piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Dużo ich było, ale wielu się zmyło

Dodano: 28 grudnia 2003, 19:23

O 44 proc. stopniały ostatecznie szeregi
SLD w naszym województwie. Tracąc aż tylu zwolenników, lubelska lewica osiągnęła jeden z najgorszych wyników w kraju.
Wczoraj Rada Wojewódzka sojuszu zapoznała się z tymi danymi
Straty kadrowe to efekt prowadzonej od kilku tygodni weryfikacji wśród działaczy lewicy. Skutek jest taki, że z 9504 osób, które były w SLD przed rozpoczęciem lustracji, po jej zakończeniu zostało 5365.

– Straciliśmy 4100 członków. To dużo – przyznaje Jacek Czerniak, sekretarz Rady Wojewódzkiej SLD, która wczoraj zapoznała się z efektami czyszczenia szeregów.
– Najbardziej szkoda nam osób, które odeszły z SLD ze względów ideowych – dodaje Witosław Szczasny, rzecznik dyscypliny partyjnej SLD.
Dla niektórych partyjnych działaczy weryfikacja była równoznaczna z pożegnaniem się z partią. Mimo ponownego złożenia deklaracji nie uzyskali akceptacji lokalnych kół sojuszu. Tak było m.in. z posłem Zygmuntem Jerzym Szymańskim z Ryk, który z SLD wyleciał za udział w bankiecie urodzinowym Wiesława P., właściciela Zakładów Futrzarskich w Kurowie. Przyjęcie odbyło się w czasie, gdy pracownicy nie dostawali pensji. Poza tym Wiesław P. był skazany za uwięzienie i znęcanie się nad członkami tzw. gangu karateków, którzy najechali na jego dom.
Choć Szymański jeszcze w listopadzie twierdził, że po negatywnej weryfikacji wypisuje się z SLD, ostatnio zmienił zdanie i zapowiedział, że odwoła się do sądu partyjnego.
Łagodniej partyjni koledzy potraktowali Wojciecha Włocha, syna marszałka województwa lubelskiego, który w trakcie ostatniej kampanii wyborczej do Rady Miejskiej w Lublinie zaatakował 12-latka zrywającego jego plakaty. Włoch nadal działa w sojuszu.
Nie wiadomo jeszcze, jak zakończy się sprawa Lecha J., wicestarosty puławskiego, który ma sprawę w sądzie za jazdę po pijanemu. – Muszę poczekać do momentu rozstrzygnięcia sądowego – dodaje rzecznik Szczasny.
W toku są także sprawy Stanisława B., dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej, który prowadził egzamin na prawo jazdy bez uprawnień oraz Czesława B., puławskiego przedsiębiorcy. To na jego imieninach pił m.in. poseł Józef Żywiec z Samoobrony, który potem zginął w wypadku. •
Trzy pytania – strona 2
Największe straty
Powiat chełmski: było 890
członków, zostało 241
(spadek o 73 proc.)
Powiat rycki: było 379, zostało
144 (62 proc.)
Powiat hrubieszowski:
było 361, zostało – 164 (55 proc.)
Powiat lubelski: było 1509,
zostało 738 (51 proc.)
Najmniejsze straty:
Powiat włodawski: było 250, zostało 192 (23 proc.)
Powiat lubartowski: było 201, zostało 152 (24 proc.)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO