wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Fortuna za bubel

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 maja 2005, 20:24
Autor: Rafał Panas

Droższy i gorszy niż podobne amerykańskie czy kanadyjskie - taki skatepark fundują nam władze miasta. - To tak, jakby zrobić boisko w kształcie półksiężyca - twierdzą amatorzy deskorolek.
Skatepark, który stanie przy ul. Herbowej, zajmie 1294 mkw.

powierzchni i będzie kosztował 729 139 zł. Dla porównania, niemal dwa razy większy betonowy obiekt w Vancouver kosztował 262 557 dolarów kanadyjskich. Po wczorajszym kursie NBP to 692 625 zł. Przykłady można mnożyć.
Bońkowi Falickiemu, doświadczonemu deskorolkarzowi, startującemu w wielu zawodach opadły ręce, kiedy spojrzał na projekt. - Przeszkody są fatalnie rozmieszczone.
Kom-Eko z konsorcjum budującego skatepark wstrzymało roboty i zgodziło się, żeby deskorolkarze poprawili projekt. - To, że obiekt może wydawać się drogi, jeszcze nic nie znaczy. Czekamy na uwagi przyszłych użytkowników, jesteśmy skłonni zmienić projekt i rozstawienie urządzeń, jeśli będzie potrzeba - mówi Henryk Korczewski, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju w lubelskim magistracie.
- Przygotowaliśmy wstępny projekt zmian, ale najlepiej wymienić przeszkody. Swoją drogą to urzędnicy są odpowiedzialni za dopilnowanie, żeby projekt był dobry i pieniądze nie poszły na marne - dodaje Falicki.
Nie tylko cena budzi wątpliwości. Oprócz betonowych przeszkód na Herbowej staną murki, trybuny, pole do gry w szachy, dwa placyki rekreacyjne, teren zostanie ogrodzony siatką i obsadzony zielenią. Dotarliśmy do szczegółowego kosztorysu skateparku. Okazało się, że elementy towarzyszące obiektowi (zieleń, ogrodzenie, trybuna) pochłoną ponad 200 tys. zł.
Sprawę skateparku pierwszy raz opisaliśmy na początku maja. Okazało się, że został zaprojektowany pod konkretną firmę, jeszcze przed ogłoszeniem przetargu na jego budowę. Projekt przygotowało dwa lata temu lubelskie biuro Mawar. Zakłada, że dostawcą przeszkód ma być śląska firma Beton-Bytom. I wykonawca nie może skorzystać z innej.
- Miasto chciało, żeby skatepark był z prefabrykatów. Dlatego nie mogłem umieścić na projekcie abstrakcyjnych elementów. Projekt powstawał od kilku lat, wtedy na rynku była chyba tylko jedna firma i dlatego ją wybrałem - mówił wówczas współautor projektu Jacek Mazurek. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!