piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Fioletowy teletubiś na czarnej liście

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 maja 2007, 19:09

Jeszcze do niedawna sprzedawały się najlepiej ze wszystkich maskotek. Dzisiaj fioletowych teletubisiów nikt nie chce kupować.

Zaczęło się od poniedziałkowego wywiadu rzecznika praw dziecka dla tygodnika "Wprost”. Ewa Sowińska wypowiedziała się na temat animowanego programu dla dzieci "Teletubisie”. Stwierdziła, że spotkała się z opinią, iż serial promuje homoseksualizm. Powód? Fioletowy teletubiś o imieniu Tinky-Winky zawsze występuje z damską torebką. A to mogłoby sugerować, że jest gejem. Sowińska zleciła więc, by psychologowie z jej biura zbadali, czy bajka może być pokazywana w telewizji publicznej.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. - Ludzie nagle przestali kupować teletubisie - mówi Ewelina Folusz z lubelskiego sklepu z zabawkami Smyk w Lublinie. - Zawsze sprzedawaliśmy ok. 20 maskotek tygodniowo. W tym tygodniu ani jednej.

- Spodziewaliśmy się, że przed Dniem Dziecka będą schodziły jak świeże bułeczki. A tu nic - podkreśla pani Justyna, sprzedawczyni ze sklepu Ada w Białej Podlaskiej. - Być może właśnie przez to całe homoseksualne zamieszanie.

Wątpliwości nie ma Monika Massalska z lubelskiego sklepu Baby Fant. - O ile teletubisie w innych kolorach jeszcze jakoś się sprzedają, o tyle fioletowy nie schodzi ostatnio wcale. Klienci przychodzą, śmieją się, ale za filetowego dziękują. To paranoja - podkreśla Massalska.
- U mnie jest podobnie - dodaje Anna Poleszak ze sklepu Pampers w Lublinie. - Fioletowych teletubisiów nie chce nikt.
Co się dzieje? - Jestem zszokowany - komentuje dr Robert Poleszak, psycholog społeczny z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. - Nie sądziłem, że jedna wypowiedź, w dodatku bez podstaw merytorycznych, może mieć taki wpływ na ludzi. Myślałem, że wszyscy wezmą to za ciekawostkę, przerywnik. Tymczasem ludzie potraktowali tą informację jak najbardziej poważnie. To pokazuje zgubny wpływ przekazu medialnego na społeczeństwo.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!