środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dyrektor Filharmonii do odstrzału

Dodano: 3 września 2008, 15:20

Zarząd województwa wszczął procedurę odwoławczą Mirosława Ziomka - dyrektora naczelnego Filharmonii Lubelskiej.

Zarząd przegłosował to na wtorkowym posiedzeniu, ale dopiero w środę ta informacja wyszła na jaw.

Skąd chęć odwołania dyrektora? Próbowaliśmy o to spytać marszałka Krzysztofa Grabczuka i wicemarszałka Jacka Sobczaka (obaj z PO), ale nie znaleźli dla nas czasu. Wiadomo jedynie, że zarząd podjął decyzję o wszczęciu postępowania po zapoznaniu się z protokołami z kontroli przeprowadzonych w Filharmonii.

Teraz na temat odwołania dyrektora muszą wypowiedzieć się związki zawodowe działające w Filharmonii, stowarzyszenia zawodowe i twórcze oraz Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Odwołanie Ziomka będzie możliwe po uzyskaniu wszystkich opinii.

Sam dyrektor o całej sprawie nie chce rozmawiać. - Postanowiłem, że nie będę tego komentował - mówi Mirosław Ziomek. - Robię swoje i czekam na rozstrzygnięcia.

Przypomnijmy, że Ziomek był w przeszłości prominentnym działaczem lubelskiej Platformy Obywatelskiej. Odszedł z niej w 2006 r. po głośnym konflikcie wewnątrz partii. Szeregi PO opuściło wtedy ponad 50 osób związanych z Dariuszem Jedliną. Wśród nich był także Ziomek.

(MB)
Czytaj więcej o:
chórzystka
NIK
mario
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chórzystka
chórzystka (14 października 2008 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na tej decyzji ucierpi Lublin i Filharmonia, a najbardziej szkoda mi dyrygenta Ziomka to dobry człowiek i osoba bardzo zaangażowana w to co robi - on po prostu tym żyje to jego pasja. Takich ludzi potrzeba w społeczeństwie.
Rozwiń
NIK
NIK (4 września 2008 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mario napisał:
W naszym kraju robi się wszystko to co nie przynosi efektu. Zmienia się trenera, dyrektora i szefów firm itd., a dobrych wyników pracy ich następców długo nie widać. No cóż chyba władzom z tym dobrze. Aby do kolejnych wyborów.


A Księska się cieszy. (Jestem nie do ruszenia, nawet arcybiskupa omotałam). To nic że Filharmonia pada. Dzięki jej "pracy" Urząd Marszałkowski nie musi wkładać jak w innych województwach 6-7 milionów. Wystarcza 4. Trzeba było pozbyć się dyrektora który domagał się od "władzy" uczciwego traktowania pracujących w jego firmie muzyków.

PSL TO ZARAZA LUBELSZCZYZNY.
Rozwiń
mario
mario (4 września 2008 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W naszym kraju robi się wszystko to co nie przynosi efektu. Zmienia się trenera, dyrektora i szefów firm itd., a dobrych wyników pracy ich następców długo nie widać. No cóż chyba władzom z tym dobrze. Aby do kolejnych wyborów.
Rozwiń
robi
robi (4 września 2008 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do Teatru - zamiast pluć trzeba najpierw sprawdzić. Dyrygent o którym mowa właśnie wygrywa kolejną sprawę w sądzie, chociaż o tym nasi mili koledzy dziennikarze byli łaskawi nie wspomnieć.
Co do Filharmonii - szkoda, że dla umów politycznych poświęca się ludzi i sztukę. Wiadomo, że stołek naczelnego FL od dawna jest przeznaczony dla PSLu. A to oznacza upadek tej instytucji. System "zarządzania" zielonych ludków bardzo dobrze przecież znamy. Własna wypchana kieszeń oraz niedouczeni znajomkowie na wysokopłatnych etetach.
Rozwiń
rocky
rocky (4 września 2008 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
brr napisał:
Szkoda że odwołują uczciwego człowieka z filharmonii, a nie wezmą się za teatr muzyczny- w którym szefuje osoba z Polmosu, dyrygentem jest osoba która ma sprawę w sądzie, a dyrektora artystycznego nadal brak. Szkoda również że wyniki kontroli z teatru zostały utajnione- znaczy coś w nich jest.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!