sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

"Dziecko nie chodzi, nie mówi i ma padaczkę". Szczepienia szkodzą?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lipca 2013, 17:31

Stwórzmy fundusz odszkodowań dla osób, które straciły zdrowie lub bliskich z powodu powikłań po szczepieniach – proponuje Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach "STOP NOP”

Na stronie www.petycje.pl/7000 stowarzyszenie zbiera podpisy. Wśród postulatów jest m.in. zniesienie restrykcji wobec rodziców, którzy nie chcą szczepić dzieci oraz utworzenie wspomnianego funduszu.

– Oba są dla nas równie ważne, bo niejednokrotnie ludzie, którzy doświadczyli negatywnych skutków szczepień, są nadal do nich zmuszani – mówi Justyna Socha, rzecznik stowarzyszenia.

NOP, czyli niepożądane odczyny poszczepienne, to nieprawidłowe reakcje organizmu na szczepionkę.

– Znamy przypadek zaszczepienia dziecka szczepionką wycofaną z rynku. Dziecko nie chodzi, nie mówi i ma padaczkę lekooporną. Innym przykładem jest dziewczynka, która zmarła w łóżeczku trzy dni po szczepieniu. Pojawiają się też przypadki sepsy po szczepieniach – tłumaczy Socha. – Wiele powikłań wiąże się z problemami okołoporodowymi u dzieci. Trudno być może rozstrzygnąć, czy wywołały je jedynie szczepienia, czy także inne czynniki. Ale szczepienia na pewno zwiększają ryzyko.

Niektórzy w ogóle nie wierzą w skuteczność szczepionek. – Wiadomo, że żadna nie daje odporności na całe życie, a lepiej przejść świnkę czy różyczkę w wieku dziecięcym niż wiele lat później – tłumaczy pani Magdalena z Lublina, która z zasady nie szczepi swojego dziecka.

Stowarzyszenie "STOP NOP” wysyłało petycję m.in. do Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny i Ministerstwa Zdrowia. Ostatnio listy trafiły do wszystkich członków Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych.

Nie chcieli szczepień

Jak wiele osób unika szczepień? Główny Inspektorat Sanitarny podaje, że ponad 95 proc. rodziców szczepi swoje dzieci do 12 roku życia, zgodnie z obowiązującym kalendarzem. W 2012 r. w kraju żyło ok. 4 tys. dzieci bez szczepień.

W naszym województwie w ubiegłym roku sanepid odnotowywał ok. 90 przypadków uchylania się od obowiązkowych szczepień na kwartał. – Stan w województwie lubelskim jest zadowalający – mówi Bożena Kess, kierownik oddziału epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Tymczasem eksperci przestrzegają, że ryzyko związane z unikaniem szczepień, z zachorowaniem oraz z powikłaniami chorób, jest większe niż ryzyko wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
abc
marta
Zetafix
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

abc
abc (22 lipca 2013 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

^^ wymyśl taką szczepionkę, która zadziała właściwie i ochroni tak samo wszystkie dzieci to Ci zapłacą, grube i konkretne pieniądze. Niestety tak wygląda nasze życie, że nie da się wszystkim pomóc i wyeliminować ot tak wszystkich problemów tego świata. Przechodziłem przez wszystkie okresowe szczepienia i nie mam problemów, kto wie jak by to teraz wyglądało gdyby ich nie było. Ty twierdzisz, że choroby to wina szczepień, ale czy tak rzeczywiście jest, czy też to zwyczajny przypadek - tego do końca nigdy nie będzie wiadomo.

Rozwiń
marta
marta (22 lipca 2013 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ależ oczywiście. Nie szczepcie swoich dzieci. Pod warunkiem, że pokryjecie koszty leczenia  swoich dzieci, gdy trafią do szpitala z objawami choroby przeciwko której nie otrzymały szczepienia.

Szkoda tylko, że mi nikt nie zapłacił za leczenie moich dzieci, które po szczepieniach doznały uszczerbku na zdrowiu. Jedno z nich, teraz 10 letnie przeszło 10 cięzkich zapalen płuc z cięzkimi dusznościami. Do 2 roku życia miało siedem takich zapaleń w tym sepsę, potem jeszcze 3, zapaleń oskrzeli - nie zliczę. Do tej pory trójka z nich cierpi na alergie i astmę. Czwarty synek - o dziwo - zdrowy jak ryba, przestałam go szczepić po drugim atypowym zapaleniu oskrzeli.

Rozwiń
Zetafix
Zetafix (15 lipca 2013 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Palacze, ludzie otyli i tym podobni również płacą składki na ubezpieczenie zdrowotne. niejednokrotnie większe niż piękni beznałogowcy. Jeśli tak podchodzimy do sprawy to ok, ale niech ci otyli palacze mogą zrezygnowac z płacenia składek.

wiesz - to był sarkazm jak mniemam. Rodzice nieszczepiący dzieci też płacą składki a niektórzy tu postulują, żeby korzyści z tytułu składek mogli czerpać tylko posłuszni obywatele przyjmujący (i dający swoim dzieciom) każde g--wno, które sobie firmy farmaceutyczne zamarzą. No cóż mentalność niewolnika trudno wykorzenić. 

Rozwiń
Kyczy
Kyczy (15 lipca 2013 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo słuszna propozycja!

Tak samo palacze powinni za swoje leczyć nowotwory, ludzie otyli powinni za swoje leczyć choroby układu krążenia, pijący alkohol marskość wątroby, itp. itd

Palacze, ludzie otyli i tym podobni również płacą składki na ubezpieczenie zdrowotne. niejednokrotnie większe niż piękni beznałogowcy. Jeśli tak podchodzimy do sprawy to ok, ale niech ci otyli palacze mogą zrezygnowac z płacenia składek.

Rozwiń
zdrowy rozsądek
zdrowy rozsądek (15 lipca 2013 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Młody wykształcony zapwene bez doświadczenia życiowego ,życzę ci aby twoje dzieci nie miały odczynu poszczepiennego młody człowieku.... i abyć nigdy tego nie zaznał

Bo trzeba szczepić ZDROWE dziecko, a nie z katarem, albo dzień po trzydniówce, bo akurat mamy wolną godzinkę pomiędzy pracą, a kawusią z przyjaciółką

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!