piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Gdzie jest student UMCS? Marka nie ma już tydzień

Dodano: 24 marca 2009, 17:47
Autor: er

Poszukiwania Marka Wojciechowskiego przejął wydział kryminalny KMP w Lublinie. Policjantom wciąż nie udało się ustalić co stało się ze studentem prawa. Od jego zaginięcia mija już tydzień.

W nocy z wtorku na środę student był w klubie ze swym krewnym, który właśnie wrócił z Anglii. Pili piwo. Rozstali się na ul. Langiewcza.

Marek miał wrócić na stancję przy ul. Krochmalnej. Kamery z monitoringu na miasteczku akademickim pokazują jak idzie w kierunku ulicy Głębokiej. Potem urywa się po nim wszelki ślad.

Znajomi i rodzina studenta twierdzą, że Marek nigdy nie przepadał bez słowa. Był odpowiedzialnym młodym człowiekiem.

Wczoraj policjanci przeszukiwali trasę, po której student mógł wracać na stancję. Nie znaleźli żadnych śladów.

Zniknął tydzień temu

Marek pochodzi spod Parczewa. W Lublinie studiuje prawo na UMCS. Właśnie z dobrymi wynikami zaliczył sesję zimową. We wtorek wieczorem rozmawiał telefonicznie z rodziną.

Ok. 21 wysłał sms-a do kolegi ze stancji. W środę miał zdawać jeszcze język rosyjski. Nie pojawił się na uczelni. Jego telefon był wyłączony. Wtedy rodzice zadzwonili na policję.
Czytaj więcej o:
~kaska~
sylwiadu
elmo
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~kaska~
~kaska~ (15 kwietnia 2009 o 23:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
psy wątpie czy by coś dały, dlatego, że pies dochodządz do ulicy traci węch przez spaliny . wystarczy 1 dzień i już nie czuje zaachu człowieka, trzeba by było szukac od razu,
Rozwiń
sylwiadu
sylwiadu (3 kwietnia 2009 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będę szczera... coś jest nie tak z wiarygodnością tego dziennika.... Przeczytałam chyba wszystkie artykuły na temat zaginięcia Marka i... raz piszecie, że szedł na stancję na ul. Krochmalną, innym razem, że mieszkał na stancji na ul. Tymiankowej... To jak to w końcu jest??? Coraz częściej zauważam podobne wpadki w tym dzienniku.
Rozwiń
elmo
elmo (1 kwietnia 2009 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dopiero po takim czasie z psami szukają... zamiast od razu...
Rozwiń
~mika~
~mika~ (25 marca 2009 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego nie szukaja go z psami,przeciez do cholery musi byc jakis slad....Chlopak nie rozplyna sie w powietrzu!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2009 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
radzik55 napisał:
Najprawdopodobniej zabrał się z kolega do Anglii……………..bo nawet po skończeniu studiów zarobi dużo mniej w Polsce niż w Anglii 



Przerażasz swoją głupotą.
Tu nie chodzi o jakiś żart tylko o poważną sprawę. Gdyby bylo tak jak piszesz, co zresztą jest niemożliwe, to z całą pewnością dałby znać ze zyje, przynajmniej rodzinie.
Odnoszę podobne wrażenie jak poprzednik, że nie ma go już wsród zywych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!