zanim do użytku oddany został wiadukt biegnący nad dwupasmówką. Wiadukt ma w łącznie 195 m.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wjk
m
Jan
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wjk
wjk (5 listopada 2008 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze że o rocznicy wielkiej rewolucji pamiętali!
Rozwiń
m
m (4 listopada 2008 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jan napisał:
Teraz czerwone światło na skrzyżowaniu z ul. Popiełuszki zatrzymuje jadących ul. Smorawińskiego nawet na połowie wiaduktu. Jaką szansę wyjazdu będą mieli jadący z podporządkowanej drogi ślimaka od Alei Solidarności? Największym hamulcem dla ruchu pojazdów w tym rejonie jest przecież - o tym wszyscy wiedzą - ul. Poniatowskiego i Sowińskiego w dół do Głębokiej. Oddanie ślimaka to rzecz dobra, ale trzeba zwiększyć przepustowość tych ulic, potrzebne jest ich poszerzenie, podwojenie pasów ruchu ... .

Kierowcy z "nowego" podjazdu będą się wpychali, albo będzie się ich puszczać...nerwowy będzie ten podjazd jeszcze bardziej...
Rozwiń
Jan
Jan (4 listopada 2008 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz czerwone światło na skrzyżowaniu z ul. Popiełuszki zatrzymuje jadących ul. Smorawińskiego nawet na połowie wiaduktu. Jaką szansę wyjazdu będą mieli jadący z podporządkowanej drogi ślimaka od Alei Solidarności? Największym hamulcem dla ruchu pojazdów w tym rejonie jest przecież - o tym wszyscy wiedzą - ul. Poniatowskiego i Sowińskiego w dół do Głębokiej. Oddanie ślimaka to rzecz dobra, ale trzeba zwiększyć przepustowość tych ulic, potrzebne jest ich poszerzenie, podwojenie pasów ruchu ... .
Rozwiń
Kierowiec
Kierowiec (4 listopada 2008 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przez niemal 20 lat urzednicy probowali okrasc obywatela z jego wlasnosci i tylko stanowcza postawa wlascicela spowodowala podpisanie umowy.
Te 530 tys to moglo byc 230 tys jeszcze dwa lata temu.
Codziennie pokonuje ten odcinek Smorawinskiego dwukrotnie i wiem co sie stanie po otwarciu wjazdu ktory ma chyba najkrotszy w swiecie pas wlaczania sie do ruchu-korek bedzie juz na Solidarnosci. Na szczescie dla sasiadow tego wynalazku stac ich teraz na zmiene miejsca zamieszkania.
Rozwiń
Marek88
Marek88 (4 listopada 2008 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I mamy na EURO 2012 zdążyć jak na jedno skrzyżowanie w Polsce czeka się 20 lat To jak w 3 i pól roku powstanie tyle wspaniałych dróg?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!