piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Dziś w Lublinie: Mistrzostwa Polski Wschodniej Amatorów w skokach narciarskich

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lutego 2010, 11:03

Mimo niekorzystnej temperatury skocznia jest przygotowana dobrze – zapewniają organizatorzy I Mistrzostw Polski Wschodniej Amatorów w skokach narciarskich, które dziś odbędą się w Lublinie.

Zawody zapowiadają się niezwykle widowiskowo. Cała impreza będzie nagłośniona i prowadzona przez spikera. Organizatorzy szykują namiot z posiłkami (grochówka, herbata, kanapki itp.) i ognisko z kiełbaskami. Na uczestników zawodów będzie czekał namiot-przebieralnia, a nad ich bezpieczeństwem ma czuwać lekarz.

O godz. 13 rozpoczną się kwalifikacje, pół godziny później – I seria, a o godz. 14 – II seria. Skoki zawodników-amatorów będą oceniali profesjonalni sędziowie. Do wygrania jest m.in. czapka z autografem… Małysza.

– Przedział wiekowy zawodników? Bardzo różny: od nastolatków, aż po ok. 40-letniego pana, który zgłosił się razem z synami – mówi 20-letni Aleksander Furtak, jeden z organizatorów sobotnich mistrzostw i współtwórca "Krokiewki”, na której odbędą się zawody. – Najważniejsze, że wszyscy uczestnicy są amatorami i mają dużą frajdę ze skakania na nartach.

Na liście startowej jest 19 zawodników z całej Polski Wschodniej. – Wymagania nie są trudne: trzeba przełamać pierwszy strach i umieć jeździć na nartach – tłumaczy Furtak. – Każdy, żeby to potwierdzić, musi zjechać po zeskoku. Dopiero potem czas na pierwszy skok.

Krokiewka mieści się przy ul. Bolesława Liszkowskiego, w wąwozach niedaleko granicy Lublina z Konopnicą. Rozbieg ma ponad 20 metrów. Zeskok – drugie tyle. – Punkt konstrukcyjny skoczni wynosi 13 metrów. Ale bezpiecznie można skakać nawet 15 – mówi Aleksander Furtak, do którego należy obecny rekord Krokiewki (14,5 m).

Młodszy brat Aleksa zapowiada, że dziś skoczy dalej. – Postaram się pobić rekord brata – mówi 17-letni Maksymilian. – Wiele zależy od pogody i warunków jakie będą na skoczni. Najlepszy byłby lekki mróz.

To właśnie bracia Furtakowie i ich sąsiad Damian Widomski (również 17-letni) zbudowali lubelską skocznię. – Od 2002 r., kiedy zaczęliśmy skakać, wypróbowaliśmy wiele górek – wspomina Aleksander. – Dopiero w 2006 r. Damian znalazł tę: najambitniejszą i najlepiej nadającą się na skocznię.

Rok później Krokiewka zwyciężyła w konkursie na najlepszą amatorską skocznię w Polsce, zorganizowanym przez portal skokinarciarskie.pl.

– Ale od tamtego czasu skocznia została znacznie przebudowana – mówi Aleks. – Udało się podwyższyć rozbieg, poszerzyć zeskok, wyciąć przeszkadzające gałęzie. Teraz naprawdę jest gdzie poskakać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
michał 23
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

michał 23
michał 23 (20 lutego 2010 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie chwalcie się tą skocznią,bo was PO opodatkuje,a jak nie zapłacicie to ją wam zamkną i sprzedadzą jakiemuś szemranemu kacykowi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!