piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Finał sprawy pijanego kierowcy. Pokajał się przed motocyklistą

Dodano: 22 marca 2012, 20:56

Dzisiejsza rozprawa w Sądzie Rejonowym w Lublinie trwała zaledwie kilkanaście minut (Maciej Kaczanow
Dzisiejsza rozprawa w Sądzie Rejonowym w Lublinie trwała zaledwie kilkanaście minut (Maciej Kaczanow

To nauczka na całe moje życie – kajał się dzisiaj w sądzie Krzysztof M., który po pijanemu potrącił motocyklistę. Dobrowolnie poddał się karze, choć mało brakowało, że przez błędy śledczych nie poniósłby odpowiedzialności za to, co zrobił.

Krzysztof M. zaproponował, że chce się dobrowolnie poddać karze: półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Ma też zapłacić motocykliście 2 tys. zł nawiązki.

– Chciałem przeprosić poszkodowanego za szkody, które wyrządziłem na jego zdrowiu i sprzęcie – mówił skruszony kierowca. – Nie wiem, jak to się stało, to nauczka na całe życie.

10 listopada ub. roku na ul. Zana w Lublinie pijany Krzysztof M. najechał skodą fabią na motocyklistę. Karetka zabrała rannego kierowcę jednośladu do szpitala. Kierowca skody miał w organizmie 1,8 promila alkoholu.

Mało brakowało, a Krzysztof M. nie poniósłby odpowiedzialności za spowodowanie wypadku po pijanemu. Do sądu trafił akt oskarżenia za samą jazdę po pijanemu, a zderzenie z motocyklem zostało potraktowane jako wykroczenie. Stało się tak, bo policjanci nie zainteresowali się tym, jakie obrażenia odniósł motocyklista. Z góry założyli, że nie są poważne, a więc zderzenia nie można traktować jako wypadku.

Po nagłośnieniu przez nas sprawy sąd zwrócił ją prokuraturze, nakazując m.in. ocenić, jakie obrażenia odniósł motocyklista. Okazało się, że były poważne. Miał uszkodzony kręgosłup i kolano. Za drugim razem prokuratura potraktowała Krzysztofa M. ostrzej i oskarżyła o spowodowanie wypadku po pijanemu.

Dzisiejsza rozprawa w Sądzie Rejonowym w Lublinie trwała zaledwie kilkanaście minut. Sędzia Marcelina Kasprowicz już zapowiedziała, że zgadza się na to, żeby Krzysztof M. dobrowolnie poddał się karze. Wyrok ogłosi w przyszłym tygodniu.

– Czekałem na sprawiedliwość półtora roku – mówił po wyjściu z sali rozpraw motocyklista. – Niech ta sprawa uświadomi kierowcom, że motocyklista jest osobą kruchą, że przez ich nieuwagę wielu z nas nie ma już wśród żywych.

Policja uznała, że policjant, który źle poprowadził dochodzenie w tej sprawie, popełnił przewinienie dyscyplinarne. Komendant przeprowadził z nim rozmowę dyscyplinującą.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 marca 2012 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kirk' timestamp='1332483561' post='613376']
@naiwny sąd, bardzo dobrze bo tak trzeba traktować bezstresowo wychowane towarzystwo co się nachla i rozrabia!
[/quote]
Kirk?? nie mierz innych swoją miarą!! że na dyskotece to odrazu pijany?? co ty gadasz!! tanczylem z kolezankami zobaczylem kumpla stojącego pod scianą usypiającego wiec podbiegłem do niego wstrząsnełem piwem i poszło... własciciel to zobaczy podbiegł do mnie i ŁUP:/ stracilem sluch na 6 tyg. teraz mam problem z nim. a goscia sąd uniewinnił!! ja do swojego sie przyznałem on sie wypierał kłamał dał dwóch lewych świadków isprawa sie konczyla na nie korzysc moją. i powiedz mi gdzie ta spraweidliwosc!! poszedłem do sadu po sprawiedliwosc a co dostałem....
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2012 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='alkoHol' timestamp='1332487645' post='613420']
@naiwy sąd:
zostałeś uderzony, bo dostałeś 2 lata w zawieszeniu?

Czegoś tu nie rozumiem...
[/quote]
zostałem uderzony bo wylałem troche piwa na sufit...
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2012 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wypadek był 10 listopada ubiegłego roku a motocyklista czekał półtora roku na sprawiedliwość-czy ktoś kto to pisał umie też myśleć-chyba niecałe pół roku jeśli to było w listopadzie ubiegłego roku.
Rozwiń
alkoHol
alkoHol (23 marca 2012 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@naiwy sąd:
zostałeś uderzony, bo dostałeś 2 lata w zawieszeniu?

Czegoś tu nie rozumiem...
Rozwiń
Adamek
Adamek (23 marca 2012 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pijaku ja tez mialem wypadek dostalem 3tyś kary i rok zakaz prowadzenia dalej jezdze pijany bo co mi teraz zabiora ?tym bardziej ze bez zawiasuf polskie durne prawo mozna obejsc
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!