niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ekrany akustyczne przy Sikorskiego nie powstaną. "Byłyby bezużyteczne"

Dodano: 15 czerwca 2010, 22:05
Autor: Dominik Smaga

Były obietnice i badania, znalazły się nawet skromne fundusze. Ale przy al. Sikorskiego i przy wiadukcie Poniatowskiego ekranów akustycznych nie będzie. Miasto uznało, że nie zdadzą one egzaminu.

W tym roku na budowę ekranów akustycznych miasto zarezerwowało 500 tys. złotych. Pieniądze miały trafić na rozpoczęcie budowy barier dźwiękochłonnych przy zjazdach z wiaduktu Poniatowskiego. Miasto znalazło nawet firmę, która zabrała się za tworzenie projektów.

– Ale w trakcie prac projektowych okazało się, że ekrany będą bezużyteczne – stwierdza Zbigniew Choduń z Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miasta. – Wycofaliśmy się z ich budowy w tym miejscu.

Mieszkańcy nie dowierzają. – W innych miastach można budować ekrany, a u nas nie. A nam ciężko żyć w tym hałasie – mówi pani Anna, mieszkanka ul. Lipińskiego. Badania w jednym z wieżowców przy tej ulicy wykazały, że w nocy jest tam za głośno o 12,6 decybela. A w domu przy Ćwiklińskiej aż o 14 dB w nocy i o 8,3 dB w dzień.

Taki hałas może powodować uszkodzenia słuchu. Narażonych na to jest przeszło 54 tys. lublinian. To wyliczenia firmy, która na zlecenie Urzędu Miasta przygotowała specjalny program walki z hałasem przyjęty ponad rok temu przez Radę Miasta. Nikt z radnych nie głosował wówczas przeciw jego przyjęciu i nie kwestionował wyników badań.

Dokument stwierdzał m.in. to, że ekran akustyczny powinien stanąć również przy al. Sikorskiego. – Jest najlepszym rozwiązaniem dla tego obszaru – przekonywał radnych Tomasz Malec, jeden z autorów programu walki z hałasem.

O taki ekran mieszkańcy al. Sikorskiego proszą od lat. Nic nie wskórali. – Projektant wykazał, że ekran nic tu nie da. Przerwaliśmy prace – mówi Choduń.

– Mam wrażenie, że urzędnicy chcą jakoś usprawiedliwić brak pieniędzy. I wykazują, że chcieli dobrze, ale z ekspertyz im wyszło, że ekranu nie trzeba stawiać – komentuje Romuald Siewak, przewodniczący rady dzielnicy Wieniawa.

Na jednej z ostatnich sesji radni Lublina przyjęli propozycję prezydenta, by fundusze na ekrany ograniczyć z 500 tys. zł do 100 tys. zł.

Wiadomo już, że w najbliższym czasie miasto poprzestanie na budowie ekranów wzdłuż planowanych dróg dojazdowych do obwodnicy. Chodzi o ul. Poligonową, nowy odcinek Mełgiewskiej i przedłużenie al. Solidarności. W tym ostatnim przypadku bariery pojawią się też przy istniejącym odcinku al. Solidarności po stronie ul. Jagiellońskiej od Czechówki.
Czytaj więcej o:
bejrut
ad
łał
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bejrut
bejrut (16 czerwca 2010 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamknąć japy ! Glosowaliscie to macie,zostaniecie prowincją juz na zawsze.Bo reszta polski,ze o świecie nie wspomne ODJEŻDZA........

Ciemny ludek lubelski ,co za zadupie
Rozwiń
ad
ad (16 czerwca 2010 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hałas ogranicza sie przy pomocy zieleni a nie płyt z getta rodem. Miasto to ulice, zieleń place zabaw,a nie klatki do mieszkania i nory dla samochodów.
Rozwiń
łał
łał (16 czerwca 2010 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To miasto jest skazane na władzę nieudaczników! Przecież obecny pan Prezydent zajmował się badaniami i projektem ekranów przy ul Sikorskiego zanim został Prezydentem! Wtedy twierdził ,że ekrany są wskazane i potrzebne. Za co w takim razie brał pieniądze skoro inni teraz udowodnili , że ekrany nie mają sensu.
Mieszkam przy ul Sikorskiego przyjedzcie i zmierzcie natężenie hałasu na poziomie np. 1 piętra to jest szok. Okna nie można otworzyć nawet w nocy bo huk jest taki że nie można spać. W dzień słychać tylko szum samochodów i dudnienie TIRów skaczących na dziurawych studzienkach. Może macie Panowie inne pomysły na "uciszenie"trasy Sikorskiego ? Teraz jest projekt aby zbudować ekran przy Al solodarności od strony ogródków działkowych . Dla kogo te ekrany dla sikorek i motyli?
Rozwiń
engineer
engineer (16 czerwca 2010 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze, ze nie będzie - przeciez jak powstanie obwodnica to ruch spadnie o 60% ( ciezkich samochodow pewnie o 90% )
Popatrzcie sobie na te ekrany w Rzeszowie - mieszkają jak w gettcie, powietrze przy blokach stoi, duchota i ciasnota.
I jeszcze jedno - z uwagi na los ptaszków nie pozwla sie juz robic ekranow przezroczystych - kiedys pozwalali jeszcze nalepiac sylwetki drapieznikow ...

A norma na halas jest ostrzejsza niz w innych krajach.
Rozwiń
alka
alka (16 czerwca 2010 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkam przy Krańcowej, tu dopiero jest hałas, dwupasmówka + nowy przejazd do Kunickiego, wariacji można dostać. Autobusy jadące z za i do zajezdni, samochody ciężarowe i osobowe jeżdżące całą noc. Ale na spotkaniu z panem prezydentem Lublina usłyszałam że samochody muszą którędyś jeździć bo dla ekranów jest za mało miejsca. Posadzili żywopłot który miał oczyszczać wydzielane spaliny z samochodów, ale umarzł przez zimę, nawet tego nie potrafią zrobić. Po co nam takie władze, które nie dbają o mieszkańców tylko ich wybierzcie i na tym ich rola się kończy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!