poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Francuzi nam dadzą zdrowo popalić

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 czerwca 2008, 23:04
Autor: DOMINIK SMAGA

Nowoczesne filtry do papierosów zatrzymujące 80 proc. substancji rakotwórczych chce produkować w Lublinie firma z Francji.

To na razie nieoficjalne informacje. Pewne jest to, że inwestor chce przejąć Zakłady Tytoniowe przy ul. Wrotkowskiej.

Plany paryskiej firmy Biosyntec ujawnił wczorajszy "Puls Biznesu”. Spółka chce kupić od Ministerstwa Skarbu Państwa akcje lubelskich Zakładów Tytoniowych, ostatniej państwowej firmy z tej branży. - Negocjacje są na wysokim stopniu zaawansowania, ale jeszcze się nie zakończyły - informuje Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu.

Jest szansa, że to właśnie w Lublinie Biosyntec uruchomi seryjną produkcję swojego wynalazku - specjalnych filtrów do papierosów. Spółka na swojej oficjalnej stronie internetowej zapowiedziała już zresztą rozpoczęcie produkcji.
Od zwykłego filtra francuski różni się zastosowaniem specjalnie przygotowanego preparatu z rozmarynu.

- Udowodniono już, że używanie filtrów Biosyntec o ponad 80 proc. zmniejsza ryzyko tworzenia się komórek rakowych spowodowanych paleniem tytoniu - pisze na stronie Iman Emami, prezes i założyciel firmy.

Nowe filtry mogą (choć nie muszą) zrewolucjonizować rynek wyrobów tytoniowych. - Mogą być stosowane we wszelkiego rodzaju papierosach - zapewnia Biosyntec. - W dodatku nie powodują odczuwalnych różnic w smaku papierosów.

Francuska spółka była jedną z dwóch firm, które na styczniowe zaproszenie ze strony ministerstwa zgłosiły się do rokowań w sprawie prywatyzacji Zakładów Tytoniowych. Po ocenie ofert resort skarbu odstąpił od rokowań z zarejestrowaną w Lichtensteinie spółką Metropolitan, a tzw. wiążącą ofertę złożył Biosyntec. Firma zaproponowała podniesienie kapitału spółki.

Według "Pulsu Biznesu” francuska spółka zamierza wybrać Lublin, bo chce pozostać niezależna od globalnych koncernów z branży tytoniowej.

Zakłady Tytoniowe z ul. Wrotkowskiej mają śladowy udział w rynku, który w 98 proc. należy do światowych koncernów. Papierosy z Lublina zaliczane są do dolnej półki, a ich sprzedaż jest znikoma, bo w tej samej cenie można kupić lepsze papierosy z przemytu. Firma ratuje się produkcją tytoniu do skrętów. Ale i tak od czterech lat przynosi straty.

Na ostateczne decyzje w sprawie przyszłości fabryki jeszcze poczekamy. - Ze względu na to, że do tej pory odbyło się tylko jedno spotkanie negocjacyjne, przewidujemy, że podpisanie umowy prywatyzacyjnej nastąpi w drugiej połowie bieżącego roku - informuje Piotr Koszewski z Ministerstwa Skarbu Państwa. Resort już trzykrotnie próbował sprzedaż lubelską firmę: w 1995, 2002 i 2003 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!