środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Fiskus znów kontroluje dopalacze. Nalot na wszystkie sklepy w regionie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 września 2010, 20:04

Po sanepidzie przyszła pora na fiskusa. W środę pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej i lubelskich urzędów skarbowych rozpoczęli sprawdzanie wszystkich sklepów z substancjami psychoaktywnymi w regionie. Dopalaczom nie odpuszczają też inspekcja handlowa i inspekcja pracy.


Skarbówka weszła do sklepów z dopalaczami w momencie ich otwarcia. – Kontrolą objęliśmy wszystkich 10 punktów sprzedaży w całym regionie – mówi Marek Kostyła, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie.

Kontrola potrwa kilka najbliższych dni. Inspektorzy sprawdzają, czy ewidencja obrotów na kasach fiskalnych jest prawidłowa. Poza tym, przeprowadzają inwentaryzację towarów.

– To pozwoli nam sprawdzić rzetelność podatkową tych sklepów oraz legalność pochodzenia towarów – wyjaśnia Kostyła.

Poprzedni nalot fiskusa był w czerwcu. Wtedy nie nałożono żadnej kary finansowej, ale UKS nie ujawnia szczegółów, zasłaniając się tajemnicą skarbową.

Wynikami kontroli chętnie dzieli się natomiast inspekcja pracy. Jej kontrolerzy sprawdzili w sierpniu osiem sklepów z dopalaczami: w Lublinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Puławach.

– Skontrolowaliśmy przestrzeganie przepisów prawa pracy i bhp – informuje Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. Nieprawidłowości stwierdzono we wszystkich sklepach.

Najczęstsze: brak odpowiedniego zaplecza higienicznego dla pracowników, brak ewidencji czasu pracy, praca po godzinach i niepłacenie za nadgodziny. Lista nieprawidłowości jest dłuższa, ale nikt nie został ukarany mandatem. Tylko w jednym przypadku skierowano wniosek do sądu.

Dopalaczom nie odpuszcza też inspekcja handlowa. Pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Lublinie incognito obserwują sklepy. A ostatnio przeprowadzili oficjalne kontrole w trzech punktach.

– Sprawdzamy legalność działania tych placówek i zgodność z prawem oznaczeń na etykietach – wyjaśnia Leszek Wójcik, dyrektor WIIH w Lublinie. – Ale to nic nie daje, bo musimy uprzedzić o takiej kontroli. Potrzebna jest zmiana prawa.

Lubelski sanepid z handlem dopalaczami walczy od ponad roku. Sklep przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie był już kilkanaście razy sprawdzany. Po ostatnich kontrolach ze sprzedaży wycofano 11 specyfików, m.in. Madmax, H2 czy Lucyfer. – Ponieważ te produkty są suplementami diety, muszą być zarejestrowane przez Główny Inspektorat Sanitarny – wyjaśnia Paweł Policzkiewicz, dyrektor sanepidu w Lublinie.

Co na to wszystko właściciele sklepów?

– Przyjmujemy kontrole, jak nakazuje prawo – mówi Grażyna Kowalska, współwłaścicielka sklepu przy Krakowskim Przedmieściu. I zrezygnowana wylicza: Na początku wakacji była u nas skarbówka, potem dwa razy sanepid i jeszcze inspekcja pracy. (aa)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kkk
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kkk
kkk (2 września 2010 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Polak Mały' date='02 wrzesień 2010 - 06:57 ' timestamp='1283403476' post='340215']
Otóż to.
Komorowski, zrób coś z tym, bo jak na razie pielesisz o budowaniu Polski. Ładnie się buduje... zielem i pigułkami w legalnym handlu. Bo co to za pokolenie Polaków wyrośnie... ćpunów kupa.
[/quote]

Czy to komuna? Prezydent nie jest od stanowienia prawa, ani od egzekwowania. Jak rodzice nie wychowali to tak mają. Swoją drogą ludzie nic nie dbają o sowoje zdrowie bo leczenie jest darmowe (przynajmniej z definicji).
Rozwiń
Gość
Gość (2 września 2010 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='02 wrzesień 2010 - 08:46 ' timestamp='1283409979' post='340252']
A dilerzy nadal wam sprzedają moczone zioło!! Ja chcę aby sanepid sprawdził dilerów ;D
[/quote]

A w jakim rejestrze sa zarejstrowani? Bo u nas w sanepidzie nie figurują.
Rozwiń
Gość
Gość (2 września 2010 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dilerzy nadal wam sprzedają moczone zioło!! Ja chcę aby sanepid sprawdził dilerów ;D
Rozwiń
Szu
Szu (2 września 2010 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie! opamiętajmy się! Może jeszcze nasłać Ligę Obrony Zwierząt - bo przecież głupia krowa może niechcący to zjeść. A gdzie jest Straż Pożarna - przecież gaśnice mogą być niesprawne, albo brak planu ochrony przeciwpożarowej. Tylko krzyż postawić - i bronić do upadłego... My wiemy lepiej. Postawić pomnik ofiarom dopalaczy. Zdymisjonować ministra zdrowia. A potem się dziwimy, że jakiś facet strzela przez okno......
Rozwiń
Polak Mały
Polak Mały (2 września 2010 o 06:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dziękujemy Ci ojcze' date='01 wrzesień 2010 - 22:26 ' timestamp='1283372785' post='340149']
W obecnej sytuacji prawnej dopalacze są legalnym biznesem. I teraz proszę spójrzcie, jak państwo potrafi zrujnować handel legalnym towarem. Jak zechce to zgnębi każdego, nie tylko przestępców. Komuś z decydentów zechce się wykończyć pralnie chemiczne (przykład), to przyśle skarbówkę, PIP, Sanepid. Beznadzieja!
[/quote]
Otóż to.
Komorowski, zrób coś z tym, bo jak na razie pielesisz o budowaniu Polski. Ładnie się buduje... zielem i pigułkami w legalnym handlu. Bo co to za pokolenie Polaków wyrośnie... ćpunów kupa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!