wtorek, 20 lutego 2018 r.

Lublin

Ekrany akustyczne przy Sikorskiego nie powstaną. "Byłyby bezużyteczne"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2010, 22:05
Autor: Dominik Smaga

Były obietnice i badania, znalazły się nawet skromne fundusze. Ale przy al. Sikorskiego i przy wiadukcie Poniatowskiego ekranów akustycznych nie będzie. Miasto uznało, że nie zdadzą one egzaminu.

W tym roku na budowę ekranów akustycznych miasto zarezerwowało 500 tys. złotych. Pieniądze miały trafić na rozpoczęcie budowy barier dźwiękochłonnych przy zjazdach z wiaduktu Poniatowskiego. Miasto znalazło nawet firmę, która zabrała się za tworzenie projektów.

– Ale w trakcie prac projektowych okazało się, że ekrany będą bezużyteczne – stwierdza Zbigniew Choduń z Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miasta. – Wycofaliśmy się z ich budowy w tym miejscu.

Mieszkańcy nie dowierzają. – W innych miastach można budować ekrany, a u nas nie. A nam ciężko żyć w tym hałasie – mówi pani Anna, mieszkanka ul. Lipińskiego. Badania w jednym z wieżowców przy tej ulicy wykazały, że w nocy jest tam za głośno o 12,6 decybela. A w domu przy Ćwiklińskiej aż o 14 dB w nocy i o 8,3 dB w dzień.

Taki hałas może powodować uszkodzenia słuchu. Narażonych na to jest przeszło 54 tys. lublinian. To wyliczenia firmy, która na zlecenie Urzędu Miasta przygotowała specjalny program walki z hałasem przyjęty ponad rok temu przez Radę Miasta. Nikt z radnych nie głosował wówczas przeciw jego przyjęciu i nie kwestionował wyników badań.

Dokument stwierdzał m.in. to, że ekran akustyczny powinien stanąć również przy al. Sikorskiego. – Jest najlepszym rozwiązaniem dla tego obszaru – przekonywał radnych Tomasz Malec, jeden z autorów programu walki z hałasem.

O taki ekran mieszkańcy al. Sikorskiego proszą od lat. Nic nie wskórali. – Projektant wykazał, że ekran nic tu nie da. Przerwaliśmy prace – mówi Choduń.

– Mam wrażenie, że urzędnicy chcą jakoś usprawiedliwić brak pieniędzy. I wykazują, że chcieli dobrze, ale z ekspertyz im wyszło, że ekranu nie trzeba stawiać – komentuje Romuald Siewak, przewodniczący rady dzielnicy Wieniawa.

Na jednej z ostatnich sesji radni Lublina przyjęli propozycję prezydenta, by fundusze na ekrany ograniczyć z 500 tys. zł do 100 tys. zł.

Wiadomo już, że w najbliższym czasie miasto poprzestanie na budowie ekranów wzdłuż planowanych dróg dojazdowych do obwodnicy. Chodzi o ul. Poligonową, nowy odcinek Mełgiewskiej i przedłużenie al. Solidarności. W tym ostatnim przypadku bariery pojawią się też przy istniejącym odcinku al. Solidarności po stronie ul. Jagiellońskiej od Czechówki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bejrut
ad
łał
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bejrut
bejrut (16 czerwca 2010 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamknąć japy ! Glosowaliscie to macie,zostaniecie prowincją juz na zawsze.Bo reszta polski,ze o świecie nie wspomne ODJEŻDZA........

Ciemny ludek lubelski ,co za zadupie
Rozwiń
ad
ad (16 czerwca 2010 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hałas ogranicza sie przy pomocy zieleni a nie płyt z getta rodem. Miasto to ulice, zieleń place zabaw,a nie klatki do mieszkania i nory dla samochodów.
Rozwiń
łał
łał (16 czerwca 2010 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To miasto jest skazane na władzę nieudaczników! Przecież obecny pan Prezydent zajmował się badaniami i projektem ekranów przy ul Sikorskiego zanim został Prezydentem! Wtedy twierdził ,że ekrany są wskazane i potrzebne. Za co w takim razie brał pieniądze skoro inni teraz udowodnili , że ekrany nie mają sensu.
Mieszkam przy ul Sikorskiego przyjedzcie i zmierzcie natężenie hałasu na poziomie np. 1 piętra to jest szok. Okna nie można otworzyć nawet w nocy bo huk jest taki że nie można spać. W dzień słychać tylko szum samochodów i dudnienie TIRów skaczących na dziurawych studzienkach. Może macie Panowie inne pomysły na "uciszenie"trasy Sikorskiego ? Teraz jest projekt aby zbudować ekran przy Al solodarności od strony ogródków działkowych . Dla kogo te ekrany dla sikorek i motyli?
Rozwiń
engineer
engineer (16 czerwca 2010 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze, ze nie będzie - przeciez jak powstanie obwodnica to ruch spadnie o 60% ( ciezkich samochodow pewnie o 90% )
Popatrzcie sobie na te ekrany w Rzeszowie - mieszkają jak w gettcie, powietrze przy blokach stoi, duchota i ciasnota.
I jeszcze jedno - z uwagi na los ptaszków nie pozwla sie juz robic ekranow przezroczystych - kiedys pozwalali jeszcze nalepiac sylwetki drapieznikow ...

A norma na halas jest ostrzejsza niz w innych krajach.
Rozwiń
alka
alka (16 czerwca 2010 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkam przy Krańcowej, tu dopiero jest hałas, dwupasmówka + nowy przejazd do Kunickiego, wariacji można dostać. Autobusy jadące z za i do zajezdni, samochody ciężarowe i osobowe jeżdżące całą noc. Ale na spotkaniu z panem prezydentem Lublina usłyszałam że samochody muszą którędyś jeździć bo dla ekranów jest za mało miejsca. Posadzili żywopłot który miał oczyszczać wydzielane spaliny z samochodów, ale umarzł przez zimę, nawet tego nie potrafią zrobić. Po co nam takie władze, które nie dbają o mieszkańców tylko ich wybierzcie i na tym ich rola się kończy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!