środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Gawrony z miasta! Ruszyła akcja płoszenia ptaków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lutego 2015, 20:18
Autor: Dominik Smaga

W Ogrodzie Saskim rozpoczęło się płoszenie gawronów. W marcu podobną akcję na terenie swojego parku rozpocznie Szpital Neuropsychiatryczny przy ul. Abramowickiej.

Sokolnik właśnie zaczął płoszenie gawronów w Ogrodzie Saskim. - Pracujemy od rana do wieczora, akcja potrwa do 16 kwietnia - mówi Michał Bień, właściciel drapieżników. - W akcję zaangażowane są trzy ptaki. Czasem krążą wszystkie, czasem dwa. Wymieniają się w zależności od potrzeby - dodaje sokolnik, który do Lublina przyjechał aż z Elbląga. Ze swoimi ptakami pracuje na co dzień na wojskowym lotnisku pod Malborkiem, a z wojskiem leciał m.in. na Litwę.

Już trzeci rok z rzędu miasto próbuje pozbyć się - także w ten sposób - gawronów, których obecność przeszkadza części użytkowników parku.
- Płoszenie odbywa się w ramach zlecenia na bieżące utrzymanie parku - informuje Ludwika Stefańczyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. W zeszłym roku po wiosennym płoszeniu gawronów w parku pozostało tu 80 gniazd, podczas gdy rok wcześniej było ich tu 500.

Usługami sokolnika interesują się również właściciele terenów prywatnych. - Zwrócili się do nas mieszkańcy rejonu Al. Racławickich. Pytali o szczegóły płoszenia ptaków - przyznaje Iwona Brankiewicz z Urzędu Miasta.

Wiosną podobną akcję na terenie swojego parku rozpocznie Szpital Neuropsychiatryczny przy ul. Abramowickiej. - Teren parku, który jest pod ochroną konserwatora zabytków i konserwatora przyrody, jest bardzo rozległy. Ma 6 hektarów. Dlatego przylatuje tu mnóstwo ptaków, które zanieczyszczają ten teren - mówi Jeremi Karwowski, rzecznik Szpitala Neuropsychiatrycznego. - Chodzi też o zakłócanie ciszy. Część pacjentów wychodzi na zewnątrz na warsztaty terapii zajęciowej. Ptaki uniemożliwiają normalne funkcjonowanie placówki.

Akcja, którą szpital prowadzi od dwóch lat, okazała się bardzo skuteczna. W 2013 r. w parku przy ul. Abramowickiej było 350 gniazd gawronów, w ubiegłym roku 80, a obecnie zostało już ich tylko 20. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami musimy zdążyć z akcją strącania gniazd do końca lutego. Natomiast od początku marca do końca kwietnia będzie trwała właściwa akcja płoszenia ptactwa - precyzuje Karwowski. - Ze względu na postępowanie przetargowe nie mogę zdradzić kosztów takich usług.

Sokolnik musi mieć ukończony kurs sokolniczy zakończony zdanym egzaminem w Polskim Związku Łowieckim. Do płoszenia gawronów w parku przy Szpitalu Neuropsychiatrycznym będzie używał jastrzębia, sokoła i rarogów.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Kruchtovyj uobSerVatorr
sgydcaus
Wiesiek
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kruchtovyj uobSerVatorr
Kruchtovyj uobSerVatorr (19 lutego 2015 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dzięki ku-x-wa wielkie. Na Nałkowskich nie da się już wiosną i latem spać od 3. Masy tego czarnego gó-wna je-bią od bladego świtu. Przepłoszone z centrum będą odlatywać w inne rejony. To czarne gó-wno trzeba po prostu odstrzeliwać a nie obejmować pełną ochroną. Przepisy regulujące to są kretyńskie, absurdalne i idiotyczne. Tego tałatajstwa jest tysiące.


Dzięki ku-x-wa wielkie. Na Nałkowskich nie da się już wiosną i latem spać od 3. Masy tego czarnego gó-wna je-bią od bladego świtu. Przepłoszone z centrum będą odlatywać w inne rejony. To czarne gó-wno trzeba po prostu odstrzeliwać a nie obejmować pełną ochroną. Przepisy regulujące to są kretyńskie, absurdalne i idiotyczne. Tego tałatajstwa jest tysiące.

To nie wina "przepłaszaczy", lecz tych ktorzy je stale dokarmiają ! Najpierw przyjrzyjcie się "czy aby nikt na pewno nie wyrzuca chleba w parkach i innych widocznych miejscach blisko Was ?" Ptaki zlatują się do jedzenia -jeśli ludzie (np.Wasi sąsiedzi) je bedą dokarmiać, to nie dziwcie się ,że ptaki się blisko was będą osiedlać. Ptak -jeśli nie będzie miał TUTAJ co jeść -to przeniesie się w inne miejsce. Proste !

Rozwiń
sgydcaus
sgydcaus (19 lutego 2015 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po prostu rewelacja - co roku 50 tys. zł wywalane po to by na 2 miesiące w Saskim był spokój. Ludzie weźcie się opamiętajcie - filmiki zamieszczone powyżej jednego z komentujących - dokąłdnie pokazują jaki jest efekt tego płoszenia - a Saski jak było obsssssssrany latem tak jest nadal. Ale kasa leci .....

Rozwiń
Wiesiek
Wiesiek (19 lutego 2015 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dzisiaj cała zgraja nocowała na drzewach u mnie pod oknem. Tyle kasy prezydent wywala żeby nam przeszkadzać! Dla mnie ważniejsze jest żeby się wyspać niż g..na w parku!

Rozwiń
wrona
wrona (19 lutego 2015 o 05:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mieszkańcy powinni opuścić miasto a w nim powinny mieszkać gawrony.Jezeli jest tu pożywienie mieszkańcy dożywiają/ to ptaki go nie opuszczą.Gawronów jest w przyrodzie za dużo..Walka z wiatrakami nie da zadnych efektów.

Rozwiń
abi
abi (18 lutego 2015 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To juz wiem czemu od kilku dni mam sukcesywnie obsrany samochód na LSMie. Miasto to nie tylko saski. Prezydencie, marionetko obudź się !!

Ojej ojej. Mam obsrany samochód, prezydencie ratuj ! Przestań sam srać, może wtedy i ptaki przestaną.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!