wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Dziś zamykają Kosmos, jutro zamkną Wyzwolenie?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2009, 15:21

Właściciel kin Kosmos i Wyzwolenie na naszych łamach deklarował, że zamyka obiekt przy ul. Leszczyńskiego rozbuduje ten przy ul. Peowiaków. Tymczasem zaproponował władzom Lublina kupno Wyzwolenia.

Kina należą do warszawskiej Instytucji Filmowej MAX-FILM. To spółka mazowieckiego samorządu. Los Kosmosu jest już przesądzony. Jutro odbędzie się ostatni seans.

- Za wcześnie, by mówić o dalszych losach Kosmosu - mówi Weronika Nowakowska z MAX-FILMU-u - W drugiej połowie roku powinny zapaść konkretne decyzje. Na razie chcemy się skoncentrować na Wyzwoleniu. Wiosną planujemy rozbudowę obiektu. Chcemy stworzyć tam centrum kultury.

Tymczasem właściciel MAX-FILMU, zarząd województwa mazowieckiego zaproponował władzom Lublina przejęcie Wyzwolenia.

- Otrzymaliśmy od członka zarządu województwa mazowieckiego wstępną propozycję nabycia kina - przyznaje Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina - To była rozmowa telefoniczna. W przyszłym tygodniu mają do nas dotrzeć dokumenty w tej sprawie.

Przedstawiciele MAX-FILM-u zapewniają, że nie mają pojęcia o planach Urzędu Marszałkowskiego.

- Nic mi na ten temat nie wiadomo - mówi Nowakowska. - Właścicielem naszej spółki jest samorząd, ale my mamy własną politykę.

MAX-FILM instytucją filmową jest tylko z nazwy. Firma na początku działalności przejęła m.in. trzy warszawskie kina. Na miejscu jednego z nich powstały delikatesy. Dwie pozostałe działki zajmie apartamentowiec i obiekt sportowy.

Bardzo możliwe, że podobny los spotka lubelski Kosmos. Tak zakończyłaby się blisko 50-letnia historia kina.

"Pamiętam, jak Kosmos się budował; kibicowałem temu procesowi codziennie, bo idąc do szkoły, widziałem postępy prac. Niestety, jeszcze długo po otwarciu nie mogłem się dowiedzieć, jak wygląda w środku (...) Za pierwszym podejściem nie zostałem wpuszczony i musiałem sprzedać wystany w długiej kolejce bilet.” - wspomina na naszym forum internauta jkw.

" Kilka dni później Pani Bileterka jakoś uwierzyła, że mam już odpowiedni wiek... To było gigantyczne przeżycie. Ogromna widownia, olbrzymi ekran, kurtyna, wolno gasnące światło - i AMERYKAŃSKI film! Prawdziwy! W latach 60. to było jak kontakt z pozaziemską cywilizacją.” - dodaje jkw.

W sobotę o godz. 18.30 ostatni seans w Kosmosie. Od niedzieli budynek będzie zamknięty. Mógłby dalej służyć mieszkańcom, gdyby przejęły go władze miasta.

Magistrat nie ukrywa jednak, że jest bardziej zainteresowany Wyzwoleniem. Kino przy ul. Peowiaków byłoby lepszą siedzibą dla Teatru Andersena, który od lat boryka się z kłopotami lokalowymi.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
obserwus
ire
konik
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obserwus
obserwus (14 marca 2009 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może by tak teatr żydowski w tym Kosmosie ? Jesziwa już jest to i teatr by się przydał.
Rozwiń
ire
ire (6 marca 2009 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim dzaniem to bez glowy kino Kosmos slyną kiedys slawą i kto jest lubliniakiem nie zastąpi zadnego kina jak ;Wyzwolenie ; i Kosmos tylko brak organizacij ze strony nauczycieli bo zamiast wkuwac na pamiec z ksiązek i czytaniem lektor obowiązkowych to powinien taki uczen oglądnąc film kiedys tak bylo i o wiele lepiej organizowali tego typu rzeczy a teraz tylko sie slyszy podwyzszki i podwyzszki
Rozwiń
konik
konik (27 lutego 2009 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
koszalinianin napisał:
Łezka się w oku kręci na wspomnienie "Przeminęło z wiatrem" w latach 70-tych.Kilka dni walki o bilet-kto tego nie przeżył ten nie wie o czym piszę!- i upragnione miejsce w 5 rzędzie z boku.Takich chwil się nie zapomina.Pozdrawiam wszystkich lubelaków!!!

Tak, tak szczera prawda, a ile się zarobiło na biletach tego też nie zapomnę.
Były "konik" z pod KOSMOSU i WYZWOLENIA
Rozwiń
koszalinianin
koszalinianin (27 lutego 2009 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łezka się w oku kręci na wspomnienie "Przeminęło z wiatrem" w latach 70-tych.Kilka dni walki o bilet-kto tego nie przeżył ten nie wie o czym piszę!- i upragnione miejsce w 5 rzędzie z boku.Takich chwil się nie zapomina.Pozdrawiam wszystkich lubelaków!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!