czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Galeria Centrum z odroczonym wyrokiem upadku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2009, 19:09

Właściciel Galerii Centrum wynegocjował nowe porozumienie z głównym wierzycielem. Mimo ugody, szanse na wyjście z kryzysu są coraz mniejsze. Ale z półek już znikają niektóre marki.

Właścicielem sieci sklepów GC jest grupa Vistula. Przejęła firmę w 2007 roku. W marcu złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Jedną z przyczyn jest olbrzymie zadłużenie samej Vistuli. Spółka zaciągnęła w Fortis Banku kredyt na zakup firmy jubilerskiej W. Kruk. Zobowiązania przekroczyły 230 mln zł. Pozbycie się Galerii Centrum mogłoby poprawić kondycję finansową Vistuli. W kwietniu minął ostateczny termin spłaty długu. Spółce udało się przesunąć ten termin do końca maja.

- W myśl nowego porozumienia daliśmy sobie jeszcze miesiąc na negocjacje - mówi Waldemar Leszczyński, rzecznik Fortis Banku. - Mam nadzieję, że do lipca znajdziemy rozwiązanie. Niestety, nie mogę zdradzić żadnych szczegółów.

Przyszłość Galerii Centrum zależy w dużej mierze od wyniku tych rozmów. W ostatniej rozmowie z Dziennikiem Wschodnim prezes Vistula Group przyznał, że w tej chwili to Fortis Bank finansuje działalność GC.

- Za wnioskiem o upadłość stoją złe wyniki finansowe Galerii - dodał Michał
Wójcik. - Firma nie zalega z wypłatą pensji, ale nie ma czym płacić dostawcom towaru.

Z półek Galerii zniknęła już odzież kilku producentów. Nie znajdziemy tam ubrań z logo Tatuum, Levis czy Esprit.

Wniosek o upadłość czeka w sądzie. Terminu rozprawy jeszcze nie wyznaczono. Galeria Centrum ma 16 sklepów w całej Polsce. W lubelskim zatrudnia 49 osób.
Ewentualny upadek GC nie będzie oznaczał zamknięcia popularnego "pedetu”. Firma jedynie wynajmuje pomieszczenia. Budynek należy do Centrum Development & Investments. A właściciel planuje remont i rozbudowę obiektu. Nowy gmach miałby stanąć na placu przed Galerią Centrum.

- Nie zmieniamy naszych planów - mówi Anna Kniaginin, rzecznik CDI. - W tej chwili pracujemy nad projektem. Nie wiem jednak, kiedy złożymy odpowiednie dokumenty w magistracie.

Za rozbudową stoi krakowski architekt Krzysztof Ingarden.

- Jesteśmy na wstępnym etapie, mamy ogólny projekt - mówi. - Niestety, nie mogę zdradzić żadnych szczegółów.

Do tej pory właściciel budynku przy Krakowskim Przedmieściu 40 nie złożył w magistracie żadnych wniosków. Inwestycja może skończyć się na planach.
Placem zajmą się bowiem uczestnicy konkursu na przebudowę placu Litewskiego. Ratusz przygotowuje decyzję o warunkach zabudowy tego rejonu. Projekt skierował właśnie do służb ochrony zabytków. Nie ma w nim słowa o możliwości zabudowy placu.

- Wykorzystanie tej przestrzeni musi uwzględniać widok na pobliską kaplicę
o. Kapucynów - mówi Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Było w tej sprawie kilka spotkań w gronie specjalistów. Osiągnęliśmy kompromis, więc propozycja magistratu zostanie uzgodniona.

Przedstawiciele CDI zapewniają, że śledzą przygotowania do przebudowy placu Litewskiego. Mimo urzędowych wytycznych, nie zamierzają rezygnować z inwestycji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Teresa
zupa mleczna
ft
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Teresa
Teresa (4 czerwca 2009 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak, właściciel budynku Galerii Centrum wykupił okoliczne kamienice przy ul. Kościuszki, Peowiaków, usunął mieszkańców, a teraz okazuje się, że plany rozbudowy są pod znakiem zapytania. A ludzie stracili mieszkania które zajmowali ponad 80 - 90 lat (czyli mieszkańcy od okresu przed 1939 r.-kilka pokoleń), co wiązało się z pozbyciem całego dorobku życia, bo jeżeli ze 130 mkw. przechodzi się na 48 mkw... Dawne meble rodzinne, i inne dobra, pamiątki trzeba było sprzedać... Co ciekawe, te kamienice często przed wojną, należały do rodzin tych mieszkańców, ale kto w czasie wojny i bombardowań tej okolicy Lublina myślał o pilnowaniu dokumentów to potwierdzających? A potem przyszedł "radosny" PRL... I mamy to, co mamy...
Rozwiń
zupa mleczna
zupa mleczna (3 czerwca 2009 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budynek powinien zostać za wszelką cenę jest częścią naszej przeszłości z minionej epoki. Cieszy fakt, że jeszcze pozostanie. Ale konieczne jest wprowadzenie i zorganizowanie w tym miejscu czeskiej restauracji i stoiska z artykułami ogrodniczymi. Należy unikać firm typu plu red white - kochana ameryka. Kolejną ewntualnością może być świetlica dla wagarująceju młodzieży.
Zaniechanie renowacji lub remontu obiektu zapewni znaczne oszczędności.
Rozwiń
ft
ft (3 czerwca 2009 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://pavel1988.mybrute.com"]http://pavel1988.mybrute.com[/url]
Rozwiń
ED
ED (3 czerwca 2009 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dopóki nie będzie darmowego parkingu dla klientów, żaden sklep się nie utrzyma. Jeśli miasto nie przestanie "dorabiać" się na klientach, całe centrum handlowe Lublina nie ma najmniejszej szansy rozwoju. To tak oczywiste jak 2x2. Proszę popatrzeć na inne wielkie sklepy. Tam darmowy (wielki) parking to podstawa - jak w całym handlowym świecie.
Rozwiń
~tomek~
~tomek~ (3 czerwca 2009 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zburzyć ten okropny budynek szpecący całą okolicę, a na jego miejscu postawić piękną kamienicę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!