środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Fajnie, że jesteśmy na mapie. Rozmowa z Jackiem Szydłowskiem, laureatem Grand Press Photo

Dodano: 15 maja 2015, 19:20

(fot. Jacek Szydłowski)
(fot. Jacek Szydłowski)

Rozmowa z Jackiem Szydłowskim, dziennikarzem i fotoreporterem Dziennika Wschodniego, jednym ze zwycięzców konkursu Grand Press Photo 2015.

• Twoje zdjęcie ukraińskiego żołnierza udającego się na front zwyciężyło w kategorii „Wydarzenia” w prestiżowym konkursie Grand Press Photo. Spodziewałeś się tej nagrody?
– Byłem zaskoczony. Myślałem, że jeśli w konkursie przebiją się zdjęcia dotyczące Ukrainy, to będą to fotografie z frontu, pokazujące walkę, wybuchy i krew. Cieszę się, że nominowanych było aż tyle osób z Lublina, bo w tym gronie znaleźli się też inni fotoreporterzy Dziennika Wschodniego: Dorota Awiorko, Maciek Kaczanowski i Wojtek Nieśpiałowski. A w jednej z kategorii wygrał Michał Patroń współpracujący z Agencją Forum. Fajnie, że pokazujemy się na fotograficznej mapie Polski.

• W jakich okolicznościach powstało twoje zdjęcie?
– Zrobiłem je podczas wyjazdu do Maniewicz w obwodzie wołyńskim. Liczyłem, że spotkam się tam z ciekawymi ludźmi. Spędziłem tam cały dzień z miejscowym duchownym, który zbierał dary dla walczących na wschodzie Ukrainy, przygotowywał transporty i przekazywał rodzinom informacje od żołnierzy. Pod koniec dnia chciał się pożegnać jednym z nich, nauczycielem, który wyjeżdżał na front. To była chwila. Spakował rzeczy, pożegnał się i odjechał.

• Jak bohaterowie zdjęcia reagowali na twoją obecność?
– Czułem się dziwnie, bo nawet nie porozmawialiśmy. Była tam jego rodzina i koledzy. Nikt nie zwracał na mnie uwagi, wszyscy byli zajęci. Nie było czasu na nic, bo kierowca już na niego czekał w samochodzie.

• Czytelnicy Dziennika Wschodniego znają cię głównie jako autora tekstów.
– Fotografią zajmuję się od lat i traktuję ją na równi z pisaniem. Dzięki temu, że piszę, jest mi łatwiej pracować jako fotoreporter. Wiem na co zwrócić uwagę.

Grand Press Photo 2015

Wyniki Konkursu Fotografii Prasowej Grand Press Photo 2015 zostały ogłoszone 14 maja w warszawskim kinie Kultura.

Nagrodzono fotoreportaże i zdjęcia pojedyncze w kategoriach: Wydarzenia, Życie codzienne, Ludzie, Sport, Środowisko, Kultura i człowiek, Portret sesyjny. W tym roku po raz pierwszy zostały nagrodzone projekty dokumentalne, nad którymi fotografowie pracowali co najmniej trzy lata i książki fotograficzne.

Zdjęcie Roku zostało wybrane z jego z fotoreportażu obrazującego skutki ataku Państwa Islamskiego (ISIS) na kurdyjskie miasto Kobane w północnej Syrii. Doprowadził on do masowego exodusu ponad 300 tys. ludzi. Autor Zdjęcia Roku – Maciej Moskwa – otrzymał główną nagrodę Grand Press Photo 2015 i 10 tys. zł.

Grand Press Photo organizuje od 2005 roku magazyn „Press”. To konkurs dla zawodowych fotoreporterów pracujących w redakcjach prasowych, internetowych, w agencjach fotograficznych oraz dla freelancerów.

Autor: Maciej Moskwa, Testigo Documentary 

Zdjęcie z fotoreportażu obrazującego skutki ataku Państwa Islamskiego (ISIS) na kurdyjskie miasto Kobane w północnej Syrii. Doprowadził on do masowego exodusu ponad 300 tys. ludzi, którzy szukali schronienia w pobliskiej Turcji. W przepełnionych obozach dla uchodźców brakowało jedzenia, dostępu do czystej wody, nie mówiąc już o organizowaniu jakiegokolwiek szkolnictwa dla dzieci. Na zdjęciu 12-letni Hasun, Kurd, uchodźca z Kobane. Listopad 2014

Czytaj więcej o: fotografia Grand Press Photo
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!