sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dziewczynka przeżyła atak psów

Dodano: 7 stycznia 2003, 21:17
Autor: Ewa Stępień

O mały włos dwa psy nie zagryzły 5-letniej Natalii. Zmasakrowane dziecko odratowano w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie. Dziewczynka ma całe ciało w ranach.

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie w Kraśniku. Wczoraj już było wiadomo, że dziecko przeżyje. Przy głównej ulicy, w jednym z domków jednorodzinnych, mieszka 5-letnia Natalia. Tego dnia bawiła się na podwórku. Jej mama zajmowała się w domu młodszym dzieckiem. Kiedy zauważyła, że córkę szarpią dwa psy, wybiegła z domu i odgoniła je. Ubranie dziewczynki było porwane na strzępy. Dziecko było całe we krwi. Kobieta zadzwoniła po pogotowie ratunkowe. Karetka przywiozła Natalię do Lublina. – Była w stanie ciężkiego wstrząsu. Z kilkunastoma głębokimi ranami na całym ciele. Od głowy po nogi. Z oderwanym uchem. Ledwo ją odratowaliśmy – mówi prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii DSK w Lublinie.
Jeden z psów, które pogryzły dziewczynkę, to bezpański mieszaniec. Suka zagnieździła się ze swoimi szczeniętami w drewnianej szopie stojącej na niezagospodarowanej działce przylegającej do posesji rodziców poszkodowanej dziewczynki. Straż Miejska złapała sukę oraz jej małe i zawiozła do lecznicy weterynaryjnej na obserwację. Drugi pies – wilczur ma właściciela. To sąsiad pogryzionego dziecka. Utrzymuje, że jego pies zerwał się z uwięzi i przeskoczył przez dwumetrową siatkę ogradzającą jego posesję. Zwierzę było szczepione. – Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające – mówi Krzysztof Latos, oficer prasowy komendanta powiatowego w Kraśniku. – Zakończymy je skierowaniem wniosku do sądu o ukaranie właściciela za niedostateczną ostrożność przy trzymaniu psa. Należy traktować to jako wykroczenie.
Wczoraj dziewczynkę odwiedził ojciec. – Nie wiem, jak do tego doszło – mówi zszokowany. – Tego bezpańskiego dzieci czasami dokarmiały. Ten sąsiada mógł wybiec, bo sąsiad nie ma części ogrodzenia.
Dariusz Kowalski, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Kraśniku mówi, że tak ciężkiego pogryzienia nie było w mieście od kilku lat. – Zdarzają się drobne incydenty – dodaje. – Psy oddajemy wtedy na obserwację. Prowadzimy też odłowy bezpańskich czworonogów, odstawiając zwierzęta do schroniska w Lubartowie.

Czarna seria w 2002

• Grudzień. Lublin. Półtoraroczną Natalię pogryzł pies jej dziadków. Dziecko miało głębokie rany głowy i twarzy.
• Grudzień. Lublin. 10-letniego Patryka zaatakował przed wejściem do klatki schodowej pies sąsiadki. Chociaż był na uwięzi, wyrwał się właścicielce. Dziecko miało rany twarzy. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.
• Czerwiec. Poniatowa. 4-letnią Robertę, która przyjechała z Włoch do babci na wakacje pies pogryzł w głowę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!