środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Dzieci Barbary potrzebują normalnego domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2008, 15:50

Ola i Klaudia wiedzą już, że ich mama umarła. - Wiele o niej rozmawiamy - mówi Agnieszka Grzywaczewska, która opiekuje się dziećmi Barbary.

- Tłumaczę dziewczynkom, że mama poszła do nieba i dobrze jej tam jest.

38-letnia Barbara Kubaczyńska-Budynkiewicz zmarła w miniony piątek. Dwa miesiące wcześniej lekarze stwierdzili u niej raka z przerzutami i wypisali ze szpitala do domu. Wraz z naszymi Czytelnikami pomogliśmy przejść Barbarze przez najtrudniejsze, ostatnie tygodnie jej życia. Dzięki nam miała opiekę medyczną i leki przeciwbólowe. Nie musiała martwić się o byt swoich dzieci. Barbara osierociła 9-letnią Olę, 11-letnią Klaudię, 15-letniego Patryka i 20-letnia Anitę.

Ojciec trójki najmłodszego rodzeństwa nie ma pełni praw rodzicielskich. I nie czuje się na siłach, by zapewnić dzieciom należytą opiekę. - Cały dzień pracuję. Wiem, że nie podołam całej trójce. Dziewczynki potrzebują kobiecej ręki - mówi Zbigniew Budynkiewicz. - Ja zaś zajmę się Patrykiem, z którym mieliśmy trochę problemów.

Tuż przed śmiercią Barbara poprosiła swoją przyjaciółkę (i chrzestną matkę Klaudii), by ta zajęła się najmłodszymi dziewczynkami. - Takie było ostatnie życzenie Basi - mówi Agnieszka Grzywaczewska. - Zamierzam je wypełnić i stworzyć Oli i Klaudii rodzinę zastępczą. Nie wyobrażam sobie, by miały pójść do domu dziecka.

- Wiem, że moja żona miała zaufanie do Agnieszki. I też uważam, że jest ona w stanie zapewnić prawdziwy dom, lepiej niż ja sam - dodaje Budynkiewicz.

Ola i Klaudia już przed śmiercią Barbary zamieszkały z Agnieszką Grzywaczewską, jej mężem i 2-letnim synkiem. Widać, że są związane z całą rodziną. Do rodziców pani Agnieszki od urodzenia mówią "babciu” i "dziadku”. Przepadają za jej mężem.
- Jesteśmy w kontakcie z tą rodziną. Dzieci są pod dobrą opieką - zapewnia Ewa Wawruch, z-ca dyrektora MOPR. - My zaś zapewniamy im pomoc socjalną, psychologiczną i prawną.

Pani Agnieszka przygotowuje dokumenty do sądu o przyznanie jej opieki nad dziećmi. Chce się starać o większe mieszkanie, bo boi się, że jeden pokój, w którym teraz mieszka okaże się za mały dla nowej, większej rodziny. - Ale dziś najważniejsze, żeby dziewczynki wiedziały, że nie zostały same na świecie - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Anonim...
Patka
czarna
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anonim...
Anonim... (6 listopada 2011 o 14:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2y nie gadaj na moja mame. Ona naprawde nie miala sil zeby o nas tak zadbavc byla chora. A ja sie postaram zeby to zniknelo o mojej przeszlosci i o mojej rodziny przeszlosci z internetu nie zostanie po tym slladu! Jak byscie wy sie czuli na moim miejscu!? Mam teraz 12 lat! Idzcie z moja przeszloscia odwalcie sie ludzie. Ja wiem ze chcieliscie jak najlepiej ale usuncie to!
Rozwiń
Patka
Patka (22 września 2008 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja osobiście nie znałam pani Barbary ale bardzo dobrze znam Klaudie i Ole to fajne koleżanki ale przyznam czasami wydać ze Klaudia jest smutna nie chce poruszać przy niej tego tematu bo może poczuć się urażona
Rozwiń
czarna
czarna (18 sierpnia 2008 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem ze o zmarlych nie mozna zle mowic ale ta kobieta nigy nie byla dobra matka!!
Te dzieci nigdy nie mialay prawdziwego domu moze teraz ktos im stworzy normalne wrunki do zycia!!!!!
Rozwiń
gosc
gosc (16 lipca 2008 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i ci na to Prezydent Lublina??....może w koncu wziął by sie za cos pozytecznego!!!!...i pomógł w zorganizowaniu mieszkania!!!siedza na wysokich stołkach,pieniadze biora i nic nie robia!dfo roboty Panie Prezydencie!!taka wyprawka dla dziecka do szkoły to dla Pana nic wielkiego!!trzeba tylko chciec.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!