poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Felin: Przyszłość fabryki puszek poważnie zagrożona


Rozpoczęcie produkcji puszek na Felinie stoi pod znakiem zapytania. Fabryka jest gotowa, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że właściciel zastanawia się nad jej sprzedażą. Jeśli do tego dojdzie, lubelska strefa ekonomiczna straci największego inwestora.

Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, w fabryce Ball Packaging już dawno trwałaby produkcja aluminiowych puszek. Na przeszkodzie stanął kryzys. Firma postanowiła opóźnić otwarcie zakładu. Wytwórnia ma ruszyć wiosną przyszłego roku, ale dokładny termin nie jest znany.

Nie wiadomo, bowiem, czy ruszy i pod jakim szyldem. W polskim oddziale Ball Packaging pojawili się przedstawiciele europejskiej centrali firmy. Szczegóły pozostają tajemnicą, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że zastanawiają się nad przesunięciem terminu otwarcia. Możliwa jest również sprzedaż fabryki.

– Dochodzą do nas tego typu informacje – mówi anonimowo jednen z przedstawicieli polskiego oddziału firmy. – To dziwne, bo przyjęto pierwszych pracowników, trwają szkolenia. Mam nadzieję, że w najgorszym wypadku otwarcie trochę się opóźni.
Wartość inwestycji Ball Packaking szacowana jest na około 200 mln zł. To największy zakład w lubelskiej strefie gospodarczej. Ma dać ponad 100 nowych miejsc pracy. Tyle zapowiedzi. Oficjalnie firma nie podaje dokładnego terminu otwarcia fabryki. Nie komentuje też doniesień o rzekomej rezygnacji z projektu.

– Decyzja zapadnie w tym tygodniu – mówi Grzegorz Skóra, z polskiego oddziału Ball Packaging. – W pierwszej kolejności dowiedzą się o niej władze miasta. Na dzień dzisiejszy nic więcej nie mogę zdradzić.

Jak do tej pory, fabryka przyniosła więcej strat, niż zysków.

Smutna inwestycja

Kilkunastu lubelskich przedsiębiorców utopiło w tej inwestycji ponad 2 mln zł. Zapewniali materiały i usługi budowlane. Znaleźli się jednak na końcu łańcuszka wykonawców. Nie otrzymali zapłaty, a ich firmy stanęły na krawędzi bankructwa.

Przez wiele miesięcy próbowali mediacji z głównymi wykonawcami i inwestorem. Bez skutku. Pomoc deklarowały władze miasta, ale skończyło się na kurtuazyjnych rozmowach. Dziś lubelscy budowlańcy dochodzą swoich racji przed sądem. Kilku z nich ma już prawomocne nakazy zapłaty, ale i tak nie mogą odzyskać pieniędzy. Firma, z którą współpracowali okazała się niewypłacalna.
Czytaj więcej o:
ab
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ab
ab (6 października 2009 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurcze, a ja już zazdrościłem wysokich zarobków w tej firmie o jakich szeroko pisano.

----------
Masz firmę, wygraj reklamę
[url="http://m2m.finanse-24.info/mbank/mbizneskonto.html#tabs=4"]http://m2m.finanse-24.info/mbank/mbizneskonto.html#tabs=4[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!