wtorek, 25 lipca 2017 r.

Lublin

Dyrektor z mocnym poparciem

Dodano: 4 lutego 2002, 22:43
Autor: Ewa Stępień

Sprawę Andrzeja Niemczyka, który działał na szkodę Okręgowego Szpitala Kolejowego w Lublinie, przejęła wczoraj policja. Według naszych rozmówców były dyrektor mógł robić, co chciał, bo miał przyzwolenie ówczesnego marszałka, obecnego posła PSL, Arkadiusza Bratkowskiego.

Zdaniem Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie straty, jakie poczynił A. Niemczyk za swojego urzędowania, sięgają co najmniej 1 mln zł (o szczegółach pisaliśmy w sobotę). Kto pozwolił na tę niegospodarność? Na dyrektora powołał Niemczyka – we wrześniu 1999 roku – Zarząd Województwa na czele z marszałkiem Arkadiuszem Bratkowskim. Obecny poseł PSL powiedział w piątek Dziennikowi (wczoraj był nieuchwytny), że za Niemczyka nie odpowiada, a o jego nadużyciach nie wiedział.
Tymczasem z protokołów sesji Sejmiku Województwa Lubelskiego, którymi dysponuje Dziennik, wynika, że musiał coś wiedzieć. Choćby dlatego że radny Sławomir Janicki, jednocześnie członek Rady Społecznej szpitala kolejowego, wielokrotnie informował o nieprawidłowościach i niekompetencji Niemczyka. Pytał marszałka, co zamierza w tej sprawie zrobić.
– Nie ma zastrzeżeń, które by dyskwalifikowały dyrektora – mówił Bratkowski w kwietniu 2000 r.
Sprawa szpitala powracała na sesjach sejmiku w latach 2000–2001 jeszcze kilka razy. W lipcu 2000 r. Tadeusz Marciniak, ówczesny dyrektor Wydziału Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, wystąpił do marszałka z wnioskiem o odwołanie Niemczyka.
– Pracownicy szpitala mówili o jego indolencji – mówi T. Marciniak. – Marszałek wniosek odrzucił. Za kilka tygodni zawnioskowałem ponownie. Wtedy wyrzucił mnie za drzwi i zabronił interesować się szpitalem. Niemczyk mógł kierować, bo miał wsparcie wysokiego polityka.
Tuż po wnioskach o odwołanie Niemczyka (odrzuconych), wpłynął kontrwniosek od Rady Społecznej szpitala o nagrodę dla dyrektora. – Opracował bardzo dobry plan restrukturyzacji szpitala – powiedział Leszek Boguta, przewodniczący rady, także dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. – Nie wiem, jaka była wysokość nagrody, bo o tym zadecydował marszałek.
Jesienią ubiegłego roku konflikt między Niemczykiem a lekarzami stanął na ostrzu noża. W listopadzie dyrektor podał się do dymisji i słuch po nim zaginął. RIO przekazała sprawę policji. – Protokoły pokontrolne dostał Wydział Przestępczości Gospodarczej – potwierdziła Bibianna Bortacka z biura prasowego KWP w Lublinie. – Trzeba poczekać na wyniki analizy.
Od kilku dni Dziennik próbuje się bezskutecznie skontaktować z dyr. Niemczykiem. Nie możemy go zastać ani w domu w Zamościu, ani w jego aptekach.

Zarzuty RIO

Regionalna Izba Obrachunkowa mówi o co najmniej 1 mln zł strat powstałych za rządów dyr. Niemczyka. W 2000 roku leki do szpitala zaczęła dostarczać spółka „Aptekarz”, w której Niemczyk miał udziały. Od grudnia 1999 r. do końca sierpnia 2001 r. wszystkie zobowiązania szpitala urosły aż
o 228 proc. Dyrektor zapłacił
350 tys. zł wykonawcy modernizacji sieci ciepłowniczej i kotłowni, chociaż ten nie wykonał swojej pracy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!