niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

ESK 2016: będą wielkie wydatki na kulturę. Zobacz aplikację Lublina (pdf)

  Edytuj ten wpis

Przekonali ekspertów, teraz muszą spełnić obietnice. Lublin ma dziewięć miesięcy by udowodnić, że jest w stanie zrealizować wszystkie projekty, związane z przyznaniem tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Wygrana w wyścigu o tytuł oznacza wydatki rzędu 30 mln euro.

– Czeka nas ogromne wyzwanie – mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina. – Miasto musi wyjść z marginalizacji i teraz jest taka możliwość. Za nami pierwszy sukces, ale mamy bardzo silnych konkurentów.

Komisja ekspertów przesłuchała delegacje 11 miast, ubiegających się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. W środę ogłoszono listę finalistów. Oprócz Lublina znalazły się na niej Gdańsk, Katowice, Warszawa i Wrocław.

Lubelska delegacja miała pół godziny na zaprezentowanie naszej kandydatury. Przez kolejne 40 minut eksperci zadawali pytania, opierając się na informacjach zawartych w aplikacji. To w tej księdze określono, co i jak zamierzamy zrealizować, jeśli wygramy rywalizację. Teraz ratusz czeka na raport komisji, w którym eksperci zawrą uwagi i wskazówki dla miasta. Dokument ma dotrzeć do Lublina za trzy tygodnie.

– Dopiero wtedy zabierzemy się za przygotowanie szczegółowych rozwiązań – mówi Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina. – Trzeba bardzo szczegółowo opracować program artystyczny. Ustalić strukturę organizacyjną i przekonać ekspertów, że będzie działać sprawnie. Wreszcie uzgodnić szczegóły budżetowe. Ustalić wydatki i źródła finansowania.

W połowie przyszłego roku eksperci wybiorą miasto, które zostanie Europejską Stolicą Kultury 2016. Co się stanie, jeśli wygramy? Ogólne odpowiedzi znajdziemy w lubelskiej aplikacji. Z dokumentu wynika, że całkowity koszt obchodów w latach 2012-2017 wyniesie 28,05 mln euro. Ta suma nie obejmuje wydatków na infrastrukturę. Już w przyszłym roku wydatki miasta na kulturę mają wzrosnąć ponad dwukrotnie, do 0,65 mln euro. Jeśli wygramy, to tylko w 2016 trzeba będzie wydać 14 mln euro. Z kasy miasta pochodzić ma blisko połowa tej kwoty. Według wstępnych planów, resztę powinien wyłożyć samorząd województwa, rząd i prywatni sponsorzy. Po kilka procent kosztów mają pokryć zagraniczne instytucje i fundacje. Ponad 50 proc. pieniędzy zostanie przeznaczone na realizację programu kulturalnego. Resztę pochłonie organizacja wydarzeń i marketing.

To dopiero początek. Miasto zaplanowało, że do 2016 roku wydatki na infrastrukturę kulturalną, turystyczną i renowacje wyniosą 598,5 mln euro.

Z tych środków trzeba będzie sfinansować szereg inwestycji, które od lat nie mogą doczekać się realizacji. Przedstawiciele ratusza przekonali ekspertów, że sytuacja wreszcie się zmieni. Dla Lublina oznaczałoby to nie tylko olbrzymie wydatki. Przykłady innych miast pokazują, że zyski jakie pociąga za sobą zdobycie tytułu ESK, wielokrotnie przewyższają poniesione koszty.

Na co liczą eksperci?
Przedstawiciele miasta obiecali realizację szeregu inwestycji. Jedną z kluczowych jest budowa portu lotniczego w Świdniku. Ekspertom zaprezentowano również Teatr w budowie, który ma zostać zamieniony na Centrum Spotkania Kultur. Na liście kluczowych inwestycji znalazły się również przebudowa klasztoru przy ul. Peowiaków oraz Warsztatów Kultury przy ul. Popiełuszki, renowacja Teatru Starego oraz budowa nowej biblioteki publicznej.

Jak do nas trafią?
Autorzy lubelskiej aplikacji przekonują, że do 2015 trasa Warszawa-Lublin-Lwów zamieni się w dwupasmówkę. Ma się łączyć z obwodnicami Lublina i mniejszych miast. Dzięki temu średni czas przejazdu z Lublina do Warszawy powinien spaść do dwóch godzin. W dotarciu do "stolicy kultury” pomóc ma lotnisko w Świdniku i szybki pociąg, kursujący do Lublina. Port lotniczy ma obsłużyć ponad 3 mln pasażerów rocznie.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ocetlot
a
gosciu z wlkp
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ocetlot
ocetlot (15 października 2010 o 13:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1. Brak publicznych toalet
2. Śmietniki w mieście jak na lekarstwo
3. Na każdym kroku brud smród, chodniki zarośnięte i nieregularnie sprzątane
4. Brak w wielu miejscach miasta nawet prowizorycznej ulicy o nawierzchni twardej, często są to ubite drogi błotne
5. Wystarczy przejechać się pod PKS by dostrzec tą "kulturę"
6. Brak bezpiecznej drogi ekspresowej z Lublina w jakimkolwiek kierunku kraju
7. Brak lotniska (jak na jeden z większych regionów polski to trochę śmieszne?)

i gdzie ta kultura ? w obdrapanych kamienicach m.in. ulicy żmigród ? czy w obsikanych klatkach schodowych ulicy jezuickiej ?
Rozwiń
a
a (14 października 2010 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tych co przekonali nie zaprosili na niektóre ulice w centrum. Gdyby ci przekonani zobaczyli przykładowo ulicę Zmigród (tuż obok katedry) to na pewno nie daliby się przekonać. Ulica ta w centrum to obraz nędzy i rozpaczy. Elewacje obskurne, tynki poodpadały, budynek po byłej stacji obsługi zniszczony, brama zardzewiała itd. Niewiele lepiej na ulicy Niecałej (były dworek w stanie kompletnego rozpadu). Jak to się nie zmieni sam osobiście zrobię zdjęcia i wyślę jako materiał promocyjny to tych przekonanych
Rozwiń
gosciu z wlkp
gosciu z wlkp (14 października 2010 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wladze ratusza juz powinni rozglondac sie za ludzmi[fachowcow] ktorzy potrafia i chca pomuc miasto nie wazna obcja wazne wspolny cel .Wasilewski dzieki to pan z Wysockim przyczynili sie do malego sukcesu >Zuk tylko miniaturuje Lublin bliski jego serca jest mu tylko Swidnik
Rozwiń
monika
monika (14 października 2010 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ht
Rozwiń
kolka
kolka (14 października 2010 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby się nie nazjeżdżało turystów do tej ESK z logo Lublin bo jak ich nakarmią w Jesz Burgerze to nie bedą się mieli gdzie wysr.... Ciiiicho,ojojoj (takich słów się już nie używa w ESK) a to już będzie plama nie tylko na honorze ale i na chodniku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!