sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Drogowcy zostawili jeden dom przy obwodnicy. Nie da się w nim żyć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2012, 20:46
Autor: Paweł Puzio

Między bajorem a ruchliwą drogą nie będzie można normalnie żyć. Pójdę nawet do Strasburga, aby walcz
Między bajorem a ruchliwą drogą nie będzie można normalnie żyć. Pójdę nawet do Strasburga, aby walcz

Grzegorz Lepiarz z niepokojem patrzy na zmieniający się krajobraz wokół jego nowego domu. Po budynkach sąsiadów zostały tylko gruzowiska. Jego też mieli wywłaszczyć, ale drogowcy zmienili plany. Został sam.

Miała to być inwestycja życia. – Budowę domu rozpoczęliśmy w 2002 roku, kiedy nikt nie słyszał o obwodnicy Lublina. Wybraliśmy działkę we wsi Długie, tuż przed osiedlem Borek. Dobry dojazd do Lublina, niezbyt droga ziemia. To miało być nasze miejsce na ziemi. Powoli budowaliśmy dom. Niestety, w 2007 lub 2008 dostałem mapę, z której wynikało, że już prawie gotowy dom będzie przejęty pod obwodnicę, pójdzie do wyburzenia. Wykończenie domu wyhamowałem, czekając na decyzję drogowców o przejęciu nieruchomości – opowiada Grzegorz Lepiarz.

Sytuacja jednak się zmieniła. Dwa lata temu przyszło kolejne pismo. – Okazało się, że plany drogowców uległy modyfikacji i moja posesja zostaje. Do wywłaszczenia idzie tylko niewielki fragment mojej działki, pod drogę serwisową. Teren objęty wywłaszczeniem kończy się na mojej siatce, od strony osiedla Borek – opowiada zrozpaczony pan Grzegorz.

Obok posesji Grzegorza Lepiarza powstanie ruchliwy węzeł Włodawa. Mało tego. Tuż za miedzą jest planowany olbrzymi zbiornik na deszczówkę spływającą z drogi. – Nie dość, że na wysokości okien będą miał duży ruch, to za miedzą powstanie bajoro. Wolę nie myśleć, co się będzie działo latem. Smród i miliony komarów – dodaje.

Drogowcy jednak twierdzą, że nieruchomość Lepiarza nigdy nie była w całości ujęta w planach wywłaszczeniowych. – Pod inwestycję zostanie przejęty mniejszy niż pierwotnie planowano fragment działki, od strony drogi Lublin–Łęczna. Potwierdzam, że w sąsiedztwie tego budynku powstanie zbiornik na wody opadowe – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy GDDKiA w Lublinie.

Sąsiedztwo obwodnicy i zbiornika negatywnie wpłynie na wartość nieruchomości pana Grzegorza. – Jeżeli chodzi o budynek o charakterze mieszkalnym, to jego wartość spadnie o 30 proc. To nie oznacza jednak, że jest niesprzedawalny – mówi Lech Guzowski, współwłaściciel agencji nieruchomości Guzowski-Gozdecki z Lublina.

– Ten pan może się starać o wykup tzw. resztówki. Będzie to możliwe, jeśli rzeczoznawca wyda opinię, że po wykupieniu części działki pod inwestycje, reszta nie będzie mogła być użytkowania, tak jak dotychczas – tłumaczy Krzysztof Nalewajko.

Grzegorz Lepiarz zapowiada, że będzie walczył. – Wielokrotnie pisałem do drogowców i Urzędu Wojewódzkiego (wojewoda prowadzi przejmowanie gruntów i nieruchomości na mocy ZRID pod budowę S17 – przyp. red.) z prośbą o wykup mojej posesji. Niestety, zawsze otrzymywałem odmowę. Teraz zostałem sam jak palec – mówi Grzegorz Lepiarz, który chce walczyć o swoje nawet w Strasburgu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pAWEŁ
REKSIO WÓJTOŚ
vava
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pAWEŁ
pAWEŁ (6 maja 2012 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cześć Grzesiu ale Cie załatwili,ale trzymam kciuki -walcz o swoje pozdrawiam PAWEŁ J.
Rozwiń
REKSIO WÓJTOŚ
REKSIO WÓJTOŚ (28 marca 2012 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każde zadupie na Rzeszowszczyźnie ma pipe...ne EKRANY a w Lublinie jak zwykle

[size="7"]Gdzie są ekrany dla Dąbrowicy???? Plany zakladają przekroczenia hałasu itd i co ??!?!! 20 m ekranu ?[/size]

co za cholerny grajdoł Polski BCDEF HGW
Rozwiń
vava
vava (27 marca 2012 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grzegorzu Lepiarzu jak najbardziej jedź do Strasburga.
Rozwiń
BZOZÓW
BZOZÓW (24 marca 2012 o 06:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='retor' timestamp='1332482007' post='613370']
Sprawa jest niezmiernie prosta! Do tego domu przeprowadza się Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy GDDKiA w Lublinie. I wszystko gra.
[/quote]


W BRZOZOWIE NIE DA SIĘ ŻYĆ PRZY GŁÓWNEJ ULICY BIEGNĄCEJ PRZEZ CENTRUM MIASTA W BIESZCZADY...JEST DUŻE PRZEKROCZENIE HAŁASU I CO...I NIC....MIESZKAŃCY SĄ ZNERWICOWANI...OGŁUCHNĄ I NIKT SIĘ TYM NIE PRZEJMUJE ! DZIKI KRAJ !!! BRZOZÓW MIASTECZKO W KTÓRYM TRUDNO ŻYĆ !!
Rozwiń
trocki
trocki (23 marca 2012 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lenin' timestamp='1332493366' post='613485']
a gdzie w tym gmina? to ona wydaje warunki zabudowy to ona ma wiedzieć i informować obywateli o planowanych przedsięwzięciach czy w decyzji o warunkach zabudowy było wspomniane ze zajdzie taka sytuacja ze obok zabudowań bedzie przebiegać droga ekspresowa? cwanaczki w gminach siedzą na stołkach i zrzucają swoje obowiązki na innych zlecają swoje obowiązki a sami udają niewinnych
czas na kolejnego stalina zeby zrobił porządek w tym kraju
[/quote]

A co tu gmina ma do rzeczy? W warunkach zabudowy nie podaje się bardzo wielu informacji - min. nie wspomina się o planach budowy obwodnicy podobnie jak nie mówi się o planie budowy stadionu we Wrocławiu.
Każdy zainteresowany sam dowiaduje się o interesujących go sprawach, min. z planów zagospodarowania przestrzennego.

A może to nie w gminie siedzą cwaniaczki?
Znam osobiście przykłady, gdy na wieść o planach budowy drogi natychmiast w miejscu tym zaczynał się boom budowlany.
A rzeczoznawcy określając wartość zabudowań danej nieruchomości oczy przecierali ze zdumienia, że w XXI wieku ktoś taką lepiankę postawił - ale jak pięknie otynkowaną. Też budowaną nie z myślą o zamieszkaniu w niej...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!