sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Gazem w kibica Motoru. Czy ochroniarz miał do tego prawo?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2011, 11:51
Autor: łm, micbec

Moment, w którym ochroniarz używa gazu. (kadr z filmu)
Moment, w którym ochroniarz używa gazu. (kadr z filmu)

16-letni kibic Motoru Lublin wylądował w szpitalu, bo jeden z ochroniarzy prysnął mu w oczy gazem pieprzowym. Zdaniem świadków – nie miał do tego żadnych podstaw.

WIDEO

Specjaliści od ochrony imprez masowych podkreślają, że używanie gazu łzawiącego jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach.

– Wtedy, kiedy jest zagrożenie dla czyjegoś życia lub zdrowia – precyzuje Wojciech Mitura z lubelskiej agencji ochrony Miro. – W tej sytuacji czegoś takiego nie widzę, a więc zachowanie tego ochraniarza było niedopuszczalne.

Lubelscy kibice zwracają też uwagę na fakt, że ochroniarze nie mieli przy sobie żadnych identyfikatorów, co jest sprzeczne z Ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych. – Rzeczywiście, ustawa precyzuje to bardzo jasno i nie powinno tak być. Odpowiada za to organizator – potwierdza Mitura. Rzeszowscy policjanci sprawdzają także ten wątek sprawy.

– Poszkodowany kibic może też dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej. A firma ochroniarska powinna wyciągnąć konsekwencje wobec pracownika, który dopuścił się tego nadużycia – dodaje Mitura.

Janusz Wiśniewski, właściciel Agencji Usług Specjalnych "System”, która zabezpieczała spotkanie w Rzeszowie, odmówił komentarza w tej sprawie. Stwierdził, że nie będzie rozmawiał z dziennikarzem, który nie widział opisywanego zdarzenia na własne oczy. Dodał jedynie, że zdjęcia zrobione przez kibiców i nakręcony przez nich film ukazują sytuacje wyjęte z kontekstu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ireneusz
konrad
Tomek
(71) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ireneusz
ireneusz (25 sierpnia 2012 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ochroniarko psiknij swojej żonie albo matce może to lubią
Rozwiń
konrad
konrad (12 maja 2011 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda tylko że każdy ze świadków miał nieokreśloną ilość promili we krwi, nie mówię już o czymś mocniejszym. Następnym razem żaden pod wpływem nie wejdzie i nieważne czy jedzie 8 czy nawet 16 h. W przepisach stadionowych wyraźnie jest napisane że pod wpływem na imprezę nie wchodzi się. Więc wyjście jest tylko jedno, będziecie slyszeli jak cieszą się fani drużyny przeciwnej.
Rozwiń
Tomek
Tomek (11 maja 2011 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
większość z was wpier*** należy spuści, może od razu go ukrzyżować bo odważył się udokumentować łamanie przepisów przez jeszcze większych sku... niż pedofile
Rozwiń
Jaaaaazda
Jaaaaazda (10 maja 2011 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czego sie spodziewaliscie po tym ochroniarzu? Jak to jest bardziej zalosny zawod niz bycie policjantem, dali mu gaz lzawiacy i gosc zwariowal...
Rozwiń
Maciek
Maciek (10 maja 2011 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale się z nim popieścił, trzeba było od razu walić pałą!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (71)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!