środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Elegancki skwer w miejsce klepiska przy Teatrze Andersena

Dodano: 18 sierpnia 2011, 18:14

Będzie m.in. miejsce na kameralne koncerty (Wojciech Nieśpiałowski)
Będzie m.in. miejsce na kameralne koncerty (Wojciech Nieśpiałowski)

W miejscu betonowego murku postawią ogrodzenie i ławki. Wszystko zostanie otoczone drzewami i podświetlone. Tak ma wyglądać skwer przy Teatrze Andersena na Starym Mieście. Pierwsze efekty remontu zobaczymy w październiku.

Przebudowa placu to fragment większego projektu, który obejmuje niemal cały klasztor oo. Dominikanów. Renowację przechodzą klasztorne gmachy i ich otoczenie.

– Na razie rozbieramy zniszczony murek wzdłuż skarpy i wyrównujemy teren – mówi o. Robert Głubisz, przeor klasztoru oo. Dominikanów. – W miejscu muru powstanie ogrodzenie, wzdłuż którego posadzimy drzewa i ustawimy ławki. Oczywiście w taki sposób, by nie przesłonić widoku na panoramę miasta.

Pod ziemią ułożona zostanie instalacja, która posłuży do iluminacji skweru. Powierzchnię pokryją szare, granitowe bloki. To wszystko ekipy remontowe mają wykonać w niespełna trzy miesiące.

– Ale nie na całej powierzchni placu – dodaje o. Głubisz. – W pierwszym etapie przebudowany zostanie pas od schodów prowadzących z Archikatedry do budynków przy ul. Jezuickiej 21. Przebudowa zakończy się w październiku. Na razie nie będziemy jednak uruchamiać iluminacji. Nie wiadomo też, czy od razu pojawią się nowe ławki.

Zakonnicy wstrzymują się z tym do zakończenia remontu dużego dziedzińca. – Musimy zachować przejazd dla ciężarówek i maszyn budowlanych – wyjaśnia o. Głubisz. – Dziedziniec będzie gotowy na przyszłoroczną Noc Kultury. Odnowiliśmy już większość elewacji. Przed nami jeszcze prace ziemne.

Zakończenie przebudowy całego skweru ma się również zakończyć w przyszłym roku. Nowy skwer będzie nieco większy, niż dzisiejszy. Wszystko dzięki rozebraniu budynku przy ul. Dominikańskiej 1. Rudera groziła zawaleniem.

W podobnym stanie jest sąsiedni budynek, połączony z kamienicą przy ul. Jezuickiej. Wydano nawet nakaz jego wyburzenia, ale na razie nie można rozpocząć prac. Miasto musi wcześniej ustalić właściciela nieruchomości.

Poza tym w czasie remontu klasztoru okazało się, że zabytek jest w gorszym stanie niż przewidywano. To oznacza konieczność wykonania dodatkowych prac. – Żebyśmy znów nie musieli kuć tego, co dziś odnawiamy – wyjaśnia o. Głubisz. Więcej pracy to większe koszty. Zakonnicy szacują je dziś na ok. 300 tys. zł. Suma ta może jeszcze wzrosnąć. Dominikanie apelują więc o pomoc (numery kont w ramce).
Czytaj więcej o:
lupa
gość
Obywatel
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lupa
lupa (20 sierpnia 2011 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to wreszcie będzie sobie można w eleganckich warunkach prytkę walnąć.
Rozwiń
gość
gość (20 sierpnia 2011 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na skwerze tym powinien stanąć pomnik im. najwybitniejszego Polaka - Prezydenta (jedynego) Lecha Kaczyńskiego. Spoglądał by ze wzgórza na swoje ukochane miasto, a my mielibyśmy patrona. Wszyscy mieszkańcy Lublina czekają na to.
Rozwiń
Obywatel
Obywatel (19 sierpnia 2011 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję, żeby partie polityczne przeznaczyły na wsparcie pieniądze, które miałyby wydać na plakaty wyborcze. Zamiast oszpecać miasto, mogliby je upiększyć, no nie?
Rozwiń
Kamil
Kamil (19 sierpnia 2011 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i elegancko...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!