wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Ewakuacja ciężarnych z lubelskiego szpitala

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 grudnia 2007, 18:32

Położnictwo przy ul. Jaczewskiego w Lublinie wstrzymało przyjęcia nowych pacjentek, a dotychczasowe są przewożone do innych szpitali.

Z sufitu odpadł tynk.

- To było jakieś kilka dni temu - opowiada prof. Jerzy Oleszczuk, kierownik Kliniki Położnictwa i Perinatologii Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. - Odpadł fragment 50 na 50 centymetrów. Drasnął pielęgniarkę. To było po stronie korytarza, gdzie są pomieszczenia techniczne i pokoje dla personelu. Pacjentkom i noworodkom nic się nie stało, ale trzeba teraz sprawdzić sufit nad całym pionem.

Piętro wyżej mieści się Klinika Neurologii. Tam właśnie trwa remont. - Wyremontowaliśmy już pół szpitala. To nie pierwszy taki przypadek. Jednak teraz musimy być szczególnie ostrożni i uważać. Chodzi przecież o ciężarne i nowo narodzone dzieci - mówi Kazimierz Starownik, zastępca dyrektora ds. technicznych szpitala.

Klinika Położnictwa w większości jest wyłączona z użytku. - Będziemy sprawdzać strop, skuwać tynk i przy okazji malować - dodaje dyrektor. - Klinikę otworzymy w drugiej połowie stycznia.

Szpital wstrzymał przyjęcia nowych ciężarnych.

Dotychczasowe pacjentki są przewożone na Lubartowska, Kraśnicką oraz Staszica. - Musieliśmy przeorganizować nasz oddział położniczy, żeby zrobić dodatkowe miejsca - mówi dr Anna Zmysłowska, zastępca dyr. ds. medycznych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy
al. Kraśnickiej w Lublinie. - Zwykle mamy bardzo dużo rodzących. Teraz mamy jeszcze więcej.
(step)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Peter
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 grudnia 2007 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jan Oleszczuk. pani redaktor z bożej łaski... wyrazy współczucia.
Rozwiń
Peter
Peter (18 grudnia 2007 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kierownikiem Kliniki jest prof. Jan Oleszczuk o ile mi wiadomo...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!