sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dyrektor musi się wytłumaczyć

Dodano: 8 marca 2006, 20:27

Adam Kalinowski, szef Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, kazał swoim pracownikom sfałszować dokumenty - twierdzi Roman Szot, jego zastępca. W urzędzie wrze po tym jak Dziennik opisał, że Kalinowski osiem razy złamał ustawę o zamówieniach publicznych.

Artykułem "Manewry Kalinowskiego”, który ukazał się we wtorek, włożyliśmy kij w mrowisko. Opisaliśmy, w jaki sposób szef WORD łamał ustawę o zamówieniach publicznych. Łącznie oddał firmom bez przetargu 150 tys. zł. Najwięcej w dziale reklamy.
Tego samego dnia na biurko marszałka województwa trafiła notatka służbowa na temat matactw Kalinowskiego. Wczoraj do niej dotarliśmy. Sporządził ją zastępca dyrektora Roman Szot. Według niego po ukazaniu się artykułu w Dzienniku zdesperowany dyrektor Kalinowski wezwał na dywanik swoich pracowników i polecił im dokonanie zmian w dokumentach dotyczących przetargów. W ten sposób, aby wysokość poszczególnych zakupów bez przetargu nie przekraczała 6 tys. euro. Bo do takiej wysokości przetarg nie jest konieczny. - Nie zgadzam się na fałszerstwa - twierdzi Roman Szot. - Dlatego napisałem tę notatkę.
Marszałek Edward Wojtas po naszych doniesieniach i notatce od dyrektora Szota zapowiedział, że wyśle do WORD pracowników. - Pojawią się tam do końca tygodnia - zapewnił nas wczoraj Wojtas.
To nie jedyna kontrola, którą teraz ma na głowie Kalinowski. Wczoraj do WORD zapukali pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej. - Nasi inspektorzy sprawdzają przestrzeganie ustawy o finansach publicznych. W tym o zamówieniach publicznych - tłumaczy Jerzy Zwrotniak, zastępca dyrektora UKS.
Dyrektor Kalinowski, gdy usłyszał, że pytamy o notatkę powiedział tylko: Do widzenia, do widzenia. Nie będziemy o tym rozmawiać. •

Najpierw był kolejowy
W 2003 roku kontrola Urzędu Marszałkowskiego wykazała niegospodarność
w Szpitalu Kolejowym w Lublinie.
Potwierdziła to kontrola NIK - wykazała złamanie ustawy o zamówieniach publicznych. Kontrolerzy zawiadomili prokuraturę, sprawa jest w toku. Dyrektorem szpitala był wówczas Adam Kalinowski. To właśnie po tych kontrolach stracił to stanowisko i został szefem WORD. Taką decyzję podjął ówczesny marszałek Henryk Makarewicz, partyjny kolega Kalinowskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!