niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Lublin

Dużo ich było, ale wielu się zmyło

Dodano: 28 grudnia 2003, 19:23

O 44 proc. stopniały ostatecznie szeregi
SLD w naszym województwie. Tracąc aż tylu zwolenników, lubelska lewica osiągnęła jeden z najgorszych wyników w kraju.
Wczoraj Rada Wojewódzka sojuszu zapoznała się z tymi danymi
Straty kadrowe to efekt prowadzonej od kilku tygodni weryfikacji wśród działaczy lewicy. Skutek jest taki, że z 9504 osób, które były w SLD przed rozpoczęciem lustracji, po jej zakończeniu zostało 5365.

– Straciliśmy 4100 członków. To dużo – przyznaje Jacek Czerniak, sekretarz Rady Wojewódzkiej SLD, która wczoraj zapoznała się z efektami czyszczenia szeregów.
– Najbardziej szkoda nam osób, które odeszły z SLD ze względów ideowych – dodaje Witosław Szczasny, rzecznik dyscypliny partyjnej SLD.
Dla niektórych partyjnych działaczy weryfikacja była równoznaczna z pożegnaniem się z partią. Mimo ponownego złożenia deklaracji nie uzyskali akceptacji lokalnych kół sojuszu. Tak było m.in. z posłem Zygmuntem Jerzym Szymańskim z Ryk, który z SLD wyleciał za udział w bankiecie urodzinowym Wiesława P., właściciela Zakładów Futrzarskich w Kurowie. Przyjęcie odbyło się w czasie, gdy pracownicy nie dostawali pensji. Poza tym Wiesław P. był skazany za uwięzienie i znęcanie się nad członkami tzw. gangu karateków, którzy najechali na jego dom.
Choć Szymański jeszcze w listopadzie twierdził, że po negatywnej weryfikacji wypisuje się z SLD, ostatnio zmienił zdanie i zapowiedział, że odwoła się do sądu partyjnego.
Łagodniej partyjni koledzy potraktowali Wojciecha Włocha, syna marszałka województwa lubelskiego, który w trakcie ostatniej kampanii wyborczej do Rady Miejskiej w Lublinie zaatakował 12-latka zrywającego jego plakaty. Włoch nadal działa w sojuszu.
Nie wiadomo jeszcze, jak zakończy się sprawa Lecha J., wicestarosty puławskiego, który ma sprawę w sądzie za jazdę po pijanemu. – Muszę poczekać do momentu rozstrzygnięcia sądowego – dodaje rzecznik Szczasny.
W toku są także sprawy Stanisława B., dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej, który prowadził egzamin na prawo jazdy bez uprawnień oraz Czesława B., puławskiego przedsiębiorcy. To na jego imieninach pił m.in. poseł Józef Żywiec z Samoobrony, który potem zginął w wypadku. •
Trzy pytania – strona 2
Największe straty
Powiat chełmski: było 890
członków, zostało 241
(spadek o 73 proc.)
Powiat rycki: było 379, zostało
144 (62 proc.)
Powiat hrubieszowski:
było 361, zostało – 164 (55 proc.)
Powiat lubelski: było 1509,
zostało 738 (51 proc.)
Najmniejsze straty:
Powiat włodawski: było 250, zostało 192 (23 proc.)
Powiat lubartowski: było 201, zostało 152 (24 proc.)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!